Kolejne zatrzymania ws. Zondacrypto! Służby weszły do PKOl i UOKiK

PKOl

Afera Zondacrypto nabiera tempa. Po aresztowaniu prezesa Polski Komitet Olimpijskiego (PKOl) policja i CBA zatrzymały trzy kolejne osoby, a podczas przeszukań zabezpieczono luksusowe samochody, zegarki, biżuterię i znaczną ilość gotówki. Funkcjonariusze równolegle pojawili się po dokumenty w siedzibach PKOl oraz UOKiK.


  • Policja zatrzymała dwie osoby oznaczone przez prokuraturę inicjałami J.W. i A.P., natomiast CBA zatrzymało trzecią osobę – R.Z.
  • Cała trójka zostanie doprowadzona do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie ma usłyszeć zarzuty.
  • W czasie przeszukań zabezpieczono m.in. luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki. CBZC zabezpiecza też dokumentację w PKOl i UOKiK.
  • To kolejny mocny ruch śledczych po zatrzymaniu prezesa PKOl Radosława Piesiewicza, który usłyszał zarzuty i trafił na trzy miesiące do aresztu.

Trzy kolejne osoby zatrzymane

Jeszcze kilka dni temu najgłośniejszym zatrzymaniem w sprawie Zondacrypto było zatrzymanie prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Teraz zatrzymanych w tej sprawie ponownie się wydłuża.

W środę minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że na polecenie prokuratury policja oraz CBA zatrzymały trzy kolejne osoby.

Policjanci zatrzymali osobników, opisywanych przez prokuraturę inicjałami J.W. i A.P., natomiast funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego R.Z..

Do zatrzymań doszło w miejscach ich zamieszkania.

Śledczy zabezpieczyli przy okazji luksusowe samochody, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki.

Zatrzymani mają zostać przewiezieni do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach, gdzie gdzie mają usłyszeć zarzuty.

Służby weszły również do PKOl i UOKiK

Równolegle funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości pojawili się w siedzibach Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W obu miejscach zabezpieczana jest dokumentacja mogąca mieć znaczenie dla śledztwa.

Rzeczniczka PKOl potwierdziła, że służby poprosiły o wydanie dokumentów, które następnie zostały im przekazane. Żaden pracownik PKOl nie został dziś zatrzymany.

To istotne w kontekście wcześniejszego zatrzymania prezesa komitetu Radosława Piesiewicza, który został osadzony na trzy miesiące w areszcie.

Wyraził on zgodę na pełną publikację jego nazwiska.

Piesiewicz usłyszał zarzut płatnej protekcji.

Śledczy zarzucają mu również działania mające prowadzić do uprzywilejowania części wierzycieli Zondacrypto kosztem pozostałych w sytuacji grożącej giełdzie niewypłacalności.

Afera Zondacrypto robi się coraz większa

Już wcześniej było jednak jasne, że skala śledztwa jest ogromna.

Prokuratura bada podejrzenie oszustwa na szkodę klientów giełdy oraz prania pieniędzy.

Do czerwca do prokuratury wpłynęło ponad 3600 zawiadomień, przesłuchano blisko tysiąc pokrzywdzonych i zabezpieczono ponad 250 TB danych.

Śledczy zabezpieczyli ponadto ponad 100 milionów złotych na poczet przyszłych roszczeń, a we Francji zablokowano dodatkowe 4 miliony euro powiązane z badaną transakcją.

Do tego dochodzi jeden z najbardziej tajemniczych wątków całej historii.

Śledztwo dotyczące działalności Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem dotyczącym zaginięcia założyciela giełdy Sylwestra Suszka.

Prokuratura oficjalnie wskazuje, że między obiema sprawami istnieją związki podmiotowe i przedmiotowe wymagające wspólnego zbadania.

Były szef Zondacrypto Przemysław Kral również pozostaje jednym z kluczowych bohaterów sprawy.

Według medialnych doniesień negocjuje z prokuraturą warunki współpracy, a jego pełnomocnikiem został Roman Giertych.

Jak pisaliśmy wcześniej, Giertych przekonuje, że zabezpieczony majątek może wystarczyć na zaspokojenie roszczeń klientów.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->