fbpx

Ukraińska cyberpolicja zamknęła nielegalną giełdę i kantor BTC

Michał Misiura
ukraińska cyberpolicja zamyka dwie giełdy kryptowalut Cyberprzestępczość

W ostatnich dniach ukraińskie służby zlikwidowały nielegalną giełdę i kantor wymiany kryptowalut. Z ich usług korzystały m.in. nieuczciwe firmy unikające płacenia podatków. W Zaporożu zajęto 7 milionów hrywien w gotówce (prawie 1 mln złotych).

Jak poinformowano 1 września, na stronie ukraińskiej cyberpolicji, pierwszą z giełd (a raczej kantor) prowadziło dwóch mieszkańców Zaporoża. Ich działalność służyła do wymiany walut elektronicznych, które znajdują się na liście sankcyjnej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Z ich usług korzystały głównie fikcyjne firmy, które chciały uniknąć w ten sposób płacenia podatków.

Departament Zwalczania Cyberprzestępczości Obwodu Zaporoskiego przeszukał biura firmy i aresztował jej właścicieli. Zajęto laptopy, telefony komórkowe, księgowość oraz prawie 7 milionów hrywien w gotówce (930 000 PLN). Sądząc po zdjęciach na stronie cyperpolice.gov.ua przestępcy prowadzili fizyczny kantor.

Zdjęcia ze zlikwidowanego kantoru z Zaporożu - źródło cyberpolice.gov.ua
Zdjęcia ze zlikwidowanego kantoru z Zaporożu – źródło cyberpolice.gov.ua

Druga giełda z Charkowa

Nie ma jasności co do szczegółów dotyczących klientów zaporoskiego kantoru, jednak biorąc pod uwagę polityczną sytuację na Ukrainie, mogło chodzić o pośrednictwo w wymianie kryptowalut, których źródłem były rosyjskie, elektroniczne portfele, znajdujące się na liście sankcji.

Pod zarzutami związanymi z taką dzień wcześniej zatrzymano mieszkańca Charkowa, który od 2017 roku prowadził internetową platformę wymiany cyfrowych walut. Według doniesień cyberpolicji, szczegóły sprawy wiązały się z obsługą transakcji finansowych przeprowadzonych za pomocą pieniądza elektronicznego rosyjskich systemów płatniczych „QiwiWallet”, „WebMoney”, „Yandex.Money”. Są one zabronione na terytorium Ukrainy.

Zatrzymany, 45-letni mieszkaniec Charkowa, osiągnął na swojej platformie obroty rzędy 100 mln hrywien (13 mln PLN). Zdaniem funkcjonariuszy, tak samo jak w przypadku zaporoskiej giełdy, jego głównymi klientami były nielegalne firmy. Cyberpolicja podejrzewa także, że oferowane przez niego usługi finansowe były wykorzystywane przez przestępców do prowadzenia nielegalnych działań i prania pieniędzy ze względu na brak możliwości śledzenia ich pochodzenia.

Funkcjonariusze przeszukali mieszkanie mężczyzny. Znaleźli w nim 6 komputerów, 4 terminale, 55 ukraińskich i zagranicznych kart płatniczych i 900 000 UAH . Według doniesień cyberpolicji przejęte dowody wskazują na winę podejrzanego.