Adwokat Vinnika odwołuje się od wyroku 5 lat więzienia | Wiadomości | CrypS.

Adwokat Vinnika odwołuje się od wyroku 5 lat więzienia

Zerelik Maciej
aleksander winnik skazany na 5 lat więzienia we francji - zdjęcie z aresztowania winnika w 2017 roku, bloomberg

Zespół obrony Alexandra Vinnika, który został skazany na pięć lat więzienia za pranie pieniędzy za pomocą kryptowalut, nie zgadza się z decyzją sądu.

Według raportu rosyjskiej agencji informacyjnej Kommersant z dnia 18 grudnia, adwokat Vinnika – Frederic Belot, odwołał się od wyroku francuskiego sądu, twierdząc, że oskarżony nie brał udziału w żadnych operacjach prania pieniędzy.

Powołując się na wyrok z 6 grudnia oskarżający Vinnika o „pranie brudnych pieniędzy w ramach zorganizowanej grupy przestępczej”, Belot podkreślił, że „grupa przestępcza” nie może składać się z jednej osoby. „Sąd nie wymienił nawet jednego nazwiska osoby, nawet rzekomo należącej do tej grupy” – powiedział Belot.

Vinnik ofiarą anonimowych pracodawców?

Według prawnika, Vinnik był raczej ofiarą swoich anonimowych „pracodawców” na nieistniejącej już giełdzie kryptowalut BTC-e. Jego zaangażowanie w zarządzanie platformą nie zostało udowodnione:

„Vinnik był tylko pełnoetatowym handlarzem i nie brał udziału, przynajmniej świadomie, w żadnych operacjach prania pieniędzy”

– oświadczył Belot.

Obrona Vinnika oczekuje, że sąd rozpatrzy apelację w ciągu czterech miesięcy. Prawnicy argumentowali również, że wyrok sądu w Paryżu był oparty na dochodzeniu, w które ingerowały amerykańskie agencje wywiadowcze. Zgodnie z raportem, w przypadku ewentualnej ekstradycji do USA, Vinnikowi grozi nawet 50 lat pozbawienia wolności.

Znany potocznie jako „Mr. Bitcoin”, Vinnik jest twórcą globalnego scamu, który wyprał ponad 4 miliardy dolarów kapitału przepływającego przez BTC-e. Ponad trzy lata po aresztowaniu w Grecji, na początku grudnia 2020 roku w końcu odbył się jego proces. Vinnik wcześniej zaprzeczał oskarżeniom, twierdząc że był tylko pracownikiem firmy.

aleksander winnik skazany na 5 lat więzienia we francji - zdjęcie z aresztowania winnika w 2017 roku, bloomberg