fbpx

Bittrex oraz Poloniex chcą przyspieszenia biegu sprawy sądowej

Marek Lesiuk
Scales - Justice - Sword Bitfinex

Adwokaci reprezentujący giełdy Bittrex oraz Poloniex, współpozwane wraz z Bitfinexem oraz Tetherem w sprawie manipulacji rynkowych, złożyli wniosek o przyspieszoną procedurę procesową.

Wniosek, org. „motion for summary judgement„, złożony został w sądzie okręgowym okręgu południowego stanu Nowy Jork, w którym toczy się sprawa pozwu zbiorowego, wytoczonego przeciwko nim.

Giełdy twierdzą, iż zarzuty wysunięte przeciw nim pozostają nieudowodnione, jednocześnie wyrażając chęć przedstawienia własnych dowodów – na swą niewinność.

Treść oryginalnego pozwu udostępniona jest w internecie.

Psucie cyfrowej monety

Poloniex oraz Bittrex zostały w czerwcu współoskarżone o pomocnictwo i współudział w nieprawidłowościach, jakich dopuszczać się miały spółki grupy iFinex – Bitfinex oraz Tether.

Te emitować miały na własny użytek duże wolumeny opartego na dolarze stablecoina Tether, jednakże bez deklarowanego oficjalnie zabezpieczenia w pieniądzu państwowym (innymi słowy – dokładnie powielając schemat „rezerwy częściowej”, w której operują banki na całym świecie).

Wykorzystując wielkie ilości „wydrukowanej” z niczego cyber-waluty bez pokrycia, firmy iFinex-u kupowały zań inne kryptowaluty, wykorzystując momenty ich spadków cen. Generowany przez nie same popyt powodował z kolei wzrosty kursów kryptoaktywów, sztucznie pompując olbrzymią bańkę rynkową w 2017 r.

Rola Bittrexa oraz Poloniexa polegać miała na tym, iż giełdy te (wedle zarzutów – w nieformalnym porozumieniu z Bitfinexem) pompować miały zainteresowanie Bitcoinem, obsługując międzygiełdowe transakcje, sztucznie zawyżające obserwowalny poziom płynności.

To z kolei wprowadzało w błąd inwestorów, kosztem których wzbogacić się miały omawiane podmioty.

Zobaczymy się w sądzie

Bitfinex, która już wcześniej prezentowała w sprawie zdecydowane, asertywne stanowisko, skomentowała owo posunięcie, oskarżając powodów o bezpodstawne insynuacje. Giełda w oświadczeniu porównała twierdzenia pozywających do absurdalnych teorii spiskowych.

Sama jednocześnie wysunęła własną, twierdząc, iż praźródłem sprawy nie są żadne uchybienia po stronie jej samej lub innych giełd, lecz chciwość kancelarii prawnych, pragnących zarobić na pozwie.

Póki co, wymiana zarzutów prowadzi do sytuacji, w której niewykluczonym pozostaje, że rację ma zarówno giełda w swych opiniach o prawnikach procesowych, jak rzeczeni prawnicy – w tezach o postępowaniu giełdy.