Wall Street znów została zalana czerwienią na wykresach, jednak tym razem problem nie dotyczy w równym stopniu całego rynku. Najmocniej oberwały spółki technologiczne związane ze sztuczną inteligencją i półprzewodnikami, podczas gdy Dow Jones radzi sobie zdecydowanie lepiej. Inwestorzy coraz mocniej pytają, czy gigantyczne wydatki na AI rzeczywiście uzasadniają obecne wyceny.
- Nasdaq Composite traci około 0,5-0,8%, a Nasdaq 100 około 0,7-1%. Akcje CoreWeave spadają o ponad 7%, a Micron i AMD tracą po kilka procent.
- Kapitał odpływa z technologii w stronę finansów i bardziej defensywnych sektorów. Dow Jones rośnie około 0,4% i zachowuje się wyraźnie lepiej od Nasdaq.
- W tle widzimy coraz bardziej niepokojące dane o inflacji oraz rosnące obawy o koszt finansowania inwestycji w sztuczną inteligencję.
Wyprzedaż spółek AI na Wall Street
Po bardzo nerwowym tygodniu na rynkach piątek nie przyniósł inwestorom uspokojenia w przypadku amerykańskiego sektora BigTech.
Nasdaq Composite traci w trakcie sesji około 0,7%, podczas gdy S&P 500 pozostaje blisko poziomu z poprzedniego zamknięcia.
Zupełnie inaczej zachowuje się Dow Jones, który rośnie o około 0,4%. Indeks zyskuje m.in. dzięki bankom i części bardziej defensywnych spółek.
Największa presja ponownie dotyczy firm związanych z AI.
CoreWeave traci nawet ponad 7%, Nebius około 6%, a część producentów pamięci i półprzewodników zniżkuje po kilka procent.
W dół idą m.in. Micron, AMD czy inne spółki mocno powiązane z boomem na centra danych.
To nie wygląda już na pojedynczy słabszy dzień ani naturalną korektę.
Philadelphia Semiconductor Index zaliczył w ostatnich dniach długą serię spadkową, a przecena objęła również azjatyckie spółki technologiczne.
Coraz większym problemem stają się kwestia długu i koszty budowy infrastruktury AI
Najwięcej pytań pojawia się obecnie wokół modelu finansowania infrastruktury sztucznej inteligencji.
CoreWeave i podobne spółki pożyczyły ogromne pieniądze na budowę centrów danych i rozwój mocy obliczeniowej.
Tymczasem rentowności części ich obligacji mocno wzrosły, co oznacza, że rynek zaczyna znacznie wyżej wyceniać ryzyko finansowania tego biznesu.
Dane makro utrudniają sprawę
Do tego dochodzą gorętsze dane o inflacji, z CPI na poziomie 3,7%, które podtrzymują obawy, że koszt pieniądza pozostanie wysoki przez dłuższy czas.
To szczególnie uderza w spółki, które już dzisiaj potrzebują taniego kapitału, licząc na znacznie większe zyski dopiero w przyszłości.
Przed ryzykiem głębszej korekty ostrzega również Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).
W swoich najnowszych analizach wskazuje m.in. na wysokie wyceny, koncentrację kapitału wokół największych spółek technologicznych oraz rosnące zadłużenie związane z boomem na AI.
Na razie nie mamy więc do czynienia z szerokim krachem na Wall Street.
Widać jednak wyraźnie, że inwestorzy zaczynają uciekać z najbardziej zadłużonych i wysoko wycenianych spółek AI w stronę finansów, ochrony zdrowia i bardziej defensywnych sektorów.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->