Spółka prowadząca DX.Exchange bankrutuje

Mariusz Przepiórka
śledztwo w sprawie giełdy kryptowalut Giełdy kryptowalut

Izraelska spółka stojąca za kryptowalutową giełdą DX.Exchange została postawiona w stan likwidacji, po tym jak 78 byłych i obecnych pracowników spółki zwróciło się z petycją do izraelskiego rządu o jej rozwiązanie. Dokument zawiera zaskakujące informacje na temat szeroko reklamowanej giełdy, która na światową scenę kryptowalutową wypłynęła w styczniu 2019 roku i pojawiała się w towarzystwie takich znanych marek jak Bloomberg czy NASDAQ.

Pracownicy twierdzą w złożonej petycji, że izraelska firma CX Technologies Ltd prowadziła kryptowalutową platformę tradingową pod nazwą DX.Exchange. Według strony internetowej platformy jej operatorem była spółka zarejestrowana w Estonii, jednak według petycji w rzeczywistości była to CX Technologies. Co więcej, spółka ta ma wywodzić się ze SpotOption, spółki zamkniętej przez FBI za wielomiliardowe oszustwa dokonywane w oparciu o opcje binarne w 2018 roku.

DX.Exchange odrzuca związki ze SpotOption, jednak w petycji wskazano, że 55 byłych pracowników zlikwidowanej spółki znalazło zatrudnienie w CX Technologies, co więcej obie spółki znajdowały się w tym samym biurze. Petycja ujawniła również, że na wysokim stanowisku w obu spółkach pracowała krewna premiera Benjamina Netanjahu. Pracownicy skarżyli się w petycji na brak wypłat za wrzesień i październik. Podobne problemy zgłosili dostawcy spółki, którzy od pół roku nie otrzymywali zapłaty za swe usługi.