fbpx

Bittrex przestaje obsługiwać Białoruś i Ukrainę

Michał Misiura
Bittrex

Giełda kryptowalut Bittrex ogłosiła zakończenie świadczenia usług mieszkańcom Białorusi, Ukrainy, Birmy, Burundi, Nikaragui, Mali i Panamy. Według oświadczenia spółki powodem podjęcia decyzji jest przestrzeganie przez nią wysokich standardów regulacyjnych. 

W wiadomościach, rozesłanych do użytkowników giełdy, jej support podziękował im za bycie klientami Bittrexu. Jednocześnie w komunikacie pojawiła się informacja o wykluczeniu części nich z dalszej obsługi. Giełda podaje:

Ze względów regulacyjnych nie będziemy w stanie świadczyć naszych usług klientom z niektórych jurysdykcji. Niniejsze zmiany wchodzą w życie po 14 dniach dla wszystkich klientów z następujących krajów: Białoruś, Burundi, Mali, Birma, Nikaragua, Panama i Ukraina.

Bittrex nie sprecyzował jakie regulacyjne względy miały bezpośredni wpływ na wyjście giełdy ze wskazanych rynków. Klienci z wymienionych państw mają 14 dni na zakończenie handlu i wycofanie swoich środków. Jeżeli nie zrobią tego przed zakończeniem terminu ich konta zostaną wyłączone wraz ze znajdującymi się na nich aktywami. Giełda nie podała przy tym co zrobi z pozostawionymi środkami ani jaka będzie droga ich ewentualnego odzyskania. Bittrex nie przedstawił żadnych dodatkowych informacji czy też wyjaśnień.

bittrex kończy obsługę klientów szeregu krajów
Wiadomość rozesłana do użytkowników giełdy Bittrex

Ukraina na czele adopcji kryptowalut

Bittrex poinformował o zakończeniu obsługi Ukraińców kilka dni po ukazaniu się najnowszego raportu Chainalysis na temat geograficznych danych użytkowników kryptowalut. Według niego na pierwszym miejscu pod względem liczby osób korzystających z cyfrowych walut w skali kraju, znalazła się właśnie Ukraina.

Wykluczenie obsługi dla klientów z Białorusi nakłada się zaś na antyrządowe protesty, które wspierane są dzięki kryptowalutom. Przebywająca zagranicą opozycja oraz jej sympatycy stworzyli szereg kryptowalutowych funduszy mających na celu wspieranie demonstrantów. Bitcoiny mają trafić m.in. do osób, które straciły pracę w wyniku politycznych represji.