CEO BlackRock, Larry Fink, mówi o swoim stosunku ws. ETF-a na Ethereum | Wiadomości | CrypS.

CEO BlackRock, Larry Fink, mówi o swoim stosunku ws. ETF-a na Ethereum

Filip Dzięciołowski
ETF Ethereum

W miarę jedzenia rośnie apetyt. Widać to na postawie największego na świecie zarządcy aktywami, czyli firmy BlackRock, której można na pewno przypisać lwią część sukcesu dot. zatwierdzenia ETF-ów na cenę spot bitcoina. Dziś jego CEO – Larry Fink – opowiedział o następnym kroku, czyli powołaniu do życia funduszy giełdowych skupionych na etherze.


  • W listopadzie 2023 roku BlackRock oraz kilka innych firm, których ETF-y na bitcoina wystartowały w czwartek po zatwierdzeniu przez SEC, złożyły analogiczne wnioski dotyczące tego typu instrumentu finansowego skupiającego się na cenie etheru,
  • W najnowszym wywiadzie, jakiego Larry Fink udzielił telewizji CNBC, przedsiębiorca mówił o tym, jakie szanse dostrzega w ekosystemie Ethereum i dlaczego fundusz giełdowy na jego aktywo jest równie istotny,

„Widzę w tym sens” – mówi Larry Fink o ETF-ie na ETH

Laurence Fink zdecydowanie zalicza się do prominentnych i opiniotwórczych postaci ze świata biznesu. Od lat stoi na czele niekwestionowanego giganta Wall Street, który zarządza ponad 10 bilionami dolarów od inwestorów z całego świata, czyli firmy BlackRock.

Przystąpienie tego podmiotu w czerwcu 2023 roku do wyścigu o spotowy ETF na bitcoina było prawdziwym gamechangerem, który rozpalił nadzieję rynku kryptowalut, że po ponad dekadzie spotykania się z zawodem w wyniku odrzucania tego typu funduszy przez SEC, coś w końcu się zmieni. No i finalnie tak się stało. Pozycja, jaką posiada ta firma jest na tyle silna, że muszą się z nią liczyć nawet i tak kapryśne oraz często działające niezrozumiale instytucje, jak amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).

Fundusz giełdowy od BlackRock – iShares Bitcoin Trust (IBIT) – zaliczył wczoraj udany debiut i odpowiadał za około 1 miliard dolarów z całkowitego wolumenu obrotu spotowymi ETF-ami na bitcoina, który wyniósł w pierwszym dniu handlowym aż 4,6 miliarda dolarów łącznie.

5 miesięcy po tym, jak BlackRock oficjalnie złożył dokumenty w celu uzyskania zgody regulatora na fundusz giełdowy śledzący cenę spot bitcoina, do Komisji napłynęło zgłoszenie dotyczące i etheru. Teraz o całej sprawie Larry Fink powiedział więcej na łamach CNBC.

Dostrzegam wartość w posiadaniu funduszu ETF na Ethereum. To dopiero kroki w kierunku tokenizacji i naprawdę wierzę, że w tym kierunku będziemy zmierzać

– stwierdził biznesmen.

Jak widać, BlackRock doskonale zdaje sobie sprawę, jaki potencjał tkwi w rozwiązaniach, jakie oferuje ekosystem Ethereum, skoro jego dyrektor generalny wspomina o tokenizacji.

Tokenizacja odnosi się do przeniesienia wartości danego aktywa do cyfrowego świata w formie tokena na danym blockchainie.

Fink powiedział podczas swojego wystąpienia, że tokenizacja jest w stanie wyeliminować kwestie związane z praniem pieniędzy i oraz innymi formami korupcji. Wszystko za sprawą transparentności transakcji przeprowadzanych za pośrednictwem łańcuchów bloków.

Co więcej, szef BlackRock podzielił się swoją osobistym spojrzeniem na cyfrowe aktywa mówiąc, że tak naprawdę postrzega bitcoina nawet nie jako stricte walutę, a „nową klasę aktywów, która chroni cię” przed zagrożeniami wynikającymi z czynników geopolitycznym.

Nie różni się to od tego, co złoto reprezentowało przez tysiące lat, W przeciwieństwie do złota, jesteśmy prawie u pułapu ilości bitcoinów, które można stworzyć

– wyjaśnia Fink.

 

ETF Ethereum



reklama
reklama

Dodaj komentarz

Ostrzeżenie o ryzyku Kryptowaluty oraz produkty lewarowe to bardzo ryzykowne istrumenty finansowe, mogące spowodować szybką utratę kapitału.

Materiały opublikowane na tej stronie mają jedynie cel informacyjny i nie należy ich traktować jako porady inwestycyjnej (rekomendacji) w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie są również doradztwem prawnym ani finansowym. Opracowania zamieszczone w serwisie Cryps.pl stanowią wyłącznie wyraz poglądów redakcji i użytkowników serwisu i nie powinny być interpretowane w inny sposób.

Niektóre artykuły opatrzone są odnośnikami do innych stron. Służy to uzupełnieniu przedstawionych informacji.
Niektóre jednak linki mają charakter afiliacyjny: prowadzą do oficjalnych stron producentów, na których można kupić opisywany produkt. Jeśli użytkownik dokona transakcji po kliknięciu w link, nasz serwis pobiera z tego tytułu prowizję. Nie wpływa to na finalną cenę produktu, a w niektórych przypadkach ją obniża. Portal CrypS.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści, które znajdują się na podlinkowanych stronach.