Jak czytać cenę? Część VII: Najgorszy trader świata [Crypto 101] | CrypS.

Jak czytać cenę? Część VII: Najgorszy trader świata

11 min
Maciej Halikowski

Spis treści:


W jednym ze swoich filmów, wspominany wcześniej Tom Dante rzuca anegdotą o znajomym traderze Forex, który wyszukiwał w internecie osoby dzielące się swoimi transakcjami. Wbrew pozorom jego celem nie byli skuteczni analitycy, których ruchy mógłby kopiować. Byli nim spekulanci konsekwentnie tracący pieniądze. Następnie, ów trader grał przeciwko ich ruchom i praktycznie bez wysiłku, osiągał zysk. Gdy usłyszałem tę historię, zrozumiałem, że też znam takiego spekulanta. Najgorszego spekulanta świata – siebie.


Artykuł, który czytasz, to fragment e-booka pt. Jak Czytać Cenę?: Podręcznik Spekulanta.

Informacje przekazywane w tym cyklu są uniwersalne i mogą być użyte na dowolnym rynku (włączając BTC i kryptowaluty, Forex, akcje). Znajdziesz tu darmową dawkę wiedzy, która nie jest wciąż powszechna na polskiej scenie traderskiej (m.in. Auction Market Theory, praktyczne zastosowanie Metody Wyckoff’a i analizę statystyczną)

W serii ukazały się:


Wyznaczanie struktury cenowej

Zanim wyjaśnię, dlaczego anegdota Toma Dante była tak ważna, zapoznam Cię z prostą metodą mapowania rynku, z której będziemy korzystać. Zamiast linii trendów, naszymi punktami odniesienia będą szczyty i dołki wahań, czyli struktura cenowa, spopularyzowana przez Larry’ego Williamsa (szerszej kojarzonego ze wskaźnikiem %R Williams) w książce „Long-Term Secrets to Short-Term Trading.

Dlaczego?

Ponieważ wiesz już, że poniższy trend, jako linia diagonalna, nie ma żadnego logicznego sensu.

forex kryptowaluty linia trendu

Nie istnieje żaden powód, by przewidywać, że gdzieś w odległej przyszłości, zadziała jako opór dla ceny.

Szczyt i dołek wyznaczają z kolei zakres, w którym poruszał się rynek, przy czym:

  • Na szczycie (H), podaż była silniejsza niż popyt
  • W dołku (L), popyt, był silniejszy niż podaż

kryptowaluty analiza techniczna
Bierz także pod uwagę igły świec, jako elementy wykresu symbolizujące ceny odrzucone przez rynek.

Pozornie, oznaczanie struktury wydaje się bardzo proste, jednak w praktyce, na początku możesz mieć z nią problemy. Pamiętaj o kilku rzeczach:

  • Oznaczaj szczyty i dołki wahań
  • W trendach wzrostowych, szczyty i dołki występują powyżej poprzednich, w spadkowych – odwrotnie
  • Kiedy w trendzie wzrostowym, cena łamie istotny dołek, zakładamy, że aktualna tendencja jest spadkowa – i odwrotnie
  • Powszechną praktyką jest ustawianie zleceń stop loss poniżej/powyżej dołków/szczytów, dlatego w tych właśnie miejscach zazwyczaj spoczywa płynność
  • Rynek ma naturę fraktalną, czyli w większych wahaniach, zawiera się wiele pomniejszych wahań – tak, jak na poniższym przykładzie (więcej na ten temat dowiesz się z części dotyczącej analizy wielointerwałowej)
kryptowaluty oznaczanie trendu

To wszystko. Reszta jest praktyką.

Nauka tradingu, czyli inaczej – pranie mózgu

A więc – anegdota.

Domyślasz się, że znajomy Toma Dante szukał tradera niepoinformowanego. W poprzednich częściach pobieżnie opisywałem jego charakterystykę, jednak to za mało. „Niepoinformowany” też nie jest tu odpowiednim określeniem. Lepszym byłoby „źle poinformowany”, ponieważ nawet początkujący trader potrafi zgromadzić dosyć sporą wiedzę, a problem tkwi w tym, że jest to wiedza bezużyteczna.

Ktoś taki utknął w „pudełku”, które widzisz poniżej – wraz z analizą techniczną.

analiza technicznaWyjście z tegoż pudełka jest trudne dla nas, jako ludzi, ponieważ jesteśmy stworzeniami stadnymi. Potrzebujemy potwierdzenia swoich hipotez i nie lubimy podejmować decyzji samodzielnie, a następnie – ponosić za nie odpowiedzialności.

