422 "zgony" BTC | Wiadomości | CrypS.

422 „zgony” BTC

Mariusz Przepiórka
Rośnie liczba zapowiedzi „śmierci BTC”

Wartość bitcoina jest obecnie około 45% niższa od rekordowego poziomu, który osiągnęła 3 miesiące temu, a rynek spekuluje na temat dalszych spadków. Nie brakuje również sceptyków, którzy raz po raz wieszczą śmierć bitcoina. Strona internetowa zajmująca się żartobliwą publikacją nekrologów BTC wskazuje, że dotychczasowa liczba śmierci BTC w 2021 roku jest już dwa razy większa niż w całym 2020 roku.

Śmierć BTC?

Strona 99bitcoins.com, bo o niej mowa, rejestruje wszelkie publikacje w stylu „bitcoin się skończył” od 2010 roku. Według informacji strony, w 2020 roku zanotowano tylko 14 śmierci bitcoina, natomiast dotychczas w 2021 roku największa kryptowaluta świata umierała już 29 razy. Do końca roku pozostało jeszcze 6 miesięcy i dotychczasowe wyniki wskazują, że pod względem liczby śmierci bitcoin może konkurować z latami 2019 (41 przypadków) i 2015 (39 przypadków). Rekordowy wynik zanotowano w 2017 roku, kiedy to śmierć BTC wieszczono 124 razy. Od początku prowadzenia rejestru strona 99bitcoins.com zanotowała już 422 zgony BTC.

Nassim Nicholas Taleb w gronie bitcoinowych pesymistów

Pierwszy nekrolog bitcoina został zarejestrowany 15 grudnia 2010 roku, a tytuł artykułu sprzed ponad dekady brzmiał: „Dlaczego bitcoin nie może być walutą”. Ostatni zapisany przypadek śmierci BTC to 21 czerwca bieżącego roku, kiedy to znany autor książek z przeszłością traderską Nassim Nicholas Taleb (napisał m.in. Antykruchość i Czarnego Łabędzia) podsumował niepowodzenia bitcoina w tekście zatytułowanym „BTC Is Worth Exactly Zero” (Wartość bitcoina wynosi dokładnie zero).

W swojej obecnej wersji, pomimo szumu, bitcoin nie spełnił koncepcji „waluty bez rządu” (okazało się nawet, że w ogóle nie jest walutą), nie może być ani krótkoterminowym, ani długoterminowym magazynem wartości (jego wartość oczekiwana nie jest wyższa niż 0). Bitcoin nie może działać jako niezawodne zabezpieczenie inflacyjne, a co najgorsze, nie stanowi, nawet w najmniejszym stopniu, bezpiecznej przystani dla naszych inwestycji, tarczy przed tyranią rządu, ani wehikułu ochronnego na wypadek katastrofy – podkreślił Taleb.

Zdecydowana większość zapowiedzi śmierci bitcoina wymienia podobne powody, wśród których znajdują się m.in. zmienność, niedobór, spekulacje, szum informacyjny, przestępcze wykorzystanie, rządowe restrykcje i argumenty środowiskowe. Wielu zwolenników bitcoina powiedziałoby jednak, że z całą pewnością BTC nie umarł, a jego śmierć wieszczą tylko pesymiści, którzy nie rozumieją dzieła Satoshiego.

Rośnie liczba zapowiedzi „śmierci BTC”