fbpx

„Podróżnik w czasie” powrócił by skrytykować bitcoina

Michał Misiura
podróżnik w czasie powrócił by krytykować bitcoina Kryptowaluty

Autor apokaliptycznej wizji świata, który powszechnie przyjął bitcoiny, uaktywnił się po 6 latach, wzniecając wokół siebie kolejne teorie spiskowe. 

W 2013 roku na portalu Reddit, pojawił się wpis zatytułowany: „Jestem podróżnikiem w czasie, który przybył tu z przyszłości, aby błagać cię byś przestał to robić”.  W swoim poście internauta, posługujący się nickiem Luka_Magnotta, twierdził że pochodzi z 2025 roku i apelował do czytelników by porzucili bitcoiny. W jego świecie pojedynczy bitcoin miał być wart setki milionów dolarów, większość państw nie istniała, a największym posiadaczem kryptowalut był rząd Korei Północnej (co akurat nie jest tak głupie jeżeli spojrzymy na jego super-hakerów atakujących współczesne giełdy). Wpis z gatunku science fiction był pełen interesujących koncepcji, takich jak „Cytadele Bitcoin”, w których skryli się najbogatsi posiadacze kryptowaluty. Wyrażenie weszło zaś na stałe do języka społeczności bitcoinowców.

O wpisie przypomniano sobie 29 października tego roku, gdy po sześciu latach od zamieszczenia wpisu, jego autor dokonał edycji. W związku z tym pojawiły się teorie spiskowe, w których wskazywano na to, że konto było nieaktywne. Jak zatem „podróżnik z przyszłości” zdołał dodać nowy fragment? Moderator Reddita przyznał, że autor nie powinien mieć takiej możliwości i ciężko powiedzieć mu jak tego dokonał. Jednocześnie stwierdził, że jeśli chodzi o Bitcoina, na tym polu dzieje się wiele ciekawszych rzeczy niż edycja postu sprzed 6 lat. Oczywiście nie ucięło to spekulacji.

Po edycji pierwotny post został opatrzony wstępem, w którym autor odniósł się do ekologicznych wad Bitcoina, który poprzez wysokie zużycie energii elektrycznej ma przyczyniać się do globalnego ocieplenia. Ponadto pada tam sformułowanie „Bitcoin nie powinien być traktowany jako inwestycja, należy go traktować jako spekulacyjną grę o sumie ujemnej”. Autor zakończył edycję wyrażając nadzieję, że czytanie jego opowieści o tym jak mógłby wyglądać świat po powszechnej adaptacji Bitcoina, było dla czytelnika dobrą rozrywką i unaoczniło mu problemy, jakie mogłoby ono stworzyć.

Post o którym mowa: „Jestem podróżnikiem w czasie, który przybył tu z przyszłości, aby błagać cię byś przestał to robić”