fbpx

Czym są kryptowaluty?

7 min
Michał Misiura
kryptowaluty Kryptowaluty

Co to jest kryptowaluta?

  • To informacja. Wirtualna jednostka wartości. Nie istnieje fizycznie, jest formą kodu. Jej działanie opiera się na blockchainie – rewolucyjnej technologii informatycznej oraz na kryptografii – stąd nazwa.  
  • Najpopularniejszą i pierwszą kryptowalutą jaka powstała jest Bitcoin. Istnieje już kilkaset innych (altcoiny), a liczba ta stale rośnie. Każda kryptowaluta ma własny blockchain, w którym  funkcjonuje.  
  • Blockchain jest rozproszonym rejestrem księgowym, przechowującym informacje o stanie posiadania osób, które korzystają z danej kryptowaluty. To także jakby “aplikacja bankowa” umożliwiająca przesyłanie jej jednostek od jednej osoby do drugiej. 
  • Kryptowaluty to rozproszone systemy rozliczeniowe, spis posiadania, transakcji, generowanie nowych jednostek, spoczywa na węzłach tej sieci, którymi są zwykli użytkownicy. 
  • To pierwszy system finansowy opracowany bez udziału i kontroli państw, instytucji i banków centralnych. Został stworzony przez anonimowego programistę/programistów o pseudonimie Satoshi Nakamoto

Profesor Krzysztof Piech o kryptowalutach i bitcoinie:

Kryptowaluty to z jednej strony pierwsze zastosowanie blockchaina, z drugiej strony system rozliczeniowy, któremu przez przypadek nadano pewną wartość. 

Gdy popatrzymy na pierwszy artykuł opisujący Bitcoina, czyli whitepaper Satoshiego Nakamoto, nie było w nim informacji o tym jaka w przyszłości będzie wartość bitcoina i czy on będzie mieć jakąkolwiek wartość. Tam były przypuszczenia, że bitcoin może mieć jakąś wartość większą niż zero, ale przede wszystkim bitcoin miał być systemem rozliczeniowym. Co nada bitcoinowi wartość? To, że był generowany do sieci, systemu, w zamian za wykonaną pracę komputerów i to, że ludzie uwierzyli, że to jest coś fajnego, wiarygodnego, bo działa. Popyt zaczął nadawać bitcoinowi wartość. 

Dlaczego złoto jest tak popularne jako zabezpieczenie finansowe? To z jednej strony kruszec dodawany do elektroniki, jakiś błyszczący metal, ale jest tak cenny, dlatego że Ludzie uwierzyli, że ma wartość. Gdy ludzie wierzyli, że muszelki, albo skóry, albo sól mają wartość rozliczeniową, to wtedy te jednostki ją zyskiwały. Teraz uwierzyli w to, że bitcoin może mieć wartość rozliczeniową. Jak stracą wiarę w bitcoina, to jego wartość być może spadnie do zera. Chociaż pewnie wtedy pojawią się tacy, którzy kupią go i może ponownie wróci do szczytów notowań. Tak samo jest z pieniądzem. Jeśli ludzie straciliby wiarę w wartość swojej waluty narodowej, spadłaby ona na łeb na szyję, byłaby potężna hiperinflacja i takie rzeczy bywały już nie raz w historii najrozmaitszych krajów. 

Tak samo jest z bitcoinem, tylko że za bitcoinem nie stoi żadne państwo, które ma lotniskowce, armię i możliwość posiadania monopolu na stanowienie prawa. Bitcoin jest samoregulującym się systemem opartym na konsensusie społecznym i to jest piękne, że po raz pierwszy w historii świata na skalę masową, udało się tego typu porozumienie uzyskać. W bardzo ważnej sprawie, bo kryptowaluty, a ściślej mówiąc technologia blockchain, dzięki której mogły powstać, to nie jest już tylko przepływ informacji, tak jak w internecie. To przepływ wartości co jest dużo potężniejsze w skali oddziaływania niż sam internet.

Jak działają kryptowaluty?

Działanie kryptowalut opiera się na blockchainach, które są ich „ekosystemami”. Pełnią one rolę rejestru wszystkich transakcji danej kryptowaluty (każda ma inny blockchain) oraz wielkiego spisu stanu posiadania jej użytkowników.  Tej bazy danych praktycznie nie można sfałszować, dzięki zabezpieczeniom kryptograficznym oraz jej rozproszeniu – jest rozsiana w jednakowych, automatycznie aktualizowanych kopiach, na komputerach osób, które z niej korzystają.

Funkcjonowanie każdej kryptowaluty określa matematyczny kod, żadna jednostka ani instytucja nie ma nad nim władzy. Nikt nie pośredniczy w transakcjach z jej udziałem – trafiają one bezpośrednio od jednej osoby do drugiej. Działanie tego systemu rozliczeniowego opiera się na jego użytkownikach, których komputery są węzłami (nodes) i utrzymują funkcjonowanie tego systemu –  odpowiadają za zatwierdzanie i księgowanie transakcji. 

