Szef Fed komentuje gorące dane o inflacji. Powiedział dużo, ale nie zdradził najważniejszego

Kevin Warsh, szef Fed

Kevin Warsh wystąpił na corocznym spotkaniu MFW i Banku Światowego w Bangkoku, gdzie rozmawiał z szefową tego pierwszego Kristaliną Georgievą o inflacji, stopach procentowych i kondycji światowej gospodarki. Przewodniczący Fed zasugerował, że walka ze wzrostem cen jeszcze się nie skończyła. Bronił również ostatniej podwyżki stóp procentowych, ale jednocześnie pozostawił inwestorom bardzo szerokie pole do domysłów przed kolejnym posiedzeniem FOMC.


  • Kevin Warsh nie zdradził, czy Fed ponownie podniesie stopy w październiku lub grudniu. Podkreślił, że nie zamierza z wyprzedzeniem przesądzać wyników posiedzeń.
  • Szef Fed bronił wrześniowej podwyżki o 25 pb i zaznaczył, że inflacja pozostaje problemem nie tylko w USA, ale także w wielu największych gospodarkach.
  • Nazwał sztuczną inteligencję jedną z najważniejszych zmian gospodarczych swojego życia. Krótkoterminowo boom inwestycyjny może jednak zwiększać presję inflacyjną.

Kevin Warsh mówił dużo, ale nie zdradził najważniejszego

Wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej było szczególnie wyczekiwane, ponieważ odbyło się zaledwie kilkanaście dni przed posiedzeniem FOMC, które jest zaplanowane na 27-28 października.

Warsh nie dał jednak inwestorom gotowej odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

Przewodniczący Fed stwierdził, że nie przesądza wyniku przyszłych posiedzeń i nie zamierza obecnie deklarować, jak zagłosuje jeszcze w tym roku.

Był to przejaw nowego podejścia amerykańskiego banku centralnego, który pod jego kierownictwem ogranicza tzw. forward guidance, czyli wcześniejsze sygnalizowanie kolejnych decyzji dotyczących stóp.

Jednocześnie Warsh bronił wrześniowej podwyżki stóp do 3,75-4,00%. Jak uzasadniał, Fed musiał ograniczyć skalę wsparcia dla gospodarki i nadal dążyć do stabilności cen.

Problem polega na tym, że najnowsze dane tylko komplikują sytuację.

Wrześniowy CPI wzrósł do 3,7% rok do roku, a inflacja producentów PPI dzień później wystrzeliła aż do 6,3%.

Oficjalne dane BLS potwierdzają, że CPI przyspieszył m.in. przez gwałtowny wzrost cen energii.

AI może jeszcze dołożyć Fedowi problemów

Warsh w swoim przemówieniu poświęcił sporo miejsca sztucznej inteligencji, którą określił jako prawdopodobnie najbardziej znaczącą zmianę dla gospodarki USA i świata w całym swoim życiu.

Jak stwierdził, w długoterminowej perspektywie spodziewa się wzrostu produktywności i silniejszej gospodarki. Jednak krótkoterminowo sytuacja może być obecnie znacznie mniej wygodna dla Fed.

Ogromne inwestycje w centra danych, energię, chipy i infrastrukturę zwiększają bowiem popyt, zanim pojawią się pełne korzyści po stronie podaży. To może oznaczać dodatkową presję na ceny.

Warsh pozostawił więc rynki z dość niewygodnym komunikatem: gospodarka pozostaje odporna, inflacja jest nadal zbyt wysoka, a Fed nie zamierza zdradzać z wyprzedzeniem, co zrobi ze stopami.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->