To zjawisko łączy bitcoina i Elona Muska. CEO Tesli komentuje je w ironiczny sposób | Wiadomości | CrypS.

To zjawisko łączy bitcoina i Elona Muska. CEO Tesli komentuje je w ironiczny sposób

Filip Dzięciołowski
Elon Musk bitcoin

Im wyżej się pniemy, tym bardziej chcą nas ścignąć na dół. To jest fakt, który odnosi się do wszystkich podmiotów odnoszących sukcesy w danym środowisku. Jest to również zjawisko, które łączy najbogatszego człowieka na świecie z największą z kryptowalut. 


  • Jeden z dyrektorów giganta inwestycyjnego – firmy VanEck – wskazał w opublikowanym na X wpisie jeden z wspólnych mianowników dla bitcoina oraz Elona Muska. Chodzi o setki komunikatów medialnych, które głoszą upadek króla cyfrowych aktywów lub jednej z firm przedsiębiorcy,
  • Do sprawy odniósł się sam miliarder, który w swoich charakterystycznym stylu skomentował ten fakt. Jak przyznał, lista „nekrologów” jego biznesów nie ma końca.

Pogłoski o mojej śmierci były mocno przesadzone

Ile to już razy media spoza branży kryptowalut pisały o upadku bitcoina, że jego kurs się już nie podniesie po silnych korektach, a pociąg dający zarobić na tym aktywie już dawno odjechał ze swojej stacji? Zresztą nie trzeba daleko szukać tego typu narracji w serwisach, które nie są widocznie przychylne rynkowi cyfrowych aktywów.

Jim Cramer już tyle razy zapowiadał koniec zabawy i zapraszał wszystkich na pogrzeb BTC, że nawet doczekał się ETF-a śledzącego jego prognozy, by podążać w przeciwnym kierunku. Z Polski o podróży bitcoina na samo dno wielokrotnie pisał pewien „specjalista od majątków”, który od kilku lat mieszka w Turcji i jakoś nie uchodzi za zbyt przekonującą czy opiniotwórczą osobę.

Mimo wszystko, bitcoin żyje, ma się dobrze i nie zapowiada się, by ten stan rzeczy miał się zmienić. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku firm Elona Muska, o czym sam miliarder pisał wczoraj na swojej platformie społecznościowej X.

Gdybym dostawał dolara za każdym razem, gdy media donoszą o upadku jednej z moich firm, nigdy nie musiałbym zbierać pieniędzy!

– stwierdził CEO Tesli.

Fakt ten skojarzył momentalnie z bitcoinem dyrektor ds. strategii w firmie VanEck oraz doradca TetheraGabor Gurbacs. Ten napisał, że BTC był już uśmiercany ponad 475 razy, bowiem taka liczba nekrologów znajduje się na pewnej stronie, która śledzi tego typu „rewelacje”.

Ostatnie ostrzeżenie dot. śmierci tworu Satoshiego Nakamoto pochodzi z dnia 26 grudnia, gdy Forbes odgrażał się, że ETF dla rynku spot tej kryptowaluty od firmy BlackRock będzie oznaczać jego koniec. Nie wstyd im tak psuć ludziom drugi dzień świąt?

Co do Elona Muska, to w ostatnim czasie można się natknąć na sporą ilość prognoz, że firma X Corp, czyli przebrandowany Twitter, którego ten kupił pod koniec października 2022 roku, idzie powoli na dno i notuje miliardowe straty. Ostatnio informowaliśmy Was za to o wynikach finansowych Tesli za IV kwartał 2023 roku i wcale nie było w tym przypadku tragedii.

Elon Musk bitcoin



reklama
reklama

Dodaj komentarz

Ostrzeżenie o ryzyku Kryptowaluty oraz produkty lewarowe to bardzo ryzykowne istrumenty finansowe, mogące spowodować szybką utratę kapitału.

Materiały opublikowane na tej stronie mają jedynie cel informacyjny i nie należy ich traktować jako porady inwestycyjnej (rekomendacji) w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie są również doradztwem prawnym ani finansowym. Opracowania zamieszczone w serwisie Cryps.pl stanowią wyłącznie wyraz poglądów redakcji i użytkowników serwisu i nie powinny być interpretowane w inny sposób.

Niektóre artykuły opatrzone są odnośnikami do innych stron. Służy to uzupełnieniu przedstawionych informacji.
Niektóre jednak linki mają charakter afiliacyjny: prowadzą do oficjalnych stron producentów, na których można kupić opisywany produkt. Jeśli użytkownik dokona transakcji po kliknięciu w link, nasz serwis pobiera z tego tytułu prowizję. Nie wpływa to na finalną cenę produktu, a w niektórych przypadkach ją obniża. Portal CrypS.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści, które znajdują się na podlinkowanych stronach.