Koniec walki o Bitmain - Jihan Wu rezygnuje ze stanowiska | Wiadomości | CrypS.

Koniec walki o Bitmain – Jihan Wu rezygnuje ze stanowiska

Michał Misiura
farma bitmain okradziona z koparek

Jihan Wu ogłosił rezygnację ze stanowiska dyrektora generalnego firmy, kończąc wewnętrzny spór w Bitmain. Konflikt pomiędzy dwoma założycielami firmy trwał od listopada 2019 roku.

W zakodowanym liście, do którego dotarł The Block, Jihan Wu zrzekł się funkcji pełnionych w spółce. W jego oświadczeniu czytamy, że konflikt został rozwiązany „ostatecznie” w „polubowny” i „konstruktywny” sposób. W zamian za decyzję o odejściu i posiadane akcje Bitmaina, Wu oraz popierający go udziałowcy, otrzymają 600 mln USD. Ponadto ze spółki zostanie wydzielona pula wydobywcza Bitdeer, z kopalniami kryptowalut w Stanach Zjednoczonych i Norwegii. Jihan Wu obejmie w niej funkcję prezesa.

Władzę nad Bitmainem przejmie Micree Zhan, który zamierza skoncentrować się na budowie koparek oraz wprowadzeniu spółki na giełdę. Antpool, czyli należąca do firmy pula wydobywcza (odpowiedzialna za zatwierdzanie około 11% bloków w sieci bitcoina), stanie się niezależną firmą. Znajdzie się ona również w rękach Zhana. Spinoff ma usprawnić model biznesowy spółki, która szykuje się na realizację IPO.

Według Jihana Wu, jego były partner spełnił z nawiązką wszystkie postawione warunki. Na dzień 24 stycznia Bitmain zgromadził 327 mln dolarów w gotówce „czyli dwukrotnie więcej niż wymagali akcjonariusze, mający zatwierdzić ugodę”.

Brutalny konflikt

Spór o władzę nad Bitmainem rozpoczął się w listopadzie 2019 roku, kiedy wspierany przez akcjonariuszy Jihan Wu, usunął Micree Zhana ze wszystkich stanowisk w firmie. Ten nie poddał się jednak i odzyskał sądownie kontrolę nad pekińskim oddziałem spółki. Żaden z dawnych partnerów nie chciał ustąpić. Walka toczyła się o każdy element działalności spółki, od łańcucha dostaw chipów po kopalnie kryptowalut. Podczas konfliktu dochodziło do takich sytuacji jak bójka na korytarzu sądu czy zajmowanie biura rękami wynajętej ochrony. Ucierpiała w nim także sama działalność biznesowa.

Walka o władzę nad spółką, doprowadził ją do strat rzędu 8 mld USD. Bitmain to jeden z najbardziej znanych dostawców koparek kryptowalut na świecie oraz właściciel kilku puli wydobywczych. Firma należy do grona tzw. jednorożców, czyli startupów, których wycena przekroczyła miliard dolarów. Jeszcze w 2019 roku zajmował 20 miejsce w rankingu spółek zaliczanych do tej grupy. Konflikt pomiędzy dwoma założycielami, sprawił że w zestawieniu z połowy 2020 roku, pozycja Bitmaina pogorszyła się 50 pozycji, a jej wycena spadła do 4 mld USD.

Szczere błogosławieństwo

Po dzisiejszym zamknięciu ugody, Bitmain otwiera nową kartę z wielkimi możliwościami. Jako współzałożyciel Bitmaina, cieszyłem się 2815 dniami pracy dla dobra firmy, otrzymując ogromną pomoc i wsparcie od wielu użytkowników, kolegów, przyjaciół i inwestorów. Szczerze błogosławię Bitmainowi pod kierownictwem Mikriego – napisał Wu w liście kończącym konflikt w spółce.

farma bitmain okradziona z koparek
reklama
reklama

Dodaj komentarz

Ostrzeżenie o ryzyku Kryptowaluty oraz produkty lewarowe to bardzo ryzykowne istrumenty finansowe, mogące spowodować szybką utratę kapitału.

Materiały opublikowane na tej stronie mają jedynie cel informacyjny i nie należy ich traktować jako porady inwestycyjnej (rekomendacji) w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie są również doradztwem prawnym ani finansowym. Opracowania zamieszczone w serwisie Cryps.pl stanowią wyłącznie wyraz poglądów redakcji i użytkowników serwisu i nie powinny być interpretowane w inny sposób.

Niektóre artykuły opatrzone są odnośnikami do innych stron. Służy to uzupełnieniu przedstawionych informacji.
Niektóre jednak linki mają charakter afiliacyjny: prowadzą do oficjalnych stron producentów, na których można kupić opisywany produkt. Jeśli użytkownik dokona transakcji po kliknięciu w link, nasz serwis pobiera z tego tytułu prowizję. Nie wpływa to na finalną cenę produktu, a w niektórych przypadkach ją obniża. Portal CrypS.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści, które znajdują się na podlinkowanych stronach.