Binance mieszało środki klientów z własnymi aktywami? Giełda reaguje na doniesienia | Wiadomości | CrypS.

Binance mieszało środki klientów z własnymi aktywami? Giełda reaguje na doniesienia

Karolina Zawodnik
Binance

Największa na świecie giełda kryptowalut pod względem dziennego wolumenu obrotów jest podejrzewana o mieszanie środków swoich klientów z własnymi aktywami. Binance mogło tym samym naruszyć przepisy bankowe obowiązujące na terenie Stanów Zjednoczonych. Firma zaprzecza doniesieniom, twierdząc, iż są to ”teorie spiskowe”.


Czołowa platforma umożliwiająca handel wirtualnymi walutami, na której czele stoi Changpeng Zhao, rzekomo trzymała środki klientów z własnymi aktywami na jednym koncie w latach 2020-2021. Takie podejrzenia pojawiły się w najnowszym raporcie specjalnym opublikowanym przez Reuters. Podobno informacje te przekazały osoby zaznajomione ze sprawą. Jeżeli to prawda, giełda mogła naruszyć amerykańskie przepisy, które wymagają, aby środki klientów oraz firmy były trzymane osobno. 

Binance mieszało środki klientów z własnymi?

Gigant w przestrzeni kryptowalut zmaga się z kolejnymi oskarżeniami. Tym razem w mediach pojawiły się informacje o tym, że rzekomo przechowywał on własne środki razem z tymi należącymi do użytkowników jego platformy. Według raportu znanej agencji prasowej należącej do kanadyjskiej spółki “największa na świecie giełda kryptowalut Binance połączyła fundusze klientów z przychodami firmy w 2020 i 2021 r., naruszając przy tym amerykańskie przepisy finansowe”. 

Jedna z osób zaznajomionych ze sprawą twierdzi, iż do mieszania środków dochodziło codziennie na kontach bankowych prowadzonych w upadłym Silvergate Banku. Co więcej, sumy sięgały nawet miliardów dolarów. Warto jednak podkreślić, że Reuters, przytaczając te dane, nie był w stanie bezpośrednio zweryfikować, czy są one prawdziwe. Agencja twierdzi jednak, iż miała wgląd w dokumentację bankową, z której wynika, że 10 lutego 2021 r. giełda Binance zmieszała 20 mln dolarów z konta korporacyjnego z 15 mln dolarami z konta, na którym trzymała środki klientów. 

W swoim raporcie Reuters zwrócił uwagę na brak wewnętrznej kontroli, która zapewniłaby użytkowników wspomnianej platformy kryptowalutowej, gdzie znajdują się ich pieniądze. Stwierdził ponadto, że środki powinny być identyfikowalne i wyraźnie oddzielone od przychodów firmy. Obok agencja wtrąciła jednak, iż nie znalazła dowodów na to, że pieniądze klientów zostały utracone.

Dokumenty bankowe z lat 2019-2021, do których dotarł Reuters, pokazują, iż Binance korzystał z wielu kont prowadzonych w Silvergate Banku. W raporcie stwierdzono, chociażby, że rachunek bankowy powiązany z firmą na Kajmanach został wykorzystany do konwersji waluty fiducjarnej na token BUSD. Środki klientów wpływały też na konto należące do firmy o nazwie Key Vision Development kontrolowanej przez Changpenga Zhao. Jedna z osób zaznajomionych ze sprawą podobno przekazała, iż celem tego konta było przyjmowanie depozytów w dolarach amerykańskich od osób spoza Stanów Zjednoczonych.  

Giełda nazywa doniesienia ”teoriami spiskowymi”

Czołowa platforma kryptowalut szybko zareagowała na rzucane w jej stronę oskarżenia. Kategorycznie zaprzeczyła, jakoby miało u niej dochodzić do mieszania środków własnych z tymi należącymi do jej klientów. W odpowiedzi na raport Reuters rzecznik Binance – Brad Jaffe – oznajmił, iż wspomniane konta nie były używane do przyjmowania depozytów od użytkowników. Służyły one natomiast do ułatwiania zakupów kryptowalut. 

Według giełdy w żadnym momencie nie doszło do wymieszania środków, ponieważ były to w 100% fundusze korporacyjne. Brad Jaffe wyjaśnił, że w momencie, kiedy klienci wysłali środki na wspomniane konta bankowe, nie deponowali ich, a kupowali na zamówienie stablecoina Binance USD (BUSD). Rzecznik tej giełdy porównał ów proces do zakupu produktu od platformy Amazon.

Dyrektor wykonawczy Binance – Patrick Hillman – zaznaczył natomiast, iż raport opublikowany przez Reuters składa się z tysiąca słów teorii spiskowych.

Binance



reklama

Dodaj komentarz

Ostrzeżenie o ryzyku Kryptowaluty oraz produkty lewarowe to bardzo ryzykowne istrumenty finansowe, mogące spowodować szybką utratę kapitału.

Materiały opublikowane na tej stronie mają jedynie cel informacyjny i nie należy ich traktować jako porady inwestycyjnej (rekomendacji) w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie są również doradztwem prawnym ani finansowym. Opracowania zamieszczone w serwisie Cryps.pl stanowią wyłącznie wyraz poglądów redakcji i użytkowników serwisu i nie powinny być interpretowane w inny sposób.

Niektóre artykuły opatrzone są odnośnikami do innych stron. Służy to uzupełnieniu przedstawionych informacji.
Niektóre jednak linki mają charakter afiliacyjny: prowadzą do oficjalnych stron producentów, na których można kupić opisywany produkt. Jeśli użytkownik dokona transakcji po kliknięciu w link, nasz serwis pobiera z tego tytułu prowizję. Nie wpływa to na finalną cenę produktu, a w niektórych przypadkach ją obniża. Portal CrypS.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści, które znajdują się na podlinkowanych stronach.