Co dalej z Poloniex? Giełda publikuje aktualizację po kradzieży ponad 120 mln dolarów | Wiadomości | CrypS.

Co dalej z Poloniex? Giełda publikuje aktualizację po kradzieży ponad 120 mln dolarów

Filip Dzięciołowski
Tron

Należąca do Justina Suna giełda kryptowalut Poloniex ogłosiła, że niebawem ponownie uruchomi swój system wpłat i wypłat środków z platformy. Jego zawieszenie było pokłosiem piątkowego ataku hackerskiego, w wyniku którego utracono ponad 120 milionów dolarów w cyfrowych aktywach.


Amerykańska giełda do handlu i wymiany kryptowalut przed weekendem zawiesiła swoje działanie po tym, jak wykryto naruszenie jej struktur bezpieczeństwa, w wyniku czego nieznanemu sprawcy udało się wyprowadzić z niej ponad 120 milionów dolarów z jej hot walleta.

Teraz firma opublikowała najnowszą aktualizację, z której dowiadujemy się o obecnym stanie platformy.

Poloniex uspokaja użytkowników

Jak dowiadujemy się z najnowszego ogłoszenia od giełdy Poloniex z dnia 15 listopada, zespół jej programistów zakończył już większość prac nad weryfikacją stanu platformy i zostanie ona niedługo przywrócona do działania.

Ponoć wszystkie testy dot. jej poprawnego funkcjonowania spotkały się z pozytywnym wynikiem, tak więc na dniach system wpłat i wypłat środków zostanie przywrócony do stanu sprzed exploita.

W ogłoszeniu podkreślono, że zatrudniono najlepszych specjalistów w kwestii przeprowadzania audytów bezpieczeństwa tego typu platform. Potrzebują oni jeszcze kilku dni na wydanie ostatecznej oceny przeprowadzanych badań. Po zakończeniu tego etapu wszystko już powinno wrócić do normy.

Pierwsze rezultaty dokonanych testów okazały się ponoć zadawalające. Co więcej, Justin Sun, który w 2019 roku nabył giełdę wraz z grupą inwestorów od firmy Circle, przekazał, że sytuacja pod kątem jej stabilności finansowej jest dobra i nic nie zagraża jej przyszłości.

Ataki na Poloniex

Poloniex jest jedną z najdłużej działających giełdy kryptowalut na tym rynku. Powstała w 2014 roku i kilka miesięcy po jej uruchomieniu padła ofiarą pierwszego ataku ze strony cyberprzestępców.

Wtedy udało im się wyprowadzić z jej portfeli około 12% wszystkich cyfrowych aktywów, jakie znajdowały się w portfelach giełdowych. Była to ówcześnie wartość szacowana na około 65 tys. dolarów.

W zeszły piątek w godzinach popołudniowych firma monitorująca podejrzane zachowania na różnych blockchainach  – PeckShield – odnotowała niepokojącą serię wypłat z jednego z portfeli należących do platformy. Okazało się, że doszło do naruszenia kluczy prywatnych tego adresu, w wyniku czego hakerowi udało się wyprowadzić ponad 120 milionów dolarów w różnych tokenach.

Pierwotnie sądzono, że suma ta wyniosła jedynie 60 milionów, jednakże po głębszej analizie wartość ta okazała się dużo wyższa.

Justin Sun przekazał, że klienci, których środki zostały skradzione, otrzymają należytą rekompensatę w stosunku 1:1. Wystosowano także oficjalny apel do napastnika. Jeśli dobrowolnie w ciągu 7 dni od tego zdarzenia zwróci wyprowadzone aktywa, otrzyma 5% wartości łupu i nie będzie ścigany.

Jak na razie, nie wiadomo czy haker przystał lub odrzucił tę propozycję.

Tron



reklama

Dodaj komentarz

Ostrzeżenie o ryzyku Kryptowaluty oraz produkty lewarowe to bardzo ryzykowne istrumenty finansowe, mogące spowodować szybką utratę kapitału.

Materiały opublikowane na tej stronie mają jedynie cel informacyjny i nie należy ich traktować jako porady inwestycyjnej (rekomendacji) w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie są również doradztwem prawnym ani finansowym. Opracowania zamieszczone w serwisie Cryps.pl stanowią wyłącznie wyraz poglądów redakcji i użytkowników serwisu i nie powinny być interpretowane w inny sposób.

Niektóre artykuły opatrzone są odnośnikami do innych stron. Służy to uzupełnieniu przedstawionych informacji.
Niektóre jednak linki mają charakter afiliacyjny: prowadzą do oficjalnych stron producentów, na których można kupić opisywany produkt. Jeśli użytkownik dokona transakcji po kliknięciu w link, nasz serwis pobiera z tego tytułu prowizję. Nie wpływa to na finalną cenę produktu, a w niektórych przypadkach ją obniża. Portal CrypS.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści, które znajdują się na podlinkowanych stronach.