Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wypowiedział się w sobotę na temat wątpliwej, jego zdaniem, niepodległości Kosowa. W odpowiedzi na jego słowa władze z Prisztiny usunęły z centrum miasta flagę z napisem „Wolna Ukraina”.
- Wołodymyr Zełenski podczas wizyty w Belgradzie potwierdził, że Ukraina nie uznaje niepodległości Kosowa, powołując się na integralność terytorialną Serbii i prawo międzynarodowe.
- Władze Prisztiny ostro zareagowały na słowa ukraińskiego prezydenta: z centrum stolicy usunięto ogromną flagę z napisem „Wolna Ukraina”, która od 2022 roku symbolizowała solidarność Kosowa z Kijowem
- Mimo braku uznania Kosowa przez Kijów, Prisztina wspiera Ukrainę w wojnie z Rosją – przyłączyła się do zachodnich sankcji przeciwko Moskwie i udzieliła schronienia ukraińskim dziennikarzom.
Zełenski rozzłościł Kosowo
W sobotę w czasie swojej pierwszej oficjalnej wizyty w Belgradzie Zełenski powiedział, że Ukraina nie uznaje suwerenności Kosowa, gdyż szanuje integralność terytorialną Serbii oraz prawo międzynarodowe.
Szanujemy integralność terytorialną naszych partnerów oraz prawo międzynarodowe. Nasze stanowisko w sprawie Kosowa pozostaje niezmienne. Jesteśmy wdzięczni Serbii za poszanowanie integralności terytorialnej Ukrainy, w tym Krymu
– powiedział Zełenski.
Kosowo musi być szanowane. Gdy Kosowo nie jest szanowane, stolica – Prisztina – zawsze reaguje tak samo. Nasza empatia i solidarność zawsze będą po stronie narodów mierzących się z wojną, przemocą i prześladowaniami. Wiemy bowiem – lepiej niż wielu innych – co oznacza walka o wolność, godność i prawo do istnienia jako państwo. Żadnej sprawy ani polityki nie da się jednak budować w oparciu o deprecjonowanie państwowości Kosowa i poświęcenia jego mieszkańców
– odpowiedział na to burmistrz Prisztiny, stolicy Kosowa, Perparim Rama.
Do tego władze Prisztiny usunęły w niedzielę z centrum miasta ogromną flagę z napisem „Wolna Ukraina”.
Ta wisiała na jednym z budynków w centrum stolicy Kosowa. Stało się to po rosyjskiej inwazji w 2022 r. Był to wyraz solidarności z Ukrainą.
Warto przypomnieć, że Kosowo to była południowa prowincja Serbii, która ogłosiła niepodległość w 2008 r.
Kosowo wspiera antyrosyjskie sankcje
Należy przypomnieć również, że Kosowo wspiera antyrosyjskie działania.
Choć Kijów nie uznaje jego niepodległości, władze z Prisztiny – w odróżnieniu od Belgradu – przyłączyły się do europejskich i amerykańskich sankcji nałożonych na Rosję w związku z atakiem na Ukrainę.
Do tego kraj udzielił schronienia ukraińskim dziennikarzom, którzy uciekli ze swojej ojczyzny z powodu działań wojennych.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->