Tusk uderza w zondacrypto. Twierdzi, że giełda działała „za pieniądze rosyjskiej mafii”

Tusk
W tym poście:
Bitcoin
-1.70%

Debata wokół regulacji rynku kryptowalut w Polsce coraz bardziej się zaostrza. Premier Donald Tusk publicznie oskarżył giełdę zondacrypto o powiązania z rosyjską mafią, jednocześnie wskazując na zagrożenia dla państwa. Mocne słowa padły jeszcze przed głosowaniem nad wetem prezydenckim dotyczącym ustawy o kryptowalutach.


  • Premier wskazuje na rzekome powiązania zondacrypto z rosyjskimi służbami i mafią,
  • Weto prezydenta do ustawy o rynku kryptowalut zostało dziś utrzymane,
  • W tle pojawiają się problemy płynnościowe giełdy i śledztwo prokuratury.

Mocne oskarżenia z mównicy sejmowej

Podczas piątkowego wystąpienia w Sejmie premier Donald Tusk przedstawił jedne z najmocniejszych dotąd zarzutów wobec giełdy kryptowalut z korzeniami w Polsce (działającej pod estońską jurysdykcją).

Jak stwierdził, rozwój zondacrypto miał być finansowany „za pieniądze rosyjskiej mafii”, a informacje na ten temat posiadają polskie służby.

Szef rządu wskazał również na rzekome powiązania spółki z rosyjskimi służbami oraz jej aktywność w finansowaniu wydarzeń politycznych w Polsce.

W jego ocenie działalność firmy miała wpływać na promocję konkretnych środowisk politycznych, co stanowi poważne zagrożenie dla przejrzystości życia publicznego.

Oskarżenia o powiązania z rosyjską mafią nie zostały dotąd publicznie poparte dowodami. Przypomnijmy, iż były one rzucane przez Donalda Tuska już w 2025 roku. 

Polityczne tło

Wypowiedzi premiera nie były przypadkowe czasowo. Ataki nasiliły się jeszcze przed głosowaniem nad odrzuceniem weta prezydenta do ustawy regulującej rynek kryptowalut.

Ostatecznie Sejm nie zdołał zebrać wymaganej większości 3/5 głosów, co oznacza, że weto zostało utrzymane.

Rząd argumentował, iż nowe przepisy miały zwiększyć nadzór nad rynkiem i dać instytucjom państwowym (w tym Komisji Nadzoru Finansowego) realne narzędzia do ochrony inwestorów.

Z kolei przeciwnicy ustawy wskazywali na ryzyko nadmiernej regulacji i presji na rozwijający się sektor.

Problemy zondacrypto i śledztwo

Niezależnie od politycznego sporu, wokół zondacrypto narastają realne wątpliwości operacyjne.

Giełda mierzy się z poważnymi problemami płynnościowymi. Rezerwy bitcoinów mogły spaść nawet o 99%, a użytkownicy zgłaszają trudności z wypłatami środków od początku obecnego miesiąca.

Dodatkowym elementem niepewności pozostaje kwestia dostępu do znacznej części aktywów.

Według prezesa spółki, Przemysława Krala, portfel zawierający około 4,5 tys. BTC pozostaje pod kontrolą zaginionego w 2022 roku Sylwestra Suszka.

Szef giełdy przyznał wczoraj, że nie posiada kluczy prywatnych do wskazanego adresu kryptograficznego – bez tego środki są nie do ruszenia.

Sprawą zajmuje się prokuratura, która analizuje zarówno bieżące doniesienia o funkcjonowaniu giełdy, jak i wcześniejsze wątki związane z zaginięciem jej założyciela.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->