Nieco szerzej

Ważność przeprowadzonej transakcji potwierdza się przed zaksięgowaniem przez specjalny algorytm. Różne kryptowaluty wykorzystują różne rozwiązania by te same jednostki wartości, były wydane tylko raz (przesłane od jednej osoby do drugiej). Mają więc różne algorytmy konsensusu. Najpopularniejszym z nich, na którym opiera się Bitcoin jest – PoW  (Proof-of-Work). Jego działanie polega na tym, że zapis transakcji grupuje się w blokach, a część użytkowników sieci udostępnia moc obliczeniową swoich komputerów by sprawdzić czy zakodowane w nich dane się zgadzają. Węzeł który zakończy ten proces otrzymuje nagrodę w postaci nowych, wygenerowanych przez system jednostek kryptowaluty oraz opłatę transakcyjną od zatwierdzonych operacji. Osoby biorące w tym udział nazywa się górnikami a proces kopaniem. W ten sposób do obiegu trafiają nowe Bitcoiny. 

Wszystkie bloki zatwierdzonych transakcji łączą się ze sobą od początku istnienia sieci. W takim systemie, najdłuższy łańcuch jest tym autentycznym. Stąd nazwa blockchain – ang. łańcuch bloków. „Wykiwanie” tego systemu byłoby możliwe w sytuacji ataku 51 – czyli wtedy, gdy ktoś zbudowałby nowy najdłuższy łańcuch bloków i dospawał go do już istniejącego. By to zrobić potrzebowałby kontrolować 51% mocy obliczeniowej wszystkich węzłów, które zatwierdzają transakcję. Prawdopodobieństwo takiego zajścia jest niewielkie, a koszty, jakie trzeba by było przeznaczyć na atak tego rodzaju wykluczają jego opłacalność. Pozostałe możliwości dokonania oszustwa praktycznie eliminuje zaawansowana kryptografia.

Gdzie trzymamy kryptowaluty?

W blockchainie. Generalnie kryptowaluty nie opuszczają swojego środowiska. To co sprawia, że ich jednostki są nasze to dwa klucze, do których przypisywana jest ich wartość. Pierwszy z nich to długa linijka różnych znaków – liter i cyfr, które pełnią rolę hasła. Oprócz tego klucza, który nazywamy prywatnym i który posiadany tylko my (na kartce papieru, albo tzw. portfelu kryptowalutowym czyli specjalnej aplikacji) jest jeszcze drugi. Jego widzą wszyscy, to też ciąg znaków, tylko że publiczny – to nasz adres, który widać w blockchainie, na który można przesyłać swoje kryptowaluty.

Jeszcze raz: dlaczego kryptowaluty mają wartość skoro to tylko kod?

Dawno, dawno temu, ale już po wycofaniu z obiegu muszelek, ludzie wymyślili, że wymienialną wartość ma złoto. Ładnie błyszczało, przez ciężar nie nadawało się do produkcji broni, a bardziej do wyrobu naczyń, biżuterii, czy w końcu monet. Na złocie i metalach szlachetnych oparto system ekonomiczny czyli pieniądze. Pieniądze zawsze spływały z góry na dół. Wybijał je władca i jeśli próbował to robić ktoś inny, był tępiony, zabijany lub trafiał do lochu. Z wierzchołka piramidy (takiej jak ta na dolarze) pieniądze schodziły niżej, szły na armię, którą można było podbić drugi kraj i zmusić go do używania naszej waluty, szły na funkcjonowanie państwa i do elity, a później z banków do banków i władców i tak zawsze z góry do podstaw piramidy czyli zwykłych ludzi. 

Kto jest wyżej w piramidzie, jest bliżej źródła pieniądza i jest bogatszy. W systemie, który wdrożyła na sobie ludzkość, najbogatsi są i byli: władcy, finansiści i przestępcy (ci którzy wchodzą z buta w obowiązujące zasady społeczne). Pieniądz daje władzę i dlatego ludzie, którzy mają go dużo, muszą go utrzymać lub mieć jeszcze więcej by nie opaść niżej w piramidzie, a to oznacza zazwyczaj, że biedni są biedni zawsze, bo kapitał spływa z góry na dół wolno. 

Po tym gdy ludzie wierzyli w wartość złota, srebra, kruszców i diamentów, zaczęli wierzyć też w papier, blaszki i cyferki na bankowych kontach. Wiara w kryptowaluty jest taką samą wiarą, tylko że wiarą w informację, matematyczny kod, pod tym względem nie różni się specjalnie od innych środków płatności i temu czym w istocie są. 

Podstawowa różnica pomiędzy kryptowalutą a walutą tradycyjną polega na tym, że kryptowaluta nie została wyemitowana na górze piramidy, tylko na dole, zaś człowiek który tego dokonał pozostał anonimowy przez co nie zginął i nie trafił do lochu (chyba, bo w sumie nie wiadomo kim jest). Emisja opiera się na osobach, które korzystają z danej kryptowaluty – ci dzięki którym funkcjonuje kryptowaluta, dostają jej nowe jednostki (przynajmniej jeśli chodzi o bitcoina, bo jest już wiele rozmaitych środków płatności tego typu). Oparcie systemu na rozproszonej sieci sprawiło, że niemożliwe stało się wytępienie jej użytkowników. Dzięki informatyce powstała pierwsza waluta na świecie, która działa bez zarzutu i jest poza centralną kontrolą, której na dodatek nie udało się pokonać za pomocą środków przymusu. Wartość kryptowalut ustala rynek czyli prawo popytu i podaży. 

Dodaj komentarz