Po wprowadzeniu zakazu, udział Chin w transakcjach BTC spadł o 80% | Wiadomości | CrypS.

Po wprowadzeniu zakazu, udział Chin w transakcjach BTC spadł o 80%

Zerelik Maciej
Centralny Bank Chin nazywa stablecoiny instrumentami spekulacyjnymi

Ludowy Bank Chin stwierdził w ostatniej nocie, że udział Państwa Środka w globalnych transakcjach BTC gwałtownie spadł z ponad 90% do 10%.

Biuro Stabilności Finansowej chińskiego banku centralnego wydało w środę obszerną notę omawiającą wpływ rozprawienia się z kryptowalutami na rynki finansowe. W oficjalnym komunikacie stwierdzono, że wszystkie giełdy peer-to-peer w kraju zostały zlikwidowane, co ostatecznie ukróciło hype wokół transakcji walutami cyfrowymi.

W przetłumaczonej przez Google wersji notatki czytamy:

Globalny udział transakcji Bitcoin w Chinach gwałtownie spadł z ponad 90% do 10%. Poważne rozprawiliśmy się z nielegalną działalnością finansową, taką jak nieuporządkowane obchodzenie się z finansami i przestępstwa związane z nielegalnym gromadzeniem funduszy.

Chiny należą do nielicznych krajów, które od samego początku utrzymują agresywną postawę wobec kryptowalut. Pierwszy zakaz wprowadzono jeszcze w 2013 roku, zabraniając bankom obsługi bitcoinowych transakcji.

Następnie w 2017 r. zakazano działalności lokalnych giełd kryptowalutowych, zmuszając je do całkowitego zaprzestania operacji. W 2021 r., Państwo Środka zakazało właściwie wszystkiego co kryptowalutowe, w tym przeprowadzania transakcji i miningu.

Według danych Statista, po wprowadzeniu zakazu w 2017 roku, roczny wolumen obrotu BTC w juanie cyfrowym spadł niemal do zera.

1

Wolumen obrotu BTC w chińskim juanie mógł spaść do poziomu bliskiego zeru, ale zdecentralizowana natura Bitcoina sprawia, że nie można go zakazać.

Po zakazie lokalnych giełd kryptowalutowych w 2017 r. wielu chińskich traderów przerzuciło się na zagraniczne giełdy kryptowalutowe za pośrednictwem VPN. Kiedy rząd w Pekinie zabronił zagranicznym giełdom kryptowalut oferowania jakichkolwiek usług również w Chinach kontynentalnych, chińscy traderzy zaczęli korzystać z protokołów DeFi.

Centralny Bank Chin nazywa stablecoiny instrumentami spekulacyjnymi
reklama
reklama