fbpx

Czym są zdecentralizowane giełdy kryptowalut (DEX)?

7 min
Jakub Twardy
zdecentralizowane giełdy kryptowalut (dex) Giełdy kryptowalut

Dlaczego rozproszone giełdy kryptowalutowe są lepsze i o co w nich chodzi?

Giełda zdecentralizowana tzw. DEX (Decentralized exchange) to platforma wymiany cyfrowych aktywów, która działa na zasadzie decentralizacji, czyli bez udziału władzy centralnej. Zdecentralizowana giełda pozwala na handel cyfrowymi aktywami w trybie peer-to-peer tzn. bezpośrednio między inwestorami. Z tego względu użytkownicy nie muszą przenosić swoich aktywów na giełdę, co zmniejsza ryzyko możliwej kradzieży lub włamań na serwery giełdy. Decentralizacja handlu zapobiega również potencjalnym manipulacjom cenowym lub sfałszowanym obrotom handlowym.

Czym konkretnie charakteryzują się DEX’y i dlaczego warto się nimi zainteresować Przede wszystkim:

  • Szybkość i prostota
    Wymiana kryptowalut poprzez np. DEX Binance jest bardzo wygodną formą dokonywania transakcji. Wystarczy na podany adres przelać swoją kryptowalutę, a giełda pozwala na wymianę jej na 154 inne kryptowaluty na płynnych rynkach. Zdecentralizowane giełdy kryptowalutowe pozwalają przeprowadzić za pomocą zaledwie kilku kliknięć wszystkie niezbędne operacje.
  • Bezpieczeństwo
    Obecnie scentralizowane giełdy są dużo bardziej niebezpieczne, awaryjne i przeczą zdecentralizowanym założeniom kryptowalut. Zