Jak Czytać Cenę? Część XI: Analiza fundamentalna działa, ale czy umiesz z niej korzystać? [Crypto 101] | CrypS.

Jak Czytać Cenę? Część XI: Analiza fundamentalna działa, ale czy umiesz z niej korzystać?

14 min
Maciej Halikowski
cryps jak czytac cene Analiza techniczna kryptowalut

Powoli zbliżamy się do części o podstawach analizy statystycznej, jak i tych, które pokażą metody łączenia wszystkich technik, które pojawiły się z serii. Nim do tego przejdziemy, pora odetchnąć od treści stricte technicznych i skupić się na czymś zdecydowanie ważniejszym, czyli na analizie fundamentalnej. 

W środowisku od zawsze toczy się gorąca debata zwolenników interpretacji wykresów z tymi którzy, uważając tych pierwszych za hazardzistów, twierdzą, że nie istnieje nic bardziej wartościowego, niż „fundamenty”. Jednocześnie, obie grupy nie mają racji, ponieważ spekulant działający w krótkim terminie łączy oba te światy w podejściu holistycznym. Warto jednak pochylić się nad sceptycyzmem ludzi ignorujących fakty, których interpretacja buduje wykres cenowy, ponieważ sceptycyzm ten udowadnia, że analiza fundamentalna jest w środowisku bardzo często kompletnie niezrozumiana. 


Spis treści:


Artykuł, który czytasz, jest fragmentem darmowego e-booka pt. Jak Czytać Cenę?: Podręcznik Spekulanta, który w całości ukaże się w momencie publikacji ostatniej części serii. Projekt ten jest niejako kontrą dla rosnącej popularności płatnych szkoleń i zakłada wzbogacenie polskiej sceny tradingowej o wiedzę, której ta dotychczas nie pokrywała w podobnej formie (włączając w to Auction Market Theory, praktyczne zastosowanie Metody Wyckoff’a czy analizę statystyczną). Przekazywane informacje są uniwersalne i mogą zostać wykorzystane na dowolnym rynku, włączając Forex, kryptowaluty czy rynki akcyjne.

Inne artykuł z tej serii:

  1. Część I: Spekulacja to głupota
  2. Część II: Order Book i podstawy struktury rynku
  3. Część III: Wprowadzenie do Auction Market Theory
  4. Część IV: Efektywność rynku
  5. Część V: Analiza techniczna – finansowa magia voodoo
  6. Część VI: Strefy popytu i podaży, czyli efektywna/nieefektywna dystrybucja płynności
  7. Część VII: Najgorszy trader świata
  8. Część VIII: Wyckoff 3.0 i setupy, które (czasem) działają
  9. Część IX: The Trend is (not) your friend
  10. Część X: Delta, czas i wolumen na giełdzie
  11. Część XI: Analiza fundamentalna działa, ale czy umiesz z niej korzystać? (właśnie czytasz)
  12. Część XII: Momentum i analiza Top-Down (I)
  13. Część XII: Momentum i analiza Top-Down (II)
  14. Część XIII: Zarządzanie ryzykiem – hazard i prawdopodobieństwo
  15. Część XIV: Zarządzanie ryzykiem – narzędzia
  16. Część XV: Playbook
  17. Część XV: Playbook (II) (wkrótce)
  18. Część XVI: Analiza międzyrynkowa
  19. Część XVII: Jak czytać cenę? Przykłady (wkrótce)
  20. Część XVIII: Praktyczna psychologia tradingu (wkrótce)
  21. Część XIV (ostatnia): When Lambo? (wkrótce)

Treści dodatkowe:

  1. Jak Czytać Cenę EKSTRA: O tym jak zrobiłem 200% w 10 dni w firmie prop tradingowej i dlaczego to nic nie znaczy(właśnie czytasz)

Jeśli jesteś ciekaw, jak użyteczne w roku 2022 okazały się, zbudowane na bazie powszechnie dostępnych informacji fundamentalnych, prognozy dotyczące: Bitcoina, EUR/USD oraz indeksu S&P500, zapraszam Cię do tego artykułu.


News trading, a spekulacja krótkoterminowa

Na początek złe wieści – w krótkim terminie, rynek może zrobić, co mu się żywnie podoba, a analiza fundamentalna rzadko kiedy będzie miała tu jakiekolwiek zastosowanie.

Gdyby jakimś sposobem, ICT miał rację, cena była w stu procentach „sterowana”, a interwały 15M, 1H czy 4H, służyły jedynie do legalnego okradania małych inwestorów poprzez manipulacje, Bloomberg i Reuters, oczywiście po fakcie, ładnie by to wszystko wytłumaczyły. Powołując się na informacje fundamentalne, które realnie nie miały nic wspólnego z tym, co się tam dzieje.

Praktycznie nigdy nie przeczytamy: „euro rośnie z niewiadomych powodów”. Euro zawsze rośnie z jakiegoś powodu, bo jeżeli tego powodu nie ma, możemy go sobie wymyślić.

Dlaczego więc „fundamenty” wciąż są czymś, czym chcemy i czym powinniśmy zawracać sobie głowę?

Spekulacja jako „alchemia”

To wymaga dłuższego wyjaśnienia.

W ramach wstępu przypomnę, że wielu początkujących traktuje wykres, jakby był on logiczną zagadką, za której rozwiązanie otrzymujemy pieniądze.

Płomień tej bzdury jest podsycany w samym środowisku (gdzie na jednej z grup facebookowych traktujących o giełdzie, przeczytałem niegdyś, że „jeśli czyjeś IQ wynosi 140, z miejsca będzie wiedział, jakie transakcje zawierać, a jeśli wynosi 100 – nigdy się tego nie nauczy”), a także przez popkulturę.

Pamiętasz film Limitless, którego tytuł w Polsce brzmiał „Jestem Bogiem”? Bradley Cooper, łykając magiczną pigułkę, traktował giełdę jak osobistą drukarkę do pieniędzy, ponieważ w ekspresowym tempie rozpoznawał na wykresach wszystkie możliwe nietoperze, świnie i koguty.

Wrogiem jest też nasza natura, dzięki której bardzo łatwo w te kłamstwa uwierzyć.

Jako że, zgodnie z efektem Dunninga-Krugera, spora część społeczeństwa powinna cierpieć na kompleks wyższości, zakładamy, że inni nie rozwiązali tej zagadki, ponieważ byli głupi. My z kolei jesteśmy mądrzy, więc na pewno ją rozwiążemy, wyjeżdżając z salonu nowym Ferrari.

I kończy się jak zwykle.

Co jednak najciekawsze, wiele osób wciąż próbuje, mimo niepowodzeń. Każda kolejna sesja handlowa, od lat pokazuje im, że takie podejście przynosi rezultaty odwrotne do oczekiwanych, jednak ludzie ci, jak mogą, bronią się przed Boogeymanem tej branży.

Czyli… ekonomią.

Dlaczego ekonomia przeraża ludzi zajmujących się spekulacją jako dziedziną wyrastającą z ekonomii? Ponieważ ekonomia jest nauką i przyswajanie wiedzy z nią związanej zajmuje człowiekowi całe życie (chociaż przyswojenie większości tego, co będzie Ci potrzebne, powinno zająć kilka miesięcy). Analiza techniczna dla kontrastu, przynajmniej jedną nogą stoi w świecie pseudonauki i początkujący trader jest w stanie zrozumieć jej podstawy w ciągu jednego dnia.

To świetnie się składa, ponieważ strzelam, że większość osób próbujących tradingu nie jest szczególnie zainteresowana funkcjonowaniem gospodarki i jest tu dla pieniędzy, które obiecuje AT.

Dla pieniędzy, których ludzie ci nigdy nie zobaczą i zmarnują miesiące (w wariancie optymistycznym) lub lata (w tym mniej fortunnym) na przyswajanie wiedzy śmieciowej.

Wyjście z tego miejsca gwarantuje akceptacja faktu, iż rynek jest systemem chaotycznym, na który wpływa wiele różnych czynników, co samo w sobie wymaga szerszych horyzontów i prób zrozumienia tego, co dzieje się wokół instrumentu.
Zgodnie z podejściem George’a Sorosa, który uważał spekulację i inwestowanie za “rodzaj alchemii”, musimy pogodzić się z tym, że odpowiedzią jest nie uczenie się prostych technik, ale łączenie różnych mniej lub bardziej skomplikowanych narzędzi i nieustanna adaptacja do warunków na rynku.

