Alexander Vinnik - operator BTC-e, skazany na 5 lat więzienia | Wiadomości | CrypS.

Alexander Vinnik – operator BTC-e, skazany na 5 lat więzienia

Michał Misiura
aleksander winnik skazany na 5 lat więzienia we francji - zdjęcie z aresztowania winnika w 2017 roku, bloomberg Cyberprzestępczość

Rosjanin Alexander Vinnik, będący operatorem nieistniejącej już giełdy BTC-e, usłyszał wyrok 5 lat francuskiego więzienia. Sąd uznał go winnym prania brudnych pieniędzy, jednak oddalił zarzuty wiążące go z przestępczym światkiem i atakami ransomware.

Francuska prokuratura oskarżała Winnika z artykułów o pranie pieniędzy, hakerstwo, wymuszenia oraz przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej. Groziło mu do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd uznał go winnym tylko pierwszego z postawionych zarzutów. Jak donosi CoinDesk, zaangażowany w obronę Vinnika prawnik Frederic Belot twierdzi, że jego klient mógł liczyć na uniewinnienie, ale wolał nie współpracować ze śledczymi i nie odpowiadać na żadne pytania sędziego. Adwokat uważa, że możliwe było nawet obalenie materiału dowodowego, który francuskim śledczym przekazało FBI. Belot powiedział również, że Stany Zjednoczone mogą starać się wciąż ukarać jego klienta.

Drugi z adwokatów Vinnika, Ariane Zimra zaprzeczył słowom Belota mówiąc, że Vinnik bardzo chciał współpracować, ale nie otrzymał dostępu do dokumentów sądowych przetłumaczonych na rosyjski. W związku z tym nie mógł się bronić, ani nawet dowiedzieć się o materiałach, które mają na niego śledczy. Nie wiadomo czy obrona będzie odwoływać się od wyroku. 

Kim jest Alexander Vinnik?

Alexander Vinnik był współzałożycielem jednej z pierwszych giełd kryptowalut, czyli BTC-e. Amerykański Departament Sprawiedliwości oskarżył go o udział w zorganizowanej cyberprzestępczości, w tym: ataki ransomware, kradzieże tożsamości, korumpowanie urzędników, tworzenie szkodliwego oprogramowania, udział w dystrybucji narkotyków oraz pranie brudnych pieniędzy. Duża część z zarzucanych mu czynów mogła wiązać się z brakiem weryfikacji klientów, która sprawiała, że na jego platformę trafiały bitcoiny z czarnych rynków w Darknecie. Wkrótce po sformułowaniu oskarżeń giełda BTC-e została zamknięta, a FBI zajęło jej domenę. W czerwcu tego roku władze Nowej Zelandii zamroziły 90 milionów dolarów powiązanych z platformą. 

Vinnik został aresztowany w zeszłym roku w greckim kurorcie niedaleko Salonik. Wkrótce po jego ujęciu, rozpoczęła się walka o ekstradycję, tocząca się pomiędzy Francją, Rosją i Stanami Zjednoczonymi. Wyścig wygrała Francja. Oskarżony trafił do niej pod koniec stycznia, zaś jego proces rozpoczął się w październiku tego roku.

O swojego obywatela wielokrotnie upominała się Rosja. W tym poprzez swoją rzeczniczkę praw człowieka, która składała apelacje do Rady Europy i obserwatora ONZ ds. tortur. Jej zdaniem Vinnik miał zostać wypuszczony z uwagi na chorobę nowotworową żony (według obrony zmarła 11 listopada) oraz podeszły wiek matki, która zajmuje się jego dziećmi. Działania podjęte przez Rosję w obronie Vinnika, wzbudziły spekulacje na temat jego ewentualnych powiązań z FSB.

Źródło grafiki: Bloomberg