Tusk w desperacji: chce odtajnić tajne informacje, by wymusić ustawę o kryptowalutach

Donald Tusk

Szef rady ministrów nie odpuszcza w głośnym konflikcie z Pałacem Prezydenckim ws. weta Karola Nawrockiego nad ustawą o kryptoaktywach oraz zapowiada kolejne działania, mające na celu wywarcie na nim presji, aby jednak ten dokument podpisać. Dawno nie widzieliśmy, żeby Donald Tusk był aż tak zdesperowany. 


  • Donald Tusk zaapelował do marszałka Sejmu o możliwość odtajnienia jednego z punktów piątkowego posiedzenia izby parlamentarnej.
  • Premier nie napisał o co dokładnie chodzi, wspomniał jedynie o kwestii „bezpieczeństwa państwa”. Sprawa dotyczy regulacji kryptowalut.

Premier nie chce odpuścić

Obóz rządzący nie przestaje rozsiewać dezinformacji na temat szkodliwości prezydenckiego weta dot. ustawy o kryptowalutach.

To, że Karol Nawrocki postąpił słusznie odrzucając dokument autorstwa Ministerstwa Finansów, to chyba wie każdy racjonalnie myślący człowiek, który jest zaznajomiony z tematem.

Donald Tusk i jego ministrowie kontynuują jednak swoją kampanię lamentu i oszczerstw, czego efektem jest nagły skok doniesień medialnych na temat tego, jakie to kryptowaluty nie są niebezpieczne, wspierają rosyjskie interesy i szkodzą inwestorom.

Cała ta sytuacja z wetem Nawrockiego pokazuje, jak ogromna jest skala układów i lobbingu w naszym państwie.

Wiele teoretycznie „niezależnie działających” serwisów nagle zaczęło powielać rządowy przekaz, nie wspominając już o politykach z takich ugrupowań, jak Lewica, Polska 2050 czy Platforma Obywatelska, których wiedza jest zerowa, ale do powiedzenia mają nagle najwięcej.

Nawet była prezydent Warszawy – Hanna Gronkiewicz-Waltz – również dostała smsa z partyjnym przekazem i postanowiła zostać ekspertką od „kryptoafer”. Szkoda, że nie potrafi nawet napisać bezbłędnie słowa „kryptowaluty”. 

Tusk zapowiedział, że spróbuje przepchnąć odrzuconą ustawę raz jeszcze w trybie natychmiastowym.

Zaskakujące jest to, jak bardzo brak zgody prezydenta na wdrożenie zaproponowanych szkodliwych przepisów dla branży i samych inwestorów rozjuszył obecny rząd i że akurat ta kwestia nie może zostać przez nich przegrana.

Teraz Tusk ogłosił na X, że zwraca się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o odtajnienie pierwszego punktu piątkowego posiedzenia izby parlamentu, zaplanowanego na 5 grudnia.

W tym tajnym trybie premier zamierza przedstawić posłom „pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa”.

O co dokładnie chodzi? Nieoficjalnie informacja ma dotyczyć rozdmuchiwanej przez rząd „kryptoafery”, w której rzekomo pojawia się rosyjski ślad.

Nie pomogła fałszywa narracja dot. zagrożeń dla inwestorów (wprowadzenie nadzoru nad rynkiem ze strony KNF-u oznaczałoby prawdziwe zagrożenie), więc rząd sięga po inny, znacznie silniejszy argument, czyli rzekomego wpływu ze strony Kremla. Jest to oczywiście kolejne kłamstwo Tuska, którym próbuje zmusić prezydenta do podpisania tej ustawy.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->

Komentarze (2)

W sumie co zmieni wprowadzenie tej ustawy? Zarżnie tylko lokalne firmy, będziemy korzystać z giełd krypto z licencją z innego kraju UE, gdzie prawo jest o wiele łagodniejsze.

Filip Dzięciołowski

KNF będzie mogło bez żadnego uzasadnienia wyłączyć każdą stronę, czyli jeżeli masz jakieś środki na danej platformie tradingowej, to nagle dostęp do niej zostanie Ci zablokowany bo ktoś stwierdził, że blokujemy.