W Salwadorze zachodzi masowa adopcja kryptowalut? A wcale że nie! | Wiadomości | CrypS.

W Salwadorze zachodzi masowa adopcja kryptowalut? A wcale że nie!

Jacek Walewski
Nayib Bukele Salwador

Salwador zasłynął ponad dwa lata temu tym, że jego władze uznały bitcoina za legalny środek płatniczy. Do tego stworzono państwową sieć bitomatów. Czy więc dziś jest to kraj, w którym każdy używa kryptowalut? Niedawny raport CoinGecko rzuca na sprawę nowe światło.


Salwadorczycy nie chcą bitcoina?

W opublikowanym 7 grudnia raporcie wskazano, że stosunkowo niewielki procent populacji Salwadoru posiada bitcoiny.

Pomimo takich postępowych środków [prawnych], adopcja bitcoina w Salwadorze pozostaje stosunkowo niska

– wskazano.

Populacja Salwadoru wynosi 6,36 miliona. Z tego, według danych od Triple A, tylko około 109 175 osób posiada bitcoiny. Stanowi to więc blisko 1,72%. To zaskakująco mało, jak na to, jak o adopcję BTC dba rząd tego kraju.

Ponadto Salwador zajął dopiero 55. miejsce w światowym indeksie adopcji kryptowalut. Nawet te kraje, które zakazały kryptowalut, odnotowują szybsze tempo wzrostu (może w myśl zasady, że zakazany owoc smakuje jednak najsmaczniej).

Przykładem państwa, które zbanowało bitcoina, a którego obywatele jednak nadal korzystają z tej kryptowaluty, są Chiny.

Szacuje się, że 4,08% całkowitej populacji Chin (czyli 58 milionów ludzi) posiada obecnie jakąś kryptowalutę

– stwierdzono w raporcie.

Co Salwador robi nie tak?

Wszystko to dziwi. Adopcję bitcoina promuje były (zapewne tymczasowo) prezydent Salwadoru Nayib Bukele. Co jakiś czas chwali się na X (były Twitter), jakie to korzyści bitcoin przyniósł jego krajowi.

Wskazuje na rozwój turystyki, ściągnięcie do regionu innowacyjnych firm z rynku blockchaina i to, że inwestycja w BTC po prostu się jego rządowi opłaciła. Łącznie kraj zainwestował w BTC aż 131 milionów USD. Na dzień 4 grudnia przełożyło się to na zysk netto w wysokości 3,6 mln USD.

Co więc Salwador robi nie tak? Zauważmy, że to biedny kraj, przez lata rządzony de facto przez gangi (dopiero Bukele wypowiedział im oficjalną wojnę). Brakuje tam zapewne typowej klasy średniej, która miałaby środki na inwestycje w kryptowaluty.

Zapewne większość przeciętnych mieszkańców Salwadoru woli trzymać oszczędności w dolarach, a nie bitcoinach. Kluczem do zwiększonej adopcji może się więc okazać poprawa sytuacji gospodarczej w kraju.

Nayib Bukele



reklama
reklama

Dodaj komentarz

Ostrzeżenie o ryzyku Kryptowaluty oraz produkty lewarowe to bardzo ryzykowne istrumenty finansowe, mogące spowodować szybką utratę kapitału.

Materiały opublikowane na tej stronie mają jedynie cel informacyjny i nie należy ich traktować jako porady inwestycyjnej (rekomendacji) w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie są również doradztwem prawnym ani finansowym. Opracowania zamieszczone w serwisie Cryps.pl stanowią wyłącznie wyraz poglądów redakcji i użytkowników serwisu i nie powinny być interpretowane w inny sposób.

Niektóre artykuły opatrzone są odnośnikami do innych stron. Służy to uzupełnieniu przedstawionych informacji.
Niektóre jednak linki mają charakter afiliacyjny: prowadzą do oficjalnych stron producentów, na których można kupić opisywany produkt. Jeśli użytkownik dokona transakcji po kliknięciu w link, nasz serwis pobiera z tego tytułu prowizję. Nie wpływa to na finalną cenę produktu, a w niektórych przypadkach ją obniża. Portal CrypS.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści, które znajdują się na podlinkowanych stronach.