Korekta na rynku złota trwa dalej. Rynek dostał kolejny mocny cios po publikacji wrześniowej inflacji w Stanach Zjednoczonych. Cena kruszcu spadła poniżej 4100 dolarów za uncję, podczas gdy kurs dolara wystrzelił do najwyższego poziomu od kwietnia 2025 roku. Inwestorzy coraz poważniej biorą pod uwagę kolejną podwyżkę stóp procentowych przez Fed.
- Cena złota na rynku spot spadła w środę o ponad 1,5%, chwilami tracąc ponad 100 dolarów na uncji. To już trzeci z rzędu dzień przeceny.
- W tym czasie indeks dolara wzrósł o około 0,7%, a rentowności amerykańskich obligacji poszły w górę.
- Powodem tych ruchów jest wyższy od oczekiwań odczyt CPI, który zwiększył prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp Fed.
Gorący CPI uderza w złoto
Złoto krwawi już trzeci dzień z rzędu na swoim wykresie cenowym, a kolejnym ciosem okazał się najnowszy raport dotyczący CPI w USA za wrzesień.
Jak pisaliśmy wcześniej, inflacja konsumencka w USA skoczyła we wrześniu do poziomu 3,7% rok do roku.
Miesiąc wcześniej odczyt pokazał wynik 3,4%. Ceny w skali miesiąc wzrosły o 0,6%.
Ponadto inflacja bazowa, czyli nieuwzględniająca najbardziej zmiennych cen żywności i energii, również okazała się wyższa od oczekiwań.
Odczyt pokazał wynik 2,6% rok do roku oraz 0,3% miesiąc do miesiąca.
Największym problemem pozostają paliwa. Benzyna podrożała we wrześniu aż o 9,1% miesiąc do miesiąca.
Odpowiada ona za ponad połowę całego miesięcznego wzrostu CPI. Indeks cen energii zwiększył się zaś o 5,2%.
Dla złota był to bardzo niekorzystny zestaw informacji.
Notowania na rynku spot spadły w środę o około 1,6% do 4091 dolarów za uncję, chwilami schodząc jeszcze niżej.
Dlaczego król metali tak źle reaguje na powyższe dane?
Wyższa inflacja oznacza bowiem większe prawdopodobieństwo dalszego zacieśniania polityki pieniężnej przez Fed.
To z kolei podbija rentowności obligacji i wspiera wycenę dolara.
Biorąc pod uwagę, że złoto nie wypłaca odsetek, przy wzroście stóp jego trzymanie w portfelu staje się relatywnie mniej atrakcyjne.
Natomiast silniejszy dolar sprawia, że zakup złota staje się droższy dla inwestorów, którzy handlują w innej walucie.
Indeks dolara wystrzelił
W obecnej sytuacji mocno zyskuje dolar.
Indeks amerykańskiej waluty wzrósł o około 0,7% i osiągnął najwyższy poziom od kwietnia 2025 roku.
W górę ruszyły także rentowności amerykańskich obligacji.
Jeszcze przed publikacją CPI rynek wyceniał prawdopodobieństwo podwyżki stóp podczas najbliższego posiedzenia Fed na około 22%.
Prawdopodobieństwo wzrosło teraz jeszcze mocniej i szacuje się je na około 42%.
Co więcej, rynek przypisuje jednocześnie około 93% prawdopodobieństwa przynajmniej jednej podwyżki do grudnia.
Warto wspomnieć, że w tym wypadku złoto nie było jedynym poszkodowanym.
Srebro spadło o około 5,6%, platyna o 3,3%, a pallad o 2,3%.
Po styczniowym szczycie w okolicach 5400 dolarów cena złota spadła już około jedną czwartą tej ceny.
Teraz kluczowe pytanie brzmi, czy inwestorzy potraktują okolice 4000 dolarów jako okazję do zakupów, czy może kurs nadal będzie sprowadzany w dół przez inflację.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->