Dallas Mavericks należący do miliardera Marka Cubana przyjmuje DOGE | Wiadomości | CrypS.

Dallas Mavericks należący do miliardera Marka Cubana przyjmuje DOGE

Konrad Juszczyk
Kryptowaluty

Drużyna sportowa Dallas Mavericks, należąca do miliardera Marka Cubana, ogłosiła, że jest pierwszą profesjonalną drużyną sportową, która akceptuje Dogecoin (DOGE) za bilety, usługi i towary. Cuban w pytaniu dlaczego to zrobił, odpowiedział, że zdecydował się zaakceptować dogecoina z jednego bardzo ważnego powodu: „ponieważ możemy ”.

Mały krok dla ludzkości, ale wielki krok dla Dogecoina

Drużyna Dallas Mavericks zaczęła akceptować Dogecoin (DOGE), czyli kryptowalutę opartą na memie do kupowania zarówno biletów, jak i towarów powiązanych z klubem. Transakcje będą obsługiwane przez BitPay, największego na świecie dostawcę płatności kryptowalutowych. Warto podkreślić, że nie jest to pierwsze tego typu posunięcie w przypadku Dallas Mavericks, ponieważ zespół w 2019 roku zaczął przyjmować BTC za bilety do gier i towary. Zespół NBA akceptuje również Ethereum i inne kryptowaluty.

Czasami w biznesie trzeba robić rzeczy, które sprawiają przyjemność. – powiedział właściciel Mavericks Mark Cuban w czwartkowym oświadczeniu

Cyfrowa moneta, została stworzona po raz pierwszy jako żart w 2013 roku i cały koncept aktywa został oparty na wizerunku uśmiechniętego psa Shiba Inu, który stał się globalnym memem. Obecnie kryptowaluta może pochwalić się kapitalizacją rynkową wynoszącą około 6,3 miliarda dolarów i ponad 55% wzrostem w ciągu ostatnich 30 dni, choć w ostatnich tygodniach wartość tokena mocno spada, stąd też wynika zdziwienie wielu fanatyków branży.

CoinGecko dogecoin
Źródło: https://www.coingecko.com/pl/waluty/dogecoin

Nastawienie Cubana do DOGE

Mark Cuban doskonale zdaje sobie sprawę z faktu, że DOGE nie ma żadnej wewnętrznej wartości, jednak jak sam podkreśla jest on zabawny, a dla zwolenników kryptowalut nie mogłoby być lepszej reklamy zespołu koszykarskiego. Według Cubana poza wartością rozrywkową to, co dzieje się z dogecoinem, jest również momentem z którego można się sporo nauczyć. Ponoć miliarder kupił DOGE dla swojego 11-letniego syna, aby wspólnie obserwować i omawiać ruchy cenowe oraz przyczyny ich występowania. Jak sam mówi, jest to dla dzieciaka zabawa i nauka.