Circle czerpało korzyści z wykorzystania USDC przez Lazarus Group! ZachXBT w ostrych słowach atakuje firmę oraz jej CEO

ZACHXBT CIRCLE
W tym poście:
Tether USDt
-0.01%
USDC
-0.01%

Emitent drugiego największego stablecoina na rynku kryptowalut znalazł się pod ostrzałem ze strony znanego blockchainowego detektywa. ZachXBT zarzuca firmie Circle, że ta celowo opóźniała nałożenie sankcji na adresy powiązane z hackerami działającymi na zlecenie północnokoreańskiego reżimu Kimów.


  • ZachXBT twierdzi, że Circle czerpało zyski z transakcji dokonywanych w ich stablecoinie przez Lazarus Group,
  • Tego rodzaju kryptowaluty są bardzo częste wykorzystywane przez cyberprzestępców, aby zamieniać na nie skradzione tokeny,
  • Emitent USDC miało znacznie później umieścić adresy hackerów na swojej czarnej liście, niż zrobili to konkurenci.

„Pieprzyć Circle” – alarmuje ZachXBT

Mogłoby się wydawać, że Circle jest firmą, która robi co może, aby dbać o bezpieczeństwo w branży kryptowalut oraz zachować pełną zgodność swoich działań z prawem.

Przypomnijmy, że firma ta jako pierwszy z emitentów stablecoinów otrzymała licencję na działanie w Europie w zgodzie z przepisami wynikającymi z ustawy MiCa.

Co więcej, Circle przeniosło swoją siedzibę do Nowego Yorku, co ma związek z ich planowym wejściem na giełdę.

Jednakże obraz firmy o nieskazitelnej reputacji może zostać zakrzywiony przez oskarżenia ze strony słynnego blockchainowego detektywa ZachXBT. Ten bowiem zarzuca jej celowe opóźnianie dodania dwóch adresów powiązanych z Lazarus Group na swoją czarną liście.

Detektyw twierdzi, że firma, na czele której stoi Jeremy Allaire, opóźniła ten proces o aż cztery miesiące i dodała adresy związane z północnokoreańskim kolektywem hackerskim znacznie później niż inni najwięksi emitenci stablecoinów. Dokładnie miało to miejsce dwa dni temu, czyli 14 września.

W międzyczasie firma miała czerpać zyski z wykorzystania USDC przez Lazarus. Temat ten pojawia się na kilka dni po głośnym ataku z 11 września, w wyniku którego indonezyjska giełda Indodax została okradziona na ponad 20 milionów dolarów.

Blockchainowi śledczy powiązali własnie ten exploit z działaniem wspomnianej grupy hackerskiej.

Z tego, co ustało się ustalić, to w latach 2020-2023 członkom Lazarus Group udało się wyprać około 200 milionów dolarów, które ukradli z wielu platform, i zrobili to właśnie w stablecoinach, z naciskiem na USDC oraz USDT.

Dlatego własnie między innymi zespół sieci Tron połączył siły z Tetherem oraz firmą TRM Labs w celu utworzenia specjalnej grupy do zwalczania cyberprzestępczości na tym blockchainie.

Jednym z działań miałoby być właśnie zamrażanie stablecoinów, które są wykorzystywane przez hackerów.

ZachXBT twierdzi jednak, że Circle regularnie puszczało mimochodem to, że cyberprzestępcy wykorzystują ich kryptowalutę w do niecnych celów.

Detektyw napisał, że pomimo sporej liczby pracowników, Circle nie posiada zespołu dedykowanego do reagowania na incydenty, który zajmowałby się problemami wynikającymi z ataków lub włamań DeFi.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->