fbpx

Bitcoin blisko 16 000 USD [najwyższa cena BTC od rajdu z 2017]

Michał Misiura
cena bitcoin blisko historycznych szczytów Kryptowaluty

Bitcoin osiągnął najwyższą cenę od stycznia 2018 roku. Pierwsza kryptowaluta kosztuje już prawie 16 000 dolarów za sztukę. Podczas wczesnego handlu na rynkach w Azji cena BTC sięgnęła 15 980 USD. Inwestorzy zastanawiają się czy czeka nas kolejne ATH, a media wskazują na ekstremalną chciwość i FOMO na rynku.

Bitcoin odbił się od granicy 16 000 USD i obecnie jego wartość oscyluje w okolicy 15 450 USD. Nikt nie może wskazać ze stuprocentową pewnością głównego czynnika napędzającego cenę bitcoina do poziomu, który jest najbliżej szczytu od ponad 2 lat. Istnieje jednak wiele potencjalnych powodów, które mogły mu w tym pomóc.

Wpływ inwestorów instytucjonalnych?

Bez wątpienia rynek kryptowalut nie jest dziś tym samym miejscem co w 2017 roku. Za sprawą inwestorów instytucjonalnych takich jak banki, fundusze hedgingowe i operatorzy płatności, bitcoin pokonał swój czarny wizerunek. Waluta przestępców służąca do zakupu narkotyków, broni, prania pieniędzy i opłacania terrorystów, staje się dla mediów kolejnym aktywem inwestycyjnym. Zmiana optyki zajęła wiele lat. MicroStrategy zainwestowało w bitcoiny 450 mln USD i liczy zyski ponieważ ich wartość to teraz 600 mln USD. Wejście na rynek kryptowalut zapowiedział PayPal. Kraken, czyli jedna z najważniejszych amerykańskich giełd cyfrowych aktywów, otrzymał status banku. To tylko kilka przykładów. Być może wkrótce czeka nas lawinowy wzrost podobnych informacji. Masowa adopcja bitcoina jest bliżej niż kiedykolwiek.

Polityka monetarna i wybory w USA?

Joe Biden zbliża się do zwycięstwa w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Jednym z głównych sponsorów kandydata demokratów okazał się założyciel giełdy kryptowalut FTX, który przekazał mu 5 mln USD. Na kampanię Joe Bidena wydał więcej jedynie Michael Bloomberg. W przypadku wygranej, nowy prezydent nie będzie raczej negatywnie nastawiony do branży krypto.

Dodatkowym, politycznym czynnikiem, na który wskazuje Reuters jest polityka monetarna, a dokładniej – dodruk pieniędzy. Odpowiedź na kryzys związany z pandemią sprowadza się w wielu miejscach do luzowania ilościowego i ścinania stóp procentowych. Efektem dodruku kolejnych miliardów, niemal na pewno będzie inflacja, a bitcoin jako odpowiedź na nią może wejść w swoją złotą erę. Oczywiście jest także drugi scenariusz, w którym cena BTC znacząco spadnie. Kryptowaluty to ryzykowne aktywa o zmiennych cenach, a w czasach kryzysu inwestorzy wolą ograniczać ryzyko.

Chciwość i lęk przed zostaniem w tyle

Cointelegraph zauważa, że formacje wykresów BTC przypominają obecnie te z końca 2017 roku, gdy cena bitcoina wzrosła z 7 000 USD do 16 000 USD w 3 tygodnie.

Według portalu wraz z rosnącą ceną bitcoina, na rynku rośnie także chciwość i FOMO. Fear of Missing Out czyli lęk przed pominięciem, może prowadzić inwestorów do ryzykownych i nieracjonalnych zachowań. „Indeks strachu i chciwości” znajduje się teraz w strefie „skrajnej chciwości” na poziomie 90. W obecnej sytuacji nie wiadomo zaś gdzie znajduje się szczyt i kiedy może nadejść korekta. Nie można także wykluczyć, że inwestorzy zaczną realizować zyski co przełoży się na spadki.