Deweloper Tornado Cash prosi o pomoc - "ten rok określi resztę mojego życia" | Wiadomości | CrypS.

Deweloper Tornado Cash prosi o pomoc – „ten rok określi resztę mojego życia”

Filip Dzięciołowski
Tornado Cash

Powraca temat nękanych programistów stojących za popularnym narzędziem, jakim jest mikser kryptowalut – Tornado Cash. Sprawa od początku budzi ogromne kontrowersje i głosy sprzeciwu, a teraz w sieci pojawiło się nagranie video, na którym jeden z nich zwraca się z prośbą o pomoc finansową, by sfinansować w sądzie walkę o wolność.


  • Cała sprawa ma swoją genezę w nałożeniu sankcji na Tornado Cash przez amerykański Departament Sprawiedliwości (DoJ) i dokonywaniu aresztowań deweloperów stojących za tym oprogramowaniem. Mężczyźni są oskarżani o udział w praniu pieniędzy i wspieranie terroryzmu,
  • Władze USA nie dopuszczają do siebie faktu, że ów mikser jest tak naprawdę zdecentralizowaną platformą, nad którą jej twórcy nie mają żadnej kontroli. Jednakże ktoś musi być kozłem ofiarnym w tej sytuacji,
  • Teraz jeden z oskarżanych deweloperów – Roman Storm – opublikował w sieci film, w którym opisuje sytuację ze swojej perspektywy i prosi o wsparcie finansowe, by móc bronić się w sądzie. Społeczność kryptowalut momentalnie udzieliła mu wsparcia,

Walka o wolność deweloperów Tornado Cash

Gdy w sierpniu 2022 roku Departament Sprawiedliwości (DoJ) Stanów Zjednoczonych nałożył sankcje na Tornado Cash, okazało się że sprawiedliwość wpisana w nazwę tej instytucji jest uzależniona od tego, po której stronie systemu się znajdujesz. Tym, który wspiera amerykański rząd i uwielbiany przez niego system kontroli i inwigilacji czy może wspierasz prywatność i prawo do anonimowości.

Znany kryptowalutowy mikser, który pierwotnie został stworzony do zacierania śladów naszych kryptowalut, które te przebyły na blockchainach, by nadać im jeszcze bardziej anonimowy charakter, został uznany przez władze za narzędzie stricte do prania pieniędzy.

Z tego też powodu tego samego miesiąca w Holandii dokonano zatrzymania Alexeya Pertseva, czyli jednego z deweloperów, który napisał kod oprogramowania, dzięki któremu system działał. Mimo licznych protestów, wyjścia ludzi na ulice Amsterdamu, wyjaśnień ze strony wpływowych ludzi z branży, że aresztowano niewinnego człowieka, służby pozostawały przez długi czas nieugięte. Dopiero po ośmiu miesiącach mężczyzna opuścił areszt i mógł wrócić do domu.

Drugą aresztowaną osobą w tej sprawie był Roman Storm, którego zatrzymania dokonano rok później w sierpniu 2023 roku. Całe szczęście jego pobyt za kratkami nie trwał tak długo, jak w przypadku Pertseva, ale nie oznacza to, że jego problemy się skończyły.

W dniu 22 stycznia br. na jego profilu w serwisie X opublikowano nagranie, na którym deweloper prosi społeczność kryptowalut o pomoc.

Kilka miesięcy temu, pomimo mojej ciągłej współpracy z władzami USA, ciężko uzbrojeni agenci FBI wtargnęli o 6 rano do mojego domu i aresztowali mnie na oczach mojej trzyletniej córki. Mój zespół prawny i ja zamierzamy przedstawić silną linię obrony podczas procesu, nie tylko ze względu na moją rodzinę, ale także ze względu na przyszłych twórców oprogramowania i prywatność finansową. Ludzie, potrzebuję waszej pomocy

– zwraca się na nagraniu Roman Storm.

Jak zaznacza deweloper, jego sprawa może mieć szersze konsekwencje, które odbiją się negatywnie na dalszym rozwoju oprogramowania typu open source oraz protokołów skupionych na prywatności.

Co za tym idzie, jeden z twórców Tornado Cash zwrócił się z prośbą o pomoc finansową za pośrednictwem JusticeDAO. Jest to inicjatywa, która ma za zadanie zebrać środki na pomoc prawną w walce w sądzie.

Społeczność kryptowalut znów jednoczy się w słusznym celu

Pozytywnym aspektem całej tej patologicznej sytuacji jest to, że znów środowisko cyfrowych aktywów pokazało, że potrafi się zjednoczyć w słusznej sprawie. Storm zdążył już otrzymać sporo wsparcia ze strony prominentnych postaci z tej branży.

Między innymi swoją pomoc zadeklarował Viktor Bunin, czyli specjalista ds. protokołów w Coinbase Cloud. Niedługo potem dołączył do niego Jordi Baylina, programista Polygon zkEVM. Jak napisał w opublikowanym na X poście, ta sprawa nie jest to wyłącznie walką o wolność dewelopera Tornado Cash, ale i przyszłość całej branży.

Wskazał tutaj na pojęcie wolności, jako podstawowej wartości, do której prawo ma każdy człowiek. Ciekawostką jest tutaj fakt, że Deklaracja Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) oraz Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych uznają prywatność za podstawowe prawo ludzkie. Jak widać jednak, władze USA stosują podwójne standardy w takich właśnie kwestiach.

DAO wsparł także Ameen Soleimani, który jest powiązany z wieloma projektami bazującymi na Ethereum.

… Roman i Aleksiej walczą w imieniu nas wszystkich. Wyniki tych prób będą miały dalekosiężne konsekwencje dla twórców i użytkowników ETH, zwłaszcza tych pracujących nad narzędziami do ochrony prywatności

– napisał w opublikowanym wpisie na X.

Zbiórka o wolność

Powstały fundusz na wsparcie walki deweloperów w sądzie powstał z ramienia grupy Free Pertsev & Storm. Jak przekazano, zbiórka trwa do 22 lutego br. Szacowana wysokość opłat prawnych będzie wynosić od 90 tys. do 100 tys. dolarów miesięcznie.

Wczoraj, tj. 22 stycznia o godzinie 23:00 czasu UTC na oficjalnej stronie widniała informacja, że udało się już zgromadzić 23 ETH (czyli około 53 300 dolarów), które pochodziły z 78 darowizn.

Tornado Cash



reklama
reklama

Dodaj komentarz

Ostrzeżenie o ryzyku Kryptowaluty oraz produkty lewarowe to bardzo ryzykowne istrumenty finansowe, mogące spowodować szybką utratę kapitału.

Materiały opublikowane na tej stronie mają jedynie cel informacyjny i nie należy ich traktować jako porady inwestycyjnej (rekomendacji) w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie są również doradztwem prawnym ani finansowym. Opracowania zamieszczone w serwisie Cryps.pl stanowią wyłącznie wyraz poglądów redakcji i użytkowników serwisu i nie powinny być interpretowane w inny sposób.

Niektóre artykuły opatrzone są odnośnikami do innych stron. Służy to uzupełnieniu przedstawionych informacji.
Niektóre jednak linki mają charakter afiliacyjny: prowadzą do oficjalnych stron producentów, na których można kupić opisywany produkt. Jeśli użytkownik dokona transakcji po kliknięciu w link, nasz serwis pobiera z tego tytułu prowizję. Nie wpływa to na finalną cenę produktu, a w niektórych przypadkach ją obniża. Portal CrypS.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści, które znajdują się na podlinkowanych stronach.