Złoto znów powyżej 4630 USD. Inwestorzy grają przeciw dolarowi mimo wzrostu inflacji

Kurs złota

Cena złota ponownie rośnie i w czwartek rano za uncję płacono już ok. 4660 USD. Inwestorzy coraz mocniej obawiają się kondycji finansowej USA i trwałego osłabienia siły nabywczej dolara. Jednocześnie rynek czeka na piątkowe wystąpienie prezesa Rezerwy Federalnej Kevina Warsha w Jackson Hole.


  • Złoto zbliża się do 4660 USD za uncję, pozostając blisko trzy­miesięcznego maksimum, po wzroście o ponad 5% w ubiegłym tygodniu i około 15% w sierpniu.
  • Sytuację Fedu komplikuje jednak inflacja: lipcowy odczyt PCE pokazał skok o o 3,7% rok do roku.
  • Rynek czeka na Kevina Warsha – piątkowe wystąpienie prezesa Fedu w Jackson Hole może zdecydować o kierunku notowań dolara, obligacji i złota.

Złoto powyżej 4630 USD

Uncja złota kosztuje już ponad 4630 USD. Tylko w poprzednim tygodniu metal szlachetny podrożał o ponad 5%, a w sierpniu zyskał już około 15%.

Jeśli trend się utrzyma, będzie to jeden z najmocniejszych miesięcy dla kruszcu od wielu dekad.

Jednym z głównych argumentów stojących za obecnym rajdem są obawy dotyczące finansów Stanów Zjednoczonych.

Departament Skarbu zapowiedział, że od 9 września co najmniej podwoi operacje skupu wspierające płynność na rynku długoterminowych obligacji (do 4 mld USD na operację).

Oficjalnie działania mają poprawić płynność rynku. Jednocześnie zwiększyły obawy inwestorów dotyczące polityki fiskalnej USA i przyszłej wartości dolara.

Złoto jest postrzegane jako zabezpieczenie przed rosnącym zadłużeniem, wysokimi deficytami budżetowymi oraz ryzykiem utraty siły nabywczej amerykańskiej waluty.

Inflacja komplikuje sytuację Fedu

Problemem dla posiadaczy złota pozostaje inflacja. Najnowsze dane pokazały, że indeks cen PCE wzrósł o 3,7% rok do roku. W czerwcu roczna dynamika wynosiła 3,6%.

Rynek nadal zakłada, że do końca roku Fed podniesie stopy o 25 pb.

Fed Watch

Wyższe stopy procentowe zwykle są niekorzystne dla złota, ponieważ kruszec nie generuje odsetek.

Mimo to inwestorzy nadal go kupują, co pokazuje, że obawy dotyczące zadłużenia i polityki fiskalnej USA mogą obecnie mieć większe znaczenie niż perspektywa wyższych stóp.

Czy złoto może dojść do 5000 USD?

Kolejnym ważnym wydarzeniem będzie piątkowe wystąpienie Kevina Warsha podczas sympozjum w Jackson Hole. Rynek będzie szukał wskazówek dotyczących przyszłej polityki monetarnej Fedu.

Jastrzębi przekaz mógłby wzmocnić dolara i podnieść rentowności obligacji, ograniczając potencjał dalszych wzrostów złota.

Jeżeli jednak Warsh pozostawi inwestorom przestrzeń do oczekiwania na zmianę polityki, uwaga może ponownie skoncentrować się na problemach fiskalnych USA.

Aakash Doshi ze State Street Investment Management uważa, że scenariusz wzrostu ceny złota do 5000 USD za uncję do końca roku ponownie staje się realny.

Kluczowym argumentem są rosnące obawy o zadłużenie państw oraz utrzymujący się popyt ze strony banków centralnych.

W tle obserwujemy też wzrosty kursu miedzi. Obecnie za tonę płaci się już 14 259 USD.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->