Raport ujawnia problemy z decentralizacją w blockchainach kryptowalut | Wiadomości | CrypS.

Raport ujawnia problemy z decentralizacją w blockchainach kryptowalut

Mariusz Przepiórka
Blockchain wywodzi się z kryptowaluty bitcoin

Według Trail of Bits technologia rozproszonego rejestru (DLT) i blockchainy, w tym Bitcoina i Ethereum, mogą być bardziej podatne na ryzyko centralizacji niż początkowo sądzono.


Firma zajmująca się bezpieczeństwem opublikowała we wtorek raport zatytułowany Czy blockchainy są zdecentralizowane? (Are Blockchains Decentralized?), który został zamówiony przez amerykańską rządową Agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności (DARPA).

Celem raportu jest zbadanie, czy blockchainy takie jak Bitcoin i Ethereum są rzeczywiście zdecentralizowane. Wśród kluczowych ustaleń wskazano, że przestarzałe węzły Bitcoin, niezaszyfrowane pule wydobywcze blockchain oraz większość niezaszyfrowanego ruchu w sieci Bitcoin, który odbywa się tylko za pośrednictwem ograniczonej liczby dostawców usług internetowych, może dawać różnym podmiotom możliwość przejęcia nadmiernej i scentralizowanej kontroli nad siecią.

W raporcie stwierdzono, że podsieć węzłów Bitcoin jest w dużej mierze odpowiedzialna za osiąganie konsensusu i komunikację z górnikami oraz że “ogromna większość węzłów nie wpływa znacząco na sieć”.

Luki w infrastrukturze sieci Bitcoin

Stwierdzono również, że 21% węzłów Bitcoin działa na starszej wersji Bitcoin Core, o której wiadomo, że posiada luki w zabezpieczeniach. Węzeł Bitcoin to dowolny komputer, który przechowuje i weryfikuje bloki w blockchainie. Węzły są używane do monitorowania stanu i bezpieczeństwa łańcucha bloków bitcoina oraz sprawdzania poprawności transakcji. Aktualna wersja, którą powinny obsługiwać wszystkie węzły, to Bitcoin Core 22.0.

Raport wskazuje także, że protokół Stratum dotyczący puli wydobywczej Bitcoina jest niezaszyfrowany i zasadniczo nieuwierzytelniony. Oznacza to, że złośliwe ataki mogą być przeprowadzane w celu „oszacowania hashrate i wypłat górników w puli” oraz „manipulowania wiadomościami Stratum w celu kradzieży cykli procesora i wypłat od uczestników puli wydobywczej”.

Autorzy znaleźli również luki w infrastrukturze, opierając się tym, że ruch w protokole Bitcoin jest niezaszyfrowany, a 60% ruchu sieciowego odbywa się tylko za pośrednictwem trzech dostawców usług internetowych. Jest to problem, ponieważ „dostawcy usług internetowych i hostingowych mają możliwość arbitralnego pogorszenia jakości lub odmowy świadczenia usług dla dowolnego węzła”.

Blockchain wywodzi się z kryptowaluty bitcoin
reklama
reklama