Miedź ponownie mocno zyskuje na wartości. Powód? Rynek coraz wyraźniej obawia się o jej podaż. Wszystko przez ostatni komunikat z Chile.
- Chile ponownie obniża prognozy wydobycia miedzi.
- Największy producent tego metalu na świecie zakłada, że w 2026 r. wyprodukuje około 5,27 mln ton, czyli o 2,6% mniej niż rok wcześniej.
- Notowania na LME wzrosły od początku roku o niemal 14%, a na Comex o ponad 17%.
Chile obniża prognozy produkcji miedzi
Notowania miedzi na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) rosną po niewielkim spadku z poprzedniej sesji. Kontrakty trzymiesięczne kosztują około 14 156 USD za tonę, a od początku 2026 r. metal podrożał już o niemal 14%.
Jeszcze mocniej miedź zyskuje na rynku Comex w Nowym Jorku. Cena wynosi około 6,65 USD za funt, co oznacza wzrost o ponad 17% od początku roku. Na giełdzie w Szanghaju metal kosztuje około 108 160 juanów za tonę.
Za wzrostami stoją przede wszystkim obawy o podaż. Chile, największy producent miedzi na świecie, po raz kolejny obniżyło prognozę wydobycia. Według najnowszych szacunków w 2026 r. kraj wyprodukuje ok. 5,27 mln ton miedzi, czyli o 2,6% mniej niż rok wcześniej.
To już druga z rzędu obniżka prognozy. Wcześniej zakładano produkcję na poziomie 5,3 mln ton, a jeszcze wcześniejsze szacunki mówiły nawet o 5,6 mln ton.
Kopalnie mają coraz większe problemy
Sytuacja jest szczególnie interesująca, ponieważ problemy nie dotyczą jednej kopalni. Słabsze wyniki odnotowuje m.in. państwowy gigant Codelco, trudności występują również w kopalniach należących do BHP.
Jednym z problemów jest starzenie się infrastruktury oraz spadek zawartości miedzi w rudzie. Dochodzą do tego kwestie związane z wodą, utrzymaniem kopalń i bezpieczeństwem.
W przypadku El Teniente należącej do Codelco problemy dodatkowo komplikowały zdarzenia sejsmiczne.
Cochilco, chilijska komisja zajmująca się rynkiem miedzi, oczekuje poprawy produkcji w drugiej połowie roku. Z kolei w 2027 r. wydobycie w Chile miałoby wzrosnąć do około 5,55 mln ton. To jednak nie rozwiązuje problemu strukturalnego.
Problemy widać też na innych kontynentach. Nabywcy miedzi z huty Gresik w Indonezji otrzymali informację, że zakład zostanie zamknięty w celu przeprowadzenia oceny i naprawy awarii (chodzi o wyciek z kotła).
AI może stać się nowym paliwem dla miedzi
Miedź jest niezbędna w produkcji samochodów elektrycznych, rozbudowach sieci energetycznych i budowie centrów danych.
Rozwój sztucznej inteligencji dodatkowo zwiększa zapotrzebowanie na energię i infrastrukturę elektroenergetyczną. Centra danych potrzebują ogromnych ilości prądu, a jego przesył wymaga rozbudowy sieci, w których miedź odgrywa kluczową rolę.
Według Cochilco globalny popyt na rafinowaną miedź w 2026 r. może wynieść około 27,8 mln ton, co oznacza wzrost o 1,9%. Szczególnie ważne pozostają Chiny, które odpowiadają za ponad połowę światowego zużycia tego metalu.
Tymczasem globalne wydobycie może w tym roku wzrosnąć zaledwie o około 0,2 proc. Oznaczałoby to bardzo niewielką poduszkę bezpieczeństwa na wypadek kolejnych problemów w kopalniach.
Barometr gospodarki
Złoto pozostaje jednym z największych beneficjentów niepewności gospodarczej i geopolitycznej.
Inwestorzy kupują kruszec jako zabezpieczenie przed inflacją, ryzykiem geopolitycznym oraz zmianami polityki banków centralnych.
Miedź jest jednak zupełnie innym walorem. Nie jest przede wszystkim „bezpieczną przystanią”, lecz barometrem światowej gospodarki i jednym z kluczowych surowców przyszłości.
Jeżeli jednocześnie produkcja największych producentów będzie rozczarowywać, a popyt będzie nadal rósł, rynek może zacząć dyskontować znacznie większy niedobór metalu w kolejnych latach.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->