Dlatego przyswajamy informacje, którymi karmią nas szkoleniowcy i z czasem rozumiemy „jak grać na giełdzie poprawnie”. Kłopot w tym, że „poprawna” gra na giełdzie nie istnieje. Trading nie jest mechaniką samochodową czy szydełkowaniem.

analiza techniczna co to jest

Nie masz żadnych wiarygodnych dowodów na to, że skumulowana na powyższym obrazku „wiedza”, za którą szkoleniowcy biorą ciężkie pieniądze, w ogóle działa.

Dlaczego więc 9/10 osób będzie trzymać się tych wszystkich „poprawnych” metod handlu?

Z dwóch powodów.

Powód pierwszy jest taki, że mało kto będzie Cię do nich zniechęcał. Jeśli oglądałeś „Wilka z Wall Street”, możesz pamiętać scenę, w której makler Mark Hanna mówi:

„Trzymaj klientów na diabelskim młynie – 24h na dobę…”.

Rynek napędza Twoja wiara w to, że masz na coś wpływ i wybierasz racjonalnie. Dopóki będziesz w to wierzył, diabelski młyn będzie się kręcił. Nowy wskaźnik, nowa strategia, nowy sposób na szybki zarobek…

Zauważ, że brokerzy typu MM proponują swoim klientom darmowe kursy. Myślisz, że po co to robią? Żeby zrobić z Ciebie świetnego tradera, który regularnie będzie ich okradał? 

zludzenie aleksego iwanowicza trading

Kolejny powód to fakt, iż łatwo uwierzyć Ci w cały ten bezsens, ponieważ pudełko, w którym tkwisz, leży w większym pudełku – z plakietką „Złudzenie Aleksieja Iwanowicza”.

Trading Forex i Złudzenie Aleksieja Iwanowicza

Aleksiej Iwanowicz to bohater powieści Fiodora Dostojewskiego, pt. „Gracz”. Podobnie jak Dostojewski, był on hazardzistą, który upodobał sobie ruletkę. Jeden z cytatów z książki brzmi:

Przyczepi się na przykład szczęście do czerwonego i nie opuszcza go przez dziesięć, a nawet piętnaście razy z rzędu. […] Rozumie się, wszyscy natychmiast opuszczają czerwone, już po dziesięciu razach i prawie nikt nie decyduje się na nie stawiać.

Dostojewski opisał zjawisko, zgodnie z którym nawet w ciągu losowych zdarzeń dopatrujemy się zależności i wpływu historii na przyszłość.

To już wiemy, jednak dokładniej – gracz ruletki wierzył, że skoro kulka od piętnastu razy z rzędu ląduje na kolorze czerwonym, wypadnięcie czerwonego po raz kolejny jest mało prawdopodobne.

W rzeczywistości, każde puszczenie ruletki było niezależnym zdarzeniem.

Na rynku mamy do czynienia z czymś, co żartobliwie można nazwać „Odwróconym Złudzeniem Aleksieja Iwanowicza”.

Wierzymy, że przeszłość wpływa na przyszłość, jednak, zamiast grać przeciwko tendencji, czekamy, aż się pojawi, a następnie gramy zgodnie z nią. Kupujemy aktywa dopiero po rozpoznaniu silnego trendu wzrostowego i sprzedajemy je po konsekwentnych spadkach.

Jak widzisz, nie potrzebujesz analizy technicznej, by podejmować głupie decyzje.

Podsumowując:

  • Wzrosty zachęcają tłum do kupna, a spadki do sprzedaży.
  • Gdy ludzie mają otwarte pozycje przynoszące zysk, szybko go realizują, ponieważ boją się odwrócenia trendu. Gdy w trendzie wzrostowym non-stop wypadają „czarne”, przestają wierzyć, że wypadną po raz kolejny, jak hazardziści z powieści Dostojewskiego.
  • Przykładają dużą wagę do poziomów, których cena w przeszłości nie była w stanie przekroczyć – tj. do linii wsparcia/oporu, najwyższych/najniższych cen w sesji i tak dalej (na tym błędzie stoi niemal cała analiza techniczna). M.in. dlatego będziemy wykorzystywać strukturę cenową H-L.
wykres forex
Pamiętaj – cena jest reklamą.

Ze względu na powyższe, cykl wahań z perspektywy niepoinformowanego uczestnika rynku, wygląda mniej więcej tak, jak na poniższym schemacie.

cykl chciwosci i strachu co to

„Ulica” dołącza do trendów, gdy te się kończą i osiąga maksimum optymizmu, gdy powinna obawiać się najbardziej. To dokładnie odwrotnie niż na zwykłym rynku, gdzie staramy się kupić „po promocji” i sprzedać jak najdrożej.


Ciekawostka: 

Nic nie stoi na przeszkodzie, byś wykorzystywał analizę techniczną, by zyskać pogląd na to, co może myśleć reszta traderów niepoinformowanych.  


Trader poinformowany, czyli druga strona Twojej transakcji

Po drugiej stronie transakcji stoi trader poinformowany lub Market Maker. W części II opisaliśmy działalność podmiotów tworzących rynek, jednak teraz potrzebujemy więcej szczegółów.

Rolę Market Makerów na rynkach finansowych odgrywają m.in. banki inwestycyjne, a zatrudniani przez nie traderzy, przez większość czasu zajmują się właśnie dostarczaniem płynności.

Umożliwiają oni realizację transakcji uczestnikom rynku, w idealnym przypadku – przy zachowaniu neutralności wobec wahań cen i zabierają ze stołu prowizję. Trading w rozumieniu detalicznym stanowi zaledwie ułamek ich działalności i ma miejsce wtedy, gdy trader widzi okazję do zarobku na różnicy cen, przez co świadomie przetrzymuje ryzyko w portfelu.

Bank może współpracować także z jednym klientem, chcącym zrealizować większe zlecenie.

Mamy tu dwie opcje:

  • Klient prosi bank o podjęcie ryzyka, czyli chce, by ten stanął po drugiej stronie jego transakcji
  • Klient prosi bank o zawarcie transakcji w jego imieniu

Załóżmy, że w pierwszym przypadku, klient chce kupić akcje pewnej spółki. Bank godzi się na transakcje i zostaje z ryzykiem w postaci pozycji krótkiej na rynku. Następnie, musi zneutralizować to ryzyko, odkupując akcje.

W drugim przypadku trader dostaje takie samo zlecenie i realizuje je w imieniu klienta.

Zauważ, że w obu przypadkach, trader pracujący dla banku (lub często – algorytm nadzorowany przez tradera) musi przekonać innych uczestników, by pomogli mu zrealizować transakcję.

Podjąłeś ryzyko dla klienta, kupując od niego aktywa? Teraz trzymasz to ryzyko i musisz znaleźć tych, którzy odkupią je od Ciebie.

Realizujesz transakcję dla klienta po z góry ustalonej cenie? Znowu – musisz znaleźć płynność dla tej transakcji, czyli podmioty, które uznają tę właśnie cenę za atrakcyjną cenę sprzedaży.

W idealnym scenariuszu wciąż chciałbyś zarobić na wahaniach. Tworzysz rynek, ale bywasz też traderem, co z kolei łatwo prowadzi do nadużyć, które nazywamy manipulacją. W ten sposób, Market Maker może być jednocześnie traderem poinformowanym.

Teraz powinieneś dostrzegać, że znalazłeś się na przegranej pozycji. Rywalizujesz z ludźmi, którzy dysponują siłą nabywczą, pozwalającą im kształtować wahania (pamiętasz, że w części II mówiliśmy o tym, że Market Maker może usunąć płynność z rynku?).

Ludzie ci chcą sprzedać Ci aktywa po najgorszej możliwej cenie i odkupić je od Ciebie po cenie jak najlepszej. Doskonale wiedzą też, jak to zrobić, ponieważ znają analizę techniczną i wszystkie Twoje słabości.

Rozsądne wykorzystanie analizy technicznej

Omówmy to w praktyce.

Poniżej widzisz losowy fragment wykresu na platformie Sierra Chart. Prawdopodobnie jakbym się nie zarzekał, nie uwierzysz mi, ale przykład ten był tworzony na żywo, tj. robiłem screen „na ślepo”, nie znając wyniku zdarzenia.

Tak więc, na wykresie oznaczyłem niebieski prostokąt z napisem „PODAŻ”. Zrobiłem to, ponieważ zakładam, że w tym punkcie pojawią się agresywni sprzedający.wykres forex

To poziom oporu w analizie technicznej i klasyczna strefa podaży.

Pewnie domyślasz się już, że twierdzę, że poziom ten, wbrew wiedzy powszechnej, zostanie przełamany w górę. Wciskamy przycisk „Play” i sytuacja rozwija się tak, jak poniżej.

forex strefy popytu i podazy
Następnie, niegdysiejszy opór staje się wsparciem i dla sporej części rynku może być argumentem za otwarciem pozycji długich. Dlatego kolejny prostokąt oznaczyłem napisem „POPYT”.

forex kryptowaluty poziomy wsparcia i oporu
Sytuacja rozwija się tak:

forex wykres

W sumie dwie fałszywe reakcje ze wsparcia, łapiące niecierpliwych kupujących w pułapkę. jak czytac wykres forex

Kontynuujmy symulację. Czerwonym prostokątem oznaczyłem wyraźny poziom oporu. Był testowany dobre 8 razy, więc według wiedzy podręcznikowej, powinien być silny, prawda? Sprawdźmy.gielda forex jak czytac wykres

Niewielka reakcja z poziomu oporu to, jak ją nazywam – „ciastko”, czyli potwierdzenie przypuszczeń tłumu i zachęta do otwarcia pozycji w zakładanym kierunku. Opór reaguje, więc powinieneś otworzyć pozycję krótką, nim stracisz okazję na zarobek.

Niestety, krótko po tym cena łamie ten poziom, czyszcząc stop lossy sprzedających.

Stop Loss – największy scam branży tradingowej

Właśnie – stop lossy. Czym są?

Wbrew temu, co możesz myśleć, stop loss nie jest zleceniem pasywnym, mimo że oczekuje na realizację na danej cenie. Jest to rodzaj zlecenia, które w momencie realizacji automatycznie stanie się zleceniem rynkowym.

Popatrz na wykres i przyjmijmy, że jestem traderem poinformowanym, który w niebieskim bloku chciał zbudować dużą pozycję długą za pomocą zleceń pasywnych.

stop hunt co to

Problem w tym, że jak widać, zabrakło dla mnie chętnych sprzedających i moje oferty kupna tak po prostu leżą sobie na tym poziomie. Niezrealizowane.

Następnie, na rynku pojawiasz się Ty, a wraz z Tobą, tysiące innych podmiotów, które kupują aktywa, licząc na kontynuację trendu. Co mówi wiedza powszechna? Ustaw stop loss poniżej istotnego dołka! Zabezpiecz się! Brak stop lossa to nieograniczone ryzyko!

stop loss forexDla Ciebie, stop jest iluzją bezpieczeństwa. Tak – iluzją, ponieważ realnie to największy scam w środowisku, a ze względu na tzw. poślizg, wcale nie musi być zrealizowany po zamierzonej cenie.

Czym jednak jest dla mnie, jako tradera poinformowanego? Jest wielkim, rażącym po oczach neonem, który krzyczy: „Patrz! Chcę sprzedać aktywa po cenie, po której chcesz je kupić!”.

stop loss hunt forex
Świetnie! Wreszcie znalazłem sprzedającego, który pozwoli mi dołączyć do trendu.

Spycham cenę w rejon Twojego stop lossa – tak, jak widzisz to na powyższym obrazku, po czym tendencja jest kontynuowana. Wszyscy są zadowoleni, prawda? Ty masz swoje bezpieczeństwo, ja swoją pozycję długą.

Chociaż powyższy przykład może wydawać się wręcz abstrakcyjny, natrafiłem na film Radosława Rygielskiego, w którym ustawia on stop loss właśnie w takim miejscu, a konkretniej – w miejscu nieefektywności rynku, którą znasz z poprzedniej części (czytaj: w najgorszym możliwym miejscu).

radoslaw rygielskiPisząc ten tekst, wiedziałem, że nie interesuje mnie, jak rozwinęła się sytuacja z filmu.

Lokacja stopu była tu po prostu zła. Kropka.

Niemniej, z czystej ciekawości sprawdziłem, co stałoby się, gdyby zlecenie zabezpieczające faktycznie zostało ustawione na tym poziomie i… wygrałem na loterii przykład marzeń.

rygielski trading kursOdnalazłem rzeczony fragment na wykresie Ethereum. Poniżej widać go wyraźniej, wraz z miejscem stop lossa ustawionego przez Radosława Rygielskiego.

jak trader nie powinien ustawiac stop lossa
Co stało się później? Nasz charytatywny stop posłużył pokrzywdzonym wcześniej kupującym i hossa była kontynuowana. 

wykres kryptowaluty ethereum
Myślisz, że tylko Radosław Rygielski ustawił tam stop loss? Nie – to bardzo logiczne z punktu widzenia początkującego tradera, miejsce.

Jeśli chcesz, możesz uznać to za „przypadek”. Że to losowość zdecydowała o tym, że cena zawraca akurat w miejscu, w którym płynności w postaci stop lossów jest najprawdopodobniej tyle, że można utopić w niej całe Wall Street. Jeśli jednak będziesz wystarczająco dociekliwy, będziesz dostrzegał coraz więcej takich „przypadków”.

Jesteś słabym traderem? Wykorzystaj to!

W tym punkcie możesz mieć w głowie dwa pytania.

Pierwsze:

Dlaczego, skoro nieefektywność jest w gruncie rzeczy, strefą popytu lub podaży, w ostatnim przykładzie praktycznym gramy na jej przełamanie, a w części poprzedniej, jest ona uznawana za dobry argument do zawarcia transakcji?

Oraz drugie:

Co to wszystko ma wspólnego z anegdotą Toma Dantego?

Odpowiedź na pytanie pierwsze poniekąd zawiera się we fragmencie z cytatem Warrena Buffeta z poprzedniej części. Mówiłem w nim, że „idealne” setupy przeważnie nie działają. Tego typu setup widzisz na poniższym obrazku.

nauka tradingu strefy popytu i podazy

To klasyczna strefa podaży.

Zgodnie z logiką Sama Seidena, w tejże strefie spoczywają niezrealizowane, pasywne zlecenia sprzedaży.

Film Seidena o podstawach popytu/podaży na kanale FXStreet ma aktualnie 311 tysięcy wyświetleń. To ledwie kropla w morzu, ponieważ istnieją inne, bardziej popularne źródła, które pożyczyły sobie tę koncepcję, by nauczać jej na swój sposób. Efekt jest taki, że Supply&Demand Trading jest jedną z najpopularniejszych strategii na świecie.

Załóżmy, że Seiden ma rację i wewnątrz różowego prostokąta, duża instytucja trzyma zlecenia sprzedaży, które chce zrealizować.

Czego potrzebuje ta instytucja? Oczywiście popytu.

Co pojawi się wewnątrz strefy? Podaż – ponieważ cały tradingowy świat zna strategię Supply&Demand i w strefach podaży otwiera pozycje krótkie, a nie długie – tym bardziej, że „podaż” to często także klasyczny poziom oporu.

Tym samym, jeśli naprawdę spoczywają tam zlecenia sprzedaży, nie zostaną zrealizowane, gdyż zabraknie dla nich popytu.

Gdy wrócimy do przykładu z poprzedniej części, nie zobaczymy idealnego setupu, a coś, co istotnie – będzie interpretowane jako strefa podaży, jednak nie na tym interwale, tylko kilka interwałów niżej.

strefy popytu podazy

Ta „asymetria” sprawia, że setup ten jest tutaj trudny do rozpoznania i na tej ramie czasowej, tak naprawdę nie przypomina żadnego, znanego w środowisku ustawienia (to jednak nie wszystko – wrócimy do tego problemu w części traktującej o wolumenie).

Prosty wniosek brzmiałby więc tak:

Rozgrywaj te setupy, których nikt by nie rozegrał i graj przeciwko tym, które widzą wszyscy. Jeśli wiesz, że w punkcie x „ludzie powinni sprzedawać”, nie chcesz być jednym ze sprzedających. 

Pozostaje pytanie drugie – prostsze.

Swoją anegdotą, Tom Dante zwrócił uwagę na to, że jeśli coś nie działa, może zacząć działać, gdy tylko wywrócisz to coś na lewą stronę.

Jest bardzo prawdopodobne, że wiele miesięcy lub nawet lat uczyłeś się analizy technicznej. Dotychczas mogłeś uważać ten czas za zmarnowany, jednak dał Ci wgląd w to, jak zachowują się ludzie Tobie podobni (przy czym nie muszą być to ludzie z małym kapitałem – błędy poznawcze dotyczą nas wszystkich).

Zamiast narzekać na generujące straty trendy i formacje, oznaczaj na wykresie punkty, w których spodziewasz się aktywności kupujących/sprzedających i staraj się myśleć jak trader poinformowany, który próbuje ich wykorzystać.

Czytaj poprzedni: Część VI: Strefy popytu i podaży, czyli (nie)efektywna dystrybucja płynności

reklama
reklama

Dodaj komentarz