Wall Street ma za sobą jeden z najbardziej nerwowych tygodni ostatnich miesięcy. Niepokojące dane o inflacji, wyprzedaż spółek AI i rosnący dolar uderzyły w amerykańskie indeksy. W międzyczasie ropa ponownie drożeje, natomiast polska giełda zaskoczyła inwestorów mocnym odbiciem. Nadchodzące dni mogą pokazać, czy mamy do czynienia jedynie z korektą, czy początkiem poważniejszych problemów.
Kluczowe wydarzenia tygodnia
- Nasdaq zaliczył najgorszy tydzień od miesięcy – indeks stracił około 4,5%, a inwestorzy coraz bardziej obawiają się kosztów finansowania boomu AI.
- Inflacja w USA ponownie przyspieszyła – CPI wzrósł do 3,7%, dolar znalazł się najwyżej od 18 miesięcy, a Fed nie dał jasnej odpowiedzi dotyczącej kolejnych podwyżek stóp.
- Ropa znów wystrzeliła – Brent zbliżyła się do 110 dolarów za baryłkę, a geopolityka ponownie stała się jednym z głównych zagrożeń dla rynków.
- GPW pokazała siłę – WIG20 zakończył tydzień w okolicach 4247 punktów, podczas gdy amerykański sektor technologiczny mocno tracił.
- Bitcoin walczy o utrzymanie 80 tysięcy dolarów – słabnący sentyment do aktywów ryzykownych i mocny dolar nadal ograniczają możliwości odbicia.
Wall Street: bańka AI zaczyna pękać?
Co się wydarzyło?
Na amerykańskim rynku akcji doszło do wyraźnego rozłamu.
Nasdaq Composite stracił w skali tygodnia około 4,5%, kończąc piątkową sesję w pobliżu 26 140 punktów.
S&P 500 spadł o około 2%, natomiast Dow Jones zyskał około 0,6%.
Za przeceną stały przede wszystkim spółki technologiczne. Na Nasdaq znów polała się krew, a inwestorzy zaczęli coraz mocniej kwestionować wyceny przedsiębiorstw korzystających z boomu na sztuczną inteligencję.
Problemem nie jest już wyłącznie tempo rozwoju AI, ale również koszt jej finansowania.
Wyprzedaż dotknęła szczególnie mocno zadłużone spółki z sektora infrastruktury, takie jak CoreWeave i Nebius, a także producentów półprzewodników.
W efekcie Nasdaq zaliczył najgorszy tydzień od miesięcy.
Na co uważać w tym tygodniu?
Najważniejszy będzie sezon wyników amerykańskich spółek, szczególnie technologicznych.
Rynek będzie sprawdzał, czy rzeczywiste przychody i prognozy uzasadniają gigantyczne inwestycje w centra danych.
Piątkowe wstępne odczyty PMI mogą natomiast pokazać, jak amerykańska gospodarka radzi sobie z wysokimi stopami.
Jeśli wyniki rozczarują, przecena technologii może się pogłębić.
Inflacja, Fed i dolar: trzy zagrożenia dla hossy
Co się wydarzyło?
Amerykańska inflacja ponownie pokazała pazury.
Wskaźnik CPI osiągnął najwyższy poziom od czterech miesięcy, wzrastając do 3,7% rok do roku. Niepokojący był również kolejny odczyt inflacji producentów.
Po publikacji danych dolar znalazł się najwyżej od 18 miesięcy, a rosnące rentowności obligacji zwiększyły presję na akcje i metale szlachetne.
Sytuacji nie uspokoił Kevin Warsh.
Szef Fed bronił ostatniej podwyżki stóp, ale nie powiedział inwestorom, czy kolejna nastąpi już podczas posiedzenia 27-28 października.
To oznacza, że rynek pozostaje w niepewności.
Na co uważać w tym tygodniu?
Coraz bardziej widać, że Fed przechodzi w tryb ograniczonej komunikacji przed posiedzeniem.
Dlatego znaczenia nabierają dane gospodarcze, przede wszystkim piątkowe PMI oraz cotygodniowe wnioski o zasiłek dla bezrobotnych.
Jeżeli gospodarka pozostanie odporna, a inflacja wysoka, oczekiwania na kolejne podwyżki mogą znów uderzyć w giełdy.
Ropa i złoto: geopolityka komplikuje sytuację
Co się wydarzyło?
Ropa ponownie stała się jednym z głównych problemów dla światowej gospodarki.
Brent zakończyła tydzień w pobliżu 110 dolarów za baryłkę, a WTI przekroczyła 100 dolarów.
Ceny wróciły do poziomów sprzed miesiąca po wznowieniu ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie i kolejnych napięciach wokół Cieśniny Ormuz.
Sytuację komplikuje również zmiana podejścia Donalda Trumpa do sankcji wobec Rosji.
Złoto tymczasem nie wykorzystało w pełni geopolitycznej niepewności.
Kruszec zakończył tydzień w pobliżu 4170 dolarów za uncję, tracąc około 0,7%.
Na co uważać w tym tygodniu?
Dla ropy kluczowe pozostają sytuacja na Bliskim Wschodzie, ataki na infrastrukturę energetyczną oraz środowe dane o zapasach w USA.
Z kolei dla złota najważniejsze będą dolar i realne rentowności obligacji.
Dodatkowym impulsem mogą być poniedziałkowe dane z Chin, które pokażą kondycję jednego z największych odbiorców surowców na świecie.
Bitcoin pod presją. GPW idzie własną drogą
Co się wydarzyło?
Bitcoin w ostatnich dniach ponownie znalazł się pod presją sprzedających.
Kurs BTC poruszał się głównie między 81 a 83,5 tysiąca dolarów, a coraz więcej uwagi przyciągało kluczowe wsparcie na poziomie 80 tysięcy dolarów.
Brak silnego impulsu wzrostowego w połączeniu z przeceną spółek technologicznych nie sprzyjał kryptowalutom.
Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja na GPW.
WIG20 zakończył tydzień na poziomie około 4247 punktów, zyskując około 1,5%.
W piątek warszawska giełda zanotowała mocne odbicie, a część spółek z szerokiego rynku zyskiwała nawet kilkanaście procent.
Na co uważać w tym tygodniu?
Dla bitcoina kluczowe będzie utrzymanie 80 tysięcy dolarów i zachowanie amerykańskich indeksów technologicznych.
GPW może natomiast reagować na dane z Chin, zachowanie złotego oraz sytuację banków i spółek surowcowych.
Jeżeli przecena na Nasdaq będzie kontynuowana, utrzymanie dodatniego sentymentu w Warszawie może stać się trudniejsze.
Wniosek tygodnia
Nadchodzące dni będą testem odporności rynków na wysoką inflację i drogi pieniądz.
Wall Street zmaga się z wyprzedażą AI, bitcoin balansuje blisko ważnego wsparcia, ropa znów podbija presję inflacyjną, a GPW pozostaje zaskakująco mocna.
Szczególnie istotne będą poniedziałkowe dane z Chin, wyniki amerykańskich spółek oraz piątkowe odczyty PMI.
Najważniejsze pytanie brzmi: czy inwestorzy odzyskają zaufanie do technologicznej hossy, zanim Fed podejmie kolejną decyzję w sprawie stóp procentowych?
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->