Ta seria proponuje model, który widać na poniższej grafice.

trading krotkoterminowy a analiza fundamentalna

Makroekonomia będzie w naszym, jak mówiłem we wstępie – “holistycznym” podejściu, pierwszym filtrem, przez który przejdzie nasz pomysł handlowy. Lub inaczej – to tutaj będziemy kształtować pewien kontekst, w którym następnie umieścimy pomysł. Dopiero później przyjdzie pora na technikalia, takie jak analiza price action czy czytanie wolumenu, co koniec końców, w przypadku niektórych traderów, będzie wspomagane statystyką.

analiza makroekonomiczna

W modelu tym okazja istnieje tam, gdzie nasza interpretacja informacji fundamentalnych, interpretacja ekspertów oraz kontekst techniczny pokrywają się ze sobą – jak powyżej.

Tylko w jaki sposób interpretować te informacje i czym tak naprawdę jest analiza fundamentalna?

Czym NIE JEST analiza fundamentalna?

Dla uproszczenia sytuacji, najpierw wyjaśnimy, czym ona nie jest.

Przede wszystkim, analiza fundamentalna nie jest news tradingiem. Wartości wskaźników ekonomicznych są przewidywane przez traderów instytucjonalnych z wyprzedzeniem, a rynek może wliczać te przewidywania w cenę. Jak mówiłem w części o efektywności rynku, ze względu na wyższe ryzyko i odcięcie płynności przez Market Makerów, jest to zwykły hazard (chyba że zebrałeś na ten temat dane statystyczne, o czym jeszcze będziemy mówić).

Kupno instrumentu, ponieważ analityk/influencer zasugerował taki ruch, także nie jest analizą fundamentalną i przede wszystkim – nie jest rozsądne. Tak jak niezbyt rozsądne jest bezrefleksyjne kupno samochodu tylko dlatego, że polecił Ci go internetowy autorytet w dziedzinie motoryzacji.

Celem analizy fundamentalnej nie jest też zbudowanie ślepego przekonania o wzrostach lub spadkach danego instrumentu. Takie podejście może Cię skrzywdzić, ponieważ nie będziesz w stanie wycofać się w momencie, w którym rynek udowodni Ci, że nie miałeś racji.

Celem takiej analizy jest budowa historii wokół aktywów, przy próbach zachowania neutralności. Konstrukcji takiej historii uczy m.in. profesor Aswath Damodaran. Na rynku akcji, jednak tę samą filozofię z łatwością można wykorzystać w obrębie dowolnej klasy instrumentów.

Będzie to jednak historia dotycząca tak konkretnych aktywów, jak i środowiska, w którym te aktywa istnieją.

W przypadku rynku walutowego jest to ogół informacji o gospodarkach państw, których waluty znajdują się w danej parze. Z kolei w przypadku Bitcoina, mogą być to informacje dotyczące bezpośrednio świata kryptowalut, ale i, jak pokazał 2022 rok, informacje o politykach banków centralnych i stanie największych systemów ekonomicznych– z naciskiem na amerykański.

Zbudowaną w ten sposób historię będzie uzupełniać ta opowiadana przez wykres cenowy.

Wszystko po to, by zrozumieć, czym handlujemy i tym samym wypisać się z grupy uczestników rynku, którzy identyfikują się jako tzw. traderzy techniczni.

Bardzo często usprawiedliwiają oni swoje podejście, mówiąc, że „wszystkie informacje zawarte są w cenie „. Można rozumieć to dwojako, a więc i skrytykować na dwa sposoby:

  1. Traderzy ci zakładają, że wszystkie znane informacje faktycznie już są odzwierciedlone przez cenę, co jak wiesz, jest założeniem hipotezy rynku efektywnego, która traderów technicznych uważa za hazardzistów. Spekulacja na rynku efektywnym to gra losowa.
  2. Uważają, że jeśli ważne informacje są aktualnie wliczane w cenę, proces ten będzie dostrzegalny dla tradera technicznego, który, nie będąc świadomym „fundamentów „, i tak będzie rozgrywał rynek zgodnie z nimi.

W przypadku 1 sytuacja jest oczywista.

W przypadku 2 posłużymy się przykładami.

Spójrz na poniższy wykres Bitcoina – czy coś na nim krzyczy „nie kupuj tego instrumentu, bo znajdujemy się przed załamaniem!”?

bitcoin wykres tradingview

W czarnym prostokącie jesteśmy przy silnej z punktu widzenia analizy technicznej, linii wsparcia, a cena na nią reaguje. Dodatkowo widzimy tutaj niebieską strefę popytu. Tym samym – raczej nic nie zniechęca nas do „longa”.

Przykład z rynku funta: czy z punktu widzenia przeciętnego analityka technicznego, sytuacja na wykresie nie sugeruje dalszych spadków? Znowu – znajdujemy się przy kluczowym poziomie – tym razem przy poziomie oporu, respektowanym przez rynek.

gbpusd

Przykłady takie, jak te wyżej, znajdziemy wszędzie.

Gdy jest już jasne, że być może warto rozbudować proces analizy o makroekonomię, przejdźmy do tylko pozornie oczywistego tematu interpretacji newsów.

Interpretacja wiadomości ekonomicznych

W jednej z poprzednich części mówiliśmy, że zapowiedzi technicznych trendów możemy znaleźć poza wykresami – w mediach.
Wielu ludzi narzeka jednak, że wiadomości ekonomiczne to tylko szum, składający się ze sprzecznych informacji. To dlatego, że wśród nich także istnieje trend.

wykres newsy makroekonomiczne

Trend ten jest wartościowy, jeżeli wyraża powtarzające się, logicznie argumentowane hipotezy ekonomistów, analityków czy ludzi polityki i nie ma znaczenia, że wewnątrz niego znajdziemy sprzeczne punkty widzenia.

Niektóre autorytety będą w błędzie, ponieważ oprą opinie na hipotetycznym scenariuszu, którego spełnienie aktualnie jest nieprawdopodobne. Inne wybiegną w przyszłość za daleko – co w środowisku influencerów finansowych zdarza się bardzo często i co przeważnie jest zwykłym hazardem lub po prostu – będą miały swoją agendę.

Ci ostatni ludzie nie tyle się mylą, ile są raczej sprzedawcami, mającymi nakłonić opinię publiczną do określonego zachowania – mówiłem o tym w części o metodzie Wyckoffa, przywołując przykład z rynku Bitcoina.

To Twoim zadaniem jest filtrowanie tych danych, by z ich pomocą zbudować kontekst.

Taka, cenna z perspektywy spekulanta informacja, przeważnie będzie spełniać trzy poniższe warunki:

  • Będzie miała solidne, logiczne podstawy w ekonomii
  • Będzie miała logiczny sens w aktualnym (!) kontekście gospodarczym – interesuje nas to, co może stać się w najbliższych tygodniach i miesiącach, nie w najbliższych latach czy dekadach
  • Będzie częścią pewnego trendu, a nie odosobnioną opinią eksperta. Ma to znaczenie dla traderów, ponieważ w handlu krótkoterminowym istotny jest czas. Nawet jeżeli dany ekspert ma rację (tak, jak rację mieli Nouriel Roubini czy Michael Burry, mówiąc przed 2007 rokiem o nadchodzącym kryzysie na rynku nieruchomości), spekulant, układający kontekst na kilka następnych tygodni lub miesięcy, korzystając z takiej informacji, może wielokrotnie wyczyścić konto.

Dlaczego informacja powinna być częścią tendencji? Ponieważ do materializacji hipotezy potrzebujemy pieniędzy ludzi, więc musi istnieć szansa, że będą oni w nią wierzyć do tego stopnia, że zainwestują w nią te pieniądze (mowa oczywiście o hipotezach popularnych wśród ekspertów, nie o opinii „ulicy”).

Przykłady wartościowych dla spekulanta informacji to:

  • Bitcoin nie ma wielkich szans na wzrost, ze względu na zależność od wysokości stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych i korelację z rynkiem spółek technologicznych– Rezerwa Federalna najprawdopodobniej będzie podnosić koszt długu, ze względu na wysoką inflację „.
  • „Jest możliwe, że w najbliższym czasie, bank centralny Szwajcarii będzie zmuszony do podwyżki stóp procentowych, co przy gołębim (zakładającym tani pieniądz i wspierającym gospodarkę) nastawieniu w Strefie Euro, może doprowadzić do umocnienia się franka względem euro „.
  • „Odczyt indeksu PMI po raz drugi okazał się lepszy, niż oczekiwano, wynosząc XYZ…”

Przykłady bezwartościowych z punktu widzenia spekulanta informacji:

  • „Ekonomista X przewiduje, że w najbliższej dekadzie, dolar osiągnie poziom 6 zł „
  • „Model Goldman Sachs oszacował, że do końca roku 2023, Bitcoin będzie kosztował 100 000 dolarów „

Takie i inne dane następnie będą przez nas umieszczane na „wadze”. 

„Ważenie” informacji fundamentalnych

Jeśli jeszcze nie rozumiesz podstaw ekonomii – warto nadrobić zaległości. Niestety będziesz musiał skorzystać z innych źródeł, ponieważ ta seria ich nie pokrywa (polecam „International Money and Finance, 10th edition” – Michael Melvin, Stefan Norrbin i „Ekonomię w Jednej Lekcji” Hazlitta).

By jakkolwiek nakreślić ten obraz, powiem, że w przypadku rynku walutowego, informacje dotyczące gospodarki i lokalnej oraz globalnej sytuacji politycznej są interpretowane przez bank centralny, który na podstawie tej interpretacji układa politykę pieniężną, kontrolując koszt długu. Ewentualne korekty w tejże polityce, komunikuje później opinii publicznej w mniej lub bardziej oczywisty sposób, a rynki finansowe zaczynają wliczać interpretację tych komunikatów w ceny instrumentów (to bardzo ważny temat, do którego zaraz wrócimy). Prócz polityki pieniężnej, w ceny wlicza się o wiele więcej, ale jej wpływ na rynek długu i w konsekwencji – na kursy par walutowych, sprawia, że są to absolutne podstawy spekulacji na Forex.

Jednocześnie rynki finansowe wpływają także na siebie nawzajem i… na działania rządu i banku centralnego (tutaj zachęcam do poczytania o teorii refleksyjności George’a Sorosa, jak i do sięgnięcia po jego „Alchemię Finansów”).

Ze względu na to, że sytuacja jest dość skomplikowana, schematowi poniżej bardzo daleko do ideału, ale powinien pomóc ocenić Ci, z czym masz do czynienia.

makroekonomia

Teraz wyobraź sobie kontekst fundamentalny jako pojedyncze informacje (oczywiście wpływające na siebie nawzajem), które umieszczamy na wyobrażonej “wadze”. Te sugerujące spadki danego instrumentu położymy na szalce “SHORT”, te argumentujące wzrosty – na szalce “LONG”.

analiza fundamentalna

Często, w medialnym szumie informacyjnym nie rozpoznasz żadnego istotnego trendu – wówczas wstrzymujemy się od głosu i szukamy okazji na innych aktywach. Niekiedy jednak – co zauważysz na przykładach, które zaraz omówimy, tendencja będzie dość wyraźna. Naszym celem jest działanie na rynku, na którym nie da się jej przeoczyć, a “waga”, zamiast znajdować się w równowadze, będzie agresywnie skrzywiona w jedną ze stron – “LONG” lub “SHORT”.

„Kupuj plotki i sprzedawaj fakty”

Przed omówieniem przykładów z 2022 roku, tak, jak obiecałem, krótko poruszę jeszcze temat wliczania informacji w cenę instrumentu, który pojawił się w części o efektywności rynku.

W niej zwróciłem uwagę, że bardzo wielu ludzi myśli, że analiza fundamentalna jest analizą ogółu faktów. Realnie, bardzo często jest to analiza ogółu hipotez na temat faktów, mająca wyklarować najbardziej prawdopodobny rozwój wydarzeń. Najbardziej prawdopodobny, ale wciąż hipotetyczny.

To nieporozumienie prowadzi do sytuacji takich, jak:

  • Kupno ropy naftowej po wybuchu wojny – wojny, której rynek bał się… od miesięcy
  • Kupno ETH ze względu na “the Merge”
  • Kupno spółki ABC po wypuszczeniu produktu XYZ, gdy premierę tego produktu zapowiedziano kilka miesięcy wcześniej

Sprowadzając to do najprostszej postaci, posłużę się przykładem kobiety czytającej czasopisma modowe. Żaden ze mnie autorytet w dziedzinie, jednak, o ile mi wiadomo, by przewidzieć, jakie ciuchy będą modne w przyszłym sezonie, taka kobieta, zamiast poznawać fakty na temat tego, co już teraz jest modne, postara się poznać konsensus ekspertów na temat… przyszłego sezonu.

Chcemy podłączyć się do dopiero kształtującego się trendu i wskoczyć do pociągu, który właśnie odjeżdża, spekulując na temat przyszłości, a nie żyć przeszłością. Stąd powiedzenie “kupuj plotki i sprzedawaj fakty”, ponieważ rynek reaguje na plotki i hipotezy, wliczając je w cenę, a gdy stają się one rzeczywistością, bardzo często zachowuje się przeciwnie do oczekiwań.

Spróbowałem przedstawić to na kolejnym obrazku:

sell the news

Pozycja długa, idealnie, powinna być otwarta jak najwcześniej – na granicy obszarów zielonego i pomarańczowego – w punkcie, w którym rynek zaczyna reagować na spekulacje.

Jak mówiliśmy kilka części wcześniej:

„Gdy trend jest dostrzegalny dla każdego, staje się reklamą, a kiedy staje się reklamą – jest już za późno”. 

Ta niepisana zasada inspirowana Wyckoffem ma zastosowanie także w analizie fundamentalnej.

Gdy to jest już jasne, możemy przejść do przykładów praktycznych.


Jeśli jesteś ciekaw, jak użyteczne w roku 2022 okazały się, zbudowane na bazie powszechnie dostępnych informacji fundamentalnych, prognozy dotyczące: Bitcoina, EUR/USD oraz indeksu S&P500, zapraszam Cię do tego artykułu.


Fundamenty? A komu to potrzebne? – kontekst makroekonomiczny na przykładzie 2022 roku

Rok 2022 był bardzo wartościowy z perspektywy tradera, który dopiero zaczyna interesować się makroekonomią. Wszystko przez to, że daleko było mu do normalności i w tym czasie zobaczyliśmy wiele potężnych rozbieżności w kierunkach, w których zmierzały gospodarki największych państw.
Inflacyjny kryzys zapoczątkowany jeszcze w pandemii wywołał zdecydowaną reakcję FED-u, podczas gdy energetycznie zależna od Rosji Europa, musiała zmienić plany ze względu na wojnę. Przez to, rok ten był do rozegrania dość prosty i właśnie dzięki temu stanowi niezły przykład tego, jak budować hipotezy fundamentalne dotyczące instrumentu.

Przykład – GBP/USD

Ze względu na wspomnianą rozbieżność w polityce pieniężnej banków centralnych w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii oraz wojnę na Ukrainie, funt, jak i zresztą wiele innych walut na świecie, uległ znacznemu osłabieniu względem dolara.gbpusd wykres tradingview

Jednakże do krytycznego punktu doszliśmy, kiedy rząd Liz Truss – ówczesnej premier Wielkiej Brytanii, zdecydował o wsparciu gospodarki borykającej się m.in. z kryzysem energetycznym, związanym z wojną. Było to istotne, ponieważ w tamtym punkcie kraj miał także problem z ogromną inflacją, którą Bank Anglii starał się opanować. Zaprezentowanie Mini Budżetu (temat obszerniej opisuje choćby anglojęzyczna Wikipedia) przez ministra finansów, Kwasiego Kwartenga, wydawało się więc zachowaniem sprzecznym z polityką pieniężną i takim, które może jedynie zaognić problem spadku siły nabywczej pieniądza.

gbpusd wykres tradingview
Na wykresie widać spadkowe setupy, które w tym kontekście ignorujemy, oraz setup, z którego można było otworzyć pozycję długą.

Po wszystkim, zaufanie do brytyjskiego rządu i brytyjskiej gospodarki gwałtownie spadło. Stąd oznaczona na wykresie „panika na funcie”. Jednakże tuż po załamaniu zaczęto spekulować, że ze względu na zaistniałą sytuację i problemy na rynku obligacji skarbowych, Bank Anglii będzie musiał interweniować.

Tak też się stało i krótko po tym wydarzeniu byliśmy świadkami ogłoszenia przez bank skupu obligacji skarbowych, co miało wesprzeć rynek i znormalizować sytuację. Chwilę później, Liz Truss odwołała swojego ministra finansów, a następnie sama podała się do dymisji.

Z czasem, lepszy kontekst dla funta brytyjskiego zaczął też zbiegać się z coraz silniejszymi spekulacjami na temat zakończeniu cyklu podwyżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych, co dodatkowo pomogło walucie.

Jak widać, mimo iż kontekst techniczny do pewnego stopnia mógł sugerować sprzedaż funta przy poziomie oporu i rynek faktycznie zareagował na tenże poziom, dla kogoś, kto miał wszystkie te, publicznie dostępne informacje, short wcale nie był oczywisty. W tamtym momencie należało zwrócić także uwagę psychologię tłumu. Po panicznej wyprzedaży widzieliśmy interwencję banku centralnego, ustąpienie ze stanowisk osób winnych całej sytuacji i w konsekwencji – wzrost wiary w GBP.

Jednocześnie nietrudno domyślić się, że wielu ludzi nazywających się traderami technicznymi otworzyło pozycję krótką właśnie przy oporze, oczekując utworzenia nowych dołków, co nigdy nie miało miejsca.

Przykład – EUR/USD

Teraz skupmy się na przykładzie z pary EUR/USD.

eurusd wykres tradingview

Teoretycznie, jest to seria o tradingu krótkoterminowym, jednak czy gdybyś wiedział, że kontekst dla euro w parze z dolarem jest bardzo niekorzystny, a tak właśnie było od początku roku, czy nie byłoby rozsądne potrzymać pozycję dłużej – do momentu, aż kontekst ten ulegnie zmianie?

I czy jeśli uparlibyśmy się na handel w krótkim terminie, gdy traderzy techniczni grali w obu kierunkach, łapiąc się na pułapki na parze, której kurs pod względem fundamentalnym powinien spadać, nie lepiej byłoby otwierać tylko pozycje krótkie?

Właśnie do tego potrzebujemy analizy fundamentalnej.


Szczegółowe podsumowanie 2022 roku znajdziesz w tym, linkowanym wcześniej artykule. 

Czytaj poprzedni: Część X: Delta, czas i wolumen na giełdzie

Czytaj następny: Część XII: Momentum i analiza Top-Down (I)




reklama
reklama

Dodaj komentarz

Ostrzeżenie o ryzyku Kryptowaluty oraz produkty lewarowe to bardzo ryzykowne istrumenty finansowe, mogące spowodować szybką utratę kapitału.

Materiały opublikowane na tej stronie mają jedynie cel informacyjny i nie należy ich traktować jako porady inwestycyjnej (rekomendacji) w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie są również doradztwem prawnym ani finansowym. Opracowania zamieszczone w serwisie Cryps.pl stanowią wyłącznie wyraz poglądów redakcji i użytkowników serwisu i nie powinny być interpretowane w inny sposób.

Niektóre artykuły opatrzone są odnośnikami do innych stron. Służy to uzupełnieniu przedstawionych informacji.
Niektóre jednak linki mają charakter afiliacyjny: prowadzą do oficjalnych stron producentów, na których można kupić opisywany produkt. Jeśli użytkownik dokona transakcji po kliknięciu w link, nasz serwis pobiera z tego tytułu prowizję. Nie wpływa to na finalną cenę produktu, a w niektórych przypadkach ją obniża. Portal CrypS.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści, które znajdują się na podlinkowanych stronach.