fbpx

To nie jest kraj dla giełd kryptowalut? [Wywiad – Michał Stryjewski, Coinquista]

6 min
Michał Misiura
Wywiad

O prowadzeniu giełdy kryptowalut w Polsce, planach spółki i stablecoinie PLX rozmawiamy z Michałem Stryjewskim – prezesem giełdy Coinquista.

Alber Czajkowski: Witam serdecznie, cieszę się, że udało nam się porozmawiać, gdyż mamy sporo pytań związanych z Coinquistą.

Michał Stryjewski: Witam wszystkich czytelników oraz całą redakcję CrypS. Bardzo dziękuję za zaproszenie.

Czy Polska to dobry kraj do prowadzenia giełdy kryptowalut? Z doświadczenia wiemy, że polskie giełdy albo przenosiły się za granicę, albo upadały. Co Was skłoniło do pozostania w polskiej jurysdykcji?

Branża blockchain/krypto jest nowa, nazywana branżą przyszłości, i ma szansę rozwijać się w każdym kraju. Także w Polsce. Jesteśmy naprawdę na bardzo wczesnym etapie budowania wiedzy o tym czym jest dziś i czym w przyszłości będzie obrót kryptowalutami. W DNA naszej spółki od początku wpisaliśmy sobie działanie w Polsce i stąd budowanie ekspansji dalej. Z perspektywy Klienta, to że Polska bardzo restrykcyjnie podchodzi do kwestii związanych z bezpieczeństwem środków konsumentów w stosunku do inwestycji w kryptowaluty jest dobrą wiadomością. Wyższy poziom wiedzy i większe zaufanie w którymś momencie zacznie napędzać całą branżę. Rozmawiamy moim zdaniem wciąż przed prawdziwym boomem na kryptowaluty w Polsce.

Czy KNF i inne instytucje państwowe mają odpowiednią wiedzę na temat blockchaina i kryptowalut? Czy raczej traktują takie projekty jak wasz, próbujące dobić się do ich drzwi jak jakieś wynaturzenie? Co powiedziałbyś polskim startupowcom, którzy myślą nad założeniem biznesu z branży blockchain/krypto właśnie w Polsce. Warto?

Tu pana zaskoczę. Po stronie legislatora mamy merytorycznych partnerów do rozmowy. Oczywiście, o dobre relację z KNF należy dbać jak o stan techniczny swojego sportowego samochodu, natomiast wszelkie wytyczne dostajemy z dużym wyprzedzeniem.

Mamy osoby w zespole, które są odpowiedzialne za wdrażanie dyrektyw krajowych czy unijnych. Na bieżąco dokonujemy niezbędnych zmian w regulaminie czy polityce prywatności platformy.

Jeśli chodzi o możliwości w Polsce, one są, natomiast należy się przygotować na bardzo duże koszta z tym związane oraz czas oczekiwania, który często może być główną przeszkodą. Nie każdy może sobie pozwolić na taki luksus, to już nie strona internetowa, tylko instytucja.

Na waszej stronie internetowej możemy przeczytać: „Nasz cel jest prosty: Coinquista ma działać legalnie na wszystkich kontynentach.”. Daliście sobie na to 2 lata. W związku z tym chciałem zapytać na jakim etapie obecnie znajduje się giełda jeśli chodzi o uzyskiwanie licencji na poszczególnych kontynentach? Macie już status MIP w Polsce. Kiedy i czy będzie licencja KIP? Który kierunek będzie kolejnym?

Tak, to jest zdecydowanie nasz cel – zasięg globalny! Natomiast priorytetem jest polski i europejski rynek, który jest jednym z trudniejszych, zatem jak już wcześniej wspomniałem, to jest jeden z naszych kluczowych atrybutów.

Kolejnym krokiem jest Azja. Kilka państw wyraziło chęć współpracy, nie mogę jeszcze ujawnić które z nich, natomiast rozmowy są na bardzo zaawansowanym poziomie.

Posiadamy już odpowiednie listy intencyjne oraz zespół po stronie azjatyckiej. Proces pozyskania właściwych zezwoleń rozpocznie się jeszcze podczas wakacji 2020. Nie chcemy ujawniać dalszych planów, które obecnie nie są na zbyt zaawansowanym etapie, konkurencja nie śpi.

W przypadku licencji KIP, proces został rozpoczęty, natomiast z powodu COVID-19, wszelkie działania w urzędach zostały zawieszone. Czas oczekiwania, to min. 6 miesięcy. W Polsce zaledwie kilka firm rocznie otrzymuje możliwość wpisu na listę KIPów. Mam nadzieję, że będziemy następni. Prognozowany termin, to pierwszy kwartał 2021 r.

Jak poszła pierwsza faza IEO i tym samym emisja tokenów CQX? Czy udało się osiągnąć założone cele? Kiedy i czy w ogóle planujecie kolejne?

Muszę przyznać, że okres w którym ruszała giełda i to z jakimi wówczas borykała się problemami przełożył się znacząco na emisję i jej końcowy efekt. Nie odnieśliśmy oczekiwanego sukcesu.

Natomiast bardzo cenimy sobie ten czas, to dało nam siłę napędową do wykluczenia wszelkich błędów, poprawienia podstawowych funkcji platformy oraz wzmożyło chęć do działania by jednak zrealizować cel. Operacyjnie w spółce zbudowaliśmy zespół pod roboczą nazwą Coinquista 2.0 i wiele procesów chcemy przebudować, przyśpieszyć i poprawić. Wyciągamy wnioski z tego co już jest dorobkiem spółki i szukamy nowych dróg rozwoju organicznego.

Sprzedaż naszej flagowej waluty zostanie wznowiona wraz z pełną funkcjonalnością. Mam na myśli płynność organiczną, którą staramy się zapewnić naszym użytkownikom. Waluta znajdzie wiele zastosowań, m.in. standardowo pozwala na zmniejszenie prowizji handlowej ale to tylko jedna z dziesięciu korzyści, które będą wynikać z posiadania CoinquistaCoin (CQX).

Kolejny to kwartalny buyback, który przewiduje skup od 5% do 20% tokenów po cenie rynkowej. Liczymy, że to również wzmocni pozycję CQX i zapewni stały wzrost wartości.

Czy nadal szukacie finansowania? 

Na obecnym etapie nie szukamy inwestorów zewnętrznych. Jeśli chodzi o finansowanie ze środków rządowych czy unijnych, jesteśmy na to otwarci. Zamierzamy starać się o kapitał w dużym projekcie unijnym, natomiast jest to totalnie drugoplanowe działanie.

Jak przebiega adopcja stablecoina PLX? Duży procent waszych użytkowników korzysta z „cyfrowej złotówki”?

Właściwie każdy, ponieważ jako jedyni rozwiązujemy problemy podatkowe związane z wymianą kryptowalut na FIAT, więc korzystanie z par PLX/BTC, PLX/ETH itd. jest po prostu korzystniejsze niż w parze do PLN, którego nasza giełda na ten moment nie oferuje. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom technologicznym oraz współpracy z Krajową Instytucją Płatniczą, możemy oferować natychmiastowe wpłaty i wypłaty w PLN, jednocześnie handlując PLX.

Jak na razie nie ma was ani na CoinMarketCap, ani CoinPaprika – tym samym nie jesteśmy w stanie poznać danych na temat obrotów giełdy… Jak one wyglądają?

Tutaj muszę się nie zgodzić, na obu portalach znajdujemy się już od jakiegoś czasu i jesteśmy w stałym kontakcie, natomiast jak już wcześniej wspomniałem, nie chcemy używać oprogramowania do sztucznego budowania wykresów, obrotów itd.

Od Stycznia 2020 r., odkąd zostałem prezesem zarządu, wraz z zespołem postanowiliśmy zbudować te elementy w sposób organiczny, uznaliśmy, że jako instytucja to wręcz obowiązek aby wszystko było zgodne ze stanem faktycznym, transparentne i tak bezpieczne jak tylko to możliwe.

Nie bez powodu PKO BP wybrało naszą spółkę do listy 100 start upów, które mogą być dobrymi partnerami do współpracy dla banków.

Na stronie cqxlab.com możemy zobaczyć kamienie milowe, które planowaliście osiągnąć. Czy nadal są aktualne? Jakie cele stawiacie sobie na najbliższy rok, a jakie na najbliższe 3 lata?

Gratuluję dziennikarskiej przenikliwości. Strona cqxlab.com powstała z myślą o wsparciu kampanii marketingowej w przyszłych krajach oraz promocji usług programistycznych, które będziemy oficjalnie świadczyć.

Natomiast strona nadal jest w budowie. Jeśli chodzi o kamienie milowe: pierwszy krok, to dodanie EUR i USD, następnie Social Trading, aplikacja mobilna oraz karta płatnicza. Jest kilka świetnych pomysłów, które wdrożymy w międzyczasie, jednak nie mogę ich ujawnić.

Obecnie oferujecie handel bez prowizji przez 90 dni dla nowych klientów. Czy macie w planach kolejne zachęty dla nowych użytkowników? Czym chcecie wyróżnić się spośród giełd o już ugruntowanej pozycji na rynku?

Mamy plan na marketing do końca roku, przewidujemy rozdać wiele setek tysięcy CQX oraz kilkadziesiąt nagród rzeczowych czy program dla ambasadorów. Natomiast to nie jest podstawą naszej kampanii, zależy nam przede wszystkim na edukowaniu nowych i długoletnich traderów, ułatwianiu dostępu do produktów i usług za pomocą kryptowalut, wspieraniu mniejszych firm związanych z obrotem kryptowalutami oraz propagowaniu dobrych praktyk biznesu w naszej branży.

Wyróżniamy się na kilka sposobów. Jednym z nich jest PLX, który pozwala na realizację zysku bez konieczności sprzedaży za PLN. Już wkrótce dwa kolejne stablecoiny na Coinquista!

Wspomniałem już o tym jak ważnym aspektem jest to, że jesteśmy nadzorowani przez organy państwowe, posiadamy odpowiednie zezwolenia i zespół ludzi odpowiedzialnych za relacje z nadzorcami. Nie jesteśmy kolejną spółką krzak z garażu.

Po trzecie, poziom naszego bezpieczeństwa równa się największym giełdom na świecie. Mogę jedynie powiedzieć, że jak Bitstamp korzystamy z technologii multi signature, sami nie trzymamy środków swoich użytkowników, są do tego bezpieczniejsze miejsca na ziemii. Sprawia to, że koszty naszego utrzymania są kolosalne, ale nie zamierzamy ich ograniczać kosztem bezpieczeństwa giełdy. Dodatkowe 6 powodów dla których wybrać Coinquistę znajdziecie na naszym blogu.

Czy sam korzystasz z waszego portfela kryptowalut, a w szczególności z karty debetowej? Np. przy zakupach w osiedlowym sklepie? Czy jest to opłacalne przy prowizjach na niej obowiązujących?

Owszem, sam korzystam, jestem jednym z tych szewców, którzy chodzą w całych butach. Wiem jak działają u nas zabezpieczenia, gdzie przechowywane są kryptowaluty i według mnie nikt nie może mi zaoferować większej ochrony i swobody w działaniach, niż te podmioty z których korzystamy jako Coinquista.com.

Dodaj komentarz