Pracownicy Trumpa ujawniają swoje majątki w bitcoinie. Najwięcej zadeklarował były kandydat na prezydenta
Członkowie gabinetu prezydenta USA Donalda Trumpa złożyli jakiś czas temu swoje sprawozdania finansowe, obejmujące również kryptowaluty. Teraz ujawnienia te trafiły do publicznego wglądu. Okazuje się, że część najbliższych współpracowników Republikanina posiada bitcoina.
- Sześciu polityków wchodzących w skład gabinetu prezydenckiego USA posiada udziały na rynku bitcoina.
- Niektórzy przechowują BTC bezpośrednio na swoich prywatnych adresach, a niektórzy za pośrednictwem ETF-ów.
- Najwięcej środków w bitcoinie posiada Robert F. Kennedy Jr.
W gabinecie Trumpa temat bitcoina jest wiecznie żywy
W 2025 roku w Białym Domu USA posiadanie bitcoina przez jego kluczowych pracowników nie jest tematem tabu, ani czymś, z czym nie należy się wychylać, tak, jak to miało miejsce w czasie, gdy dowodził w nim Joe Biden.
Donald Trump w dalszym ciągu utrzymuje, że jest wielkim orędownikiem największej z kryptowalut i zamierza uczynić swój kraj „największą potęgą bitcoina”.
Chociaż okazuje się, że realizacja niektórych jego probitcoinowych deklaracji nie będzie przebiegać tak, jakbyśmy tego oczekiwali, to jednak zmiana stosunku rządu do tego sektora jest widoczna gołym okiem.
Teraz otrzymujemy informacje dotyczące tego, jak wygląda kwestia aktywów posiadanych przez najbliższych współpracowników Trumpa. Jeżeli chodzi o cyfrowe złoto, to aż 6 z 22 osób zadeklarowało swoje udziały na rynku bitcoina.
Niektóre osoby bezpośrednio trzymają BTC w swoich portfelach, podczas gdy inne w formie funduszy giełdowych (ETF-ów) dla rynku spot. Informacje dotyczące ujawnień finansowych urzędników publicznych pochodzą z okresu na przełomie grudnia 2024 roku i stycznia 2025 roku.
Robert F. Kennedy Jr., były rywal Donalda Trumpa w wyścigu o fotel prezydencki, który na pewnym etapie zrezygnował ze swojej kampanii na rzecz jego poparcia, jest od kilku lat zadeklarowanym entuzjastą bitcoina.
Obecnie pełni on w Białym Domu rolę sekretarza ds. zdrowia i usług społecznych. Polityk zadeklarował posiadanie BTC za pośrednictwem ETF-u od Fidelity, którego wartość zawiera się w przedziale od 1 miliona do 5 milionów dolarów.
Russell Vought, dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu, przekazał, że trzyma swojego bitcoina w walletach Coinbase Custody, a jego wycena to przedział od 250 tys. do 500 tys. dolarów.
Sekretarz Skarbu – Scott Bessent – zadeklarował udziały w ETF-ie od BlackRock – iShares Bitcoin Trust ETF – o wartości od 250 tys. do 500 tys. dolarów, czyli analogicznie jak wyżej wspomniany Yought.
W przypadku Bessenta warto wspomnieć, że zobowiązał się on sprzedać wszystkie swoje bitcoiny w ramach umowy etycznej w związku z pełnioną przez niego funkcją.
Następnie mamy dyrektora ds. wywiadu narodowego – Tulsiego Gabbarda – który twierdził, że posiada BTC warte od 15 tys. dolarów do 150 tys. dolarów. Tutaj również mowa o instrumentach finansowych, jakimi są ETF-y. Gabbard korzysta z funduszu Bitwise Bitcoin ETF Trust. On również zadeklarował w niedalekim czasie wycofanie się z rynku kryptowalut.
Sekretarz Transportu – Sean Duffy – posiada bitcoiny o szacowanej wartości od około 250 tys. dolarów do 500 tys. dolarów na giełdzie Gemini. To nie koniec, bowiem kontroluje również kapitał ulokowany w ETF-ie Bitcoin Fidelity Wise Origin, którego wartość oszacował na przedział od 50 tys. dolarów do 100 tys. dolarów.
Warto wspomnieć o Davidzie Sacksie, czyli tak zwanym „kryptocarze”, pełniącym rolę szefa ds. nadzoru nad inicjatywami dot. AI oraz kryptowalut. Zadeklarował, że przed grudniem 2024 posiadał znaczne udziały w bitcoinie, etherze i solanie, jednakże wszystko już zdążył sprzedać, zanim został wybrany na zajmowane stanowisko.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->