Wenezuelski sąd cofa przejęcie 1600 koparek BTC przez władze | Wiadomości | CrypS.

Wenezuelski sąd cofa przejęcie 1600 koparek BTC przez władze

Michał Misiura
wenezuelska armia zakłada kopalnie kryptowalut

Wenezuelski sąd ze stolicy kraju, Caracas, nakazał zwrócić ponad 1600 koparek kryptowalut, skonfiskowanych przez policję i Sunacrip – lokalny organ nadzoru nad kryptowalutami. 

Według dokumentów sądowych, zajęty sprzęt znajdował się pod opieką zewnętrznej firmy, która wykonywała usługi serwisowe dla jego właściciela. Do przejęcia urządzeń doszło w zeszłym miesiącu. Na liście skonfiskowanego sprzętu znalazło się 12 koparek Antminer S9-S9I, 1624 minery EBANG E9I oraz 1475 zasilaczy.

Sąd stwierdził, że wspólna operacja Sunacrip i policji miała zostać przeprowadzona z naruszeniem prawa do obrony i rzetelnego procesu sądowego oraz prawa własności powoda. Ponadto koparki zostały wywiezione tego samego dnia pomimo, że zgodnie z prawem, ich posiadacz miał 15 dni na przedstawienie dokumentów mogących zablokować proces. Wykazane nieprawidłowości stały się podstawą do cofnięcia środka konfiskaty.

Sprawa otwiera precedens i może doprowadzić do fali podobnych spraw w wenezuelskich sądach. Konfiskaty koparek od indywidualnych górników oraz firm są w tym kraju na porządku dziennym, wspierając państwowy mining kryptowalut.

Wenezuelskie władze chcą kopać same

Sunacrip musi zwrócić urządzenia ich właścicielowi, czyli firmie Sierramoros, jednak oficer reprezentujący agencję nie chciał ujawnić gdzie znajdują się one w tym momencie. Spółka spekuluje, że jej koparki mogą być już wykorzystywane do wydobywania bitcoinów na rzecz państwa i jest to bardzo prawdopodobne.

Wenezuelskie władze wykorzystują bitcoiny do rozliczeń w międzynarodowym handlu z niektórymi partnerami. Cyfrowe aktywa stanowią także powszechny środek płatniczy wśród mieszkańców kraju, którego walutę osłabia inflacja na poziomie 5500%. Władze angażują się także w kopanie kryptowalut, które zapewnia im dodatkowe wpływy do budżetu. Bitcoiny w Wenezueli wydobywa m.in. armia, która otwarła pod koniec zeszłego roku swoją pierwszą kopalnię. Wszyscy górnicy w kraju muszą należeć do narodowej puli wydobywczej oraz posiadać specjalne zezwolenie na działalność. Z tego powodu przejęte koparki wrócą pod opiekę Sierramoros, jednak spółka nie będzie mogła z nich korzystać, aż do czasu zakończenia rozpatrywania wniosków o licencje.

wenezuelska armia zakłada kopalnie kryptowalut
reklama
reklama