Michael Saylor szykuje się na bessę? Strategy ma plan, jak nie stracić na bitcoinie

Michael Saylor
W tym poście:
Bitcoin
-2.45%

Największy na świecie korporacyjny inwestor bitcoina – Strategy – zaskoczył wszystkich ogłoszeniem gigantycznej rezerwy dolarowej na pokrycie dywidend i odsetek. Jest to pierwszy tak wyraźny sygnał, że firma przygotowuje się na potencjalnie długą fazę słabości BTC.


  • Strategy ogłosiło rezerwę na 1,44 miliarda dolarów, za pośrednictwem której przechodzi z agresywnej akumulacji bitcoina na model podwójnej rezerwy: dolar + BTC.
  • Eksperci podkreślają, że to zdecydowana zmiana w filozofii działania spółki, która od lat była synonimem agresywnej akumulacji BTC.
  • Matt Hougan z Bitwise uspokaja: nawet jeśli akcje MSTR spadną lub wypadną z indeksów, Strategy raczej nie będzie zmuszona do sprzedaży swoich bitcoinów.

Strategy ma plan i to całkiem sprytny

Na początku tego tygodnia dowodzona przez Michaela Saylora spółka Strategy ujawniła informację o utworzeniu specjalnej rezerwy.

Ta ma opiewać na łączną kwotę 1,44 miliarda dolarów, które mają zostać przeznaczone na pokrycie dywidend od akcji uprzywilejowanych oraz kosztów obsługi zadłużenia firmy.

Środki pochodzą z programu emisji akcji MSTR sprzedawanych po cenie rynkowej.

Wiele osób z branży kryptowalut odebrało to ogłoszenie jako sygnał, że gigant z rynku bitcoina rozważa podjęcie nieplanowanych wcześniej ruchów, będących podyktowanymi ewentualnym nadejściem bessy.

Takiego zdania są chociażby analitycy z  CryptoQuant, którzy otwarcie stwierdzili, że Saylor i spółka przygotowują się na trudniejsze czasy:

Strategy wydaje się uwzględniać nietrywialne prawdopodobieństwo głębokiego lub długotrwałego spadku wartości bitcoina

– napisali w swoim raporcie.

Jak wskazano, zaplanowana na okres 24 miesięcy rezerwa w dolarze oznacza oczekiwanie, że kurs bitcoina przez najbliższy czas może poruszać się w trendzie bocznym lub spadkowym, a rynki kapitałowe mogą stać się mniej przyjazne dla emisji nowych akcji.

Nowy model „podwójnej rezerwy”, obejmującej dolara i bitcoina, ma w praktyce zmniejszać ryzyko, że Strategy będzie zmuszone sprzedawać swoje zasoby BTC, gdyby sytuacja na tym rynku stała się naprawdę kryzysowa.

Wskazano między innymi na konkretne dane, które mają sugerować odejście największego na świecie korporacyjnego HODLera bitcoina od jego agresywnej strategii akumulacji tej kryptowaluty, która trwała od 2020 roku.

W ciągu ostatnich miesięcy zakupy BTC przez Strategy zaczęły się drastycznie zmniejszać. Poziom ten został zredukowany ze 134 tys. BTC w listopadzie 2024 roku do 9100 BTC w poprzednim miesiącu.

Badacze CryptoQuant powołują się na wskaźniki on-chain, z których jasno wynika, że rynek cyfrowych aktywów wkracza w okres bessy.

Julio Moreno, jeden z analityków, przedstawił prognozę, że w przypadku utrzymania się dominacji niedźwiedzi na rynku, kurs bitcoina może spaść nawet do poziomu 55 tys. dolarów, czyli znacznie poniżej średniej zakupu przez Strategy.

Jak dodaje, utworzenie rezerwy oznacza właśnie, że „prawdopodobieństwo sprzedaży BTC przez Strategy jest nieco wyższe”, choć zapewne byłaby to ostateczność. W pierwszej kolejności firma sięgnęłaby po instrumenty pochodne.

Matt Hougan uspokaja: „Narracja o przymusowej sprzedaży to mit”

Po tym, jak kurs bitcoina spadł w listopadzie do poziomu bliskiego 80 tys. dolarów, osiągając najniższą wycenę od kwietnia, narracja o tym, że Strategy może zostać zmuszona do sprzedaży BTC, znacznie się nasiliła.

Dyrektor generalny Strategy – Phong Leprzyznał w zeszłym tygodniu, że w sytuacji gdy wycena ich spółki spadłaby poniżej wartości ich aktywów netto, rozważano by sprzedaż części bitcoinów.

Informacja o utworzeniu wyżej wspomnianej rezerwy tylko podbiła tego typu spekulacje, które jednak postanowił zdusić w zarodku Matt Hougan, CIO firmy inwestycyjnej Bitwise.

Jak podkreślił,  pierwszy termin wymagalności długu Strategy przypada dopiero na luty 2027 roku. Co więcej, spółka zgromadziła już wspomniane 1,44 miliarda dolarów rezerwy, co wystarczy na 18 miesięcy kosztów.

Co więcej, Michael Saylor kontroluje 42% głosów i w przeszłości nie sprzedawał akcji nawet w dużo bardziej dramatycznych warunkach.

Hougan dodaje, że strach przed „spiralą upadku”, czyli spadek NAV jest po prostu błędny.

Spadek ceny akcji MSTR poniżej wartości aktywów netto nie zmusi firmy do sprzedaży bitcoinów

– napisał w notatce wysłanej do inwestorów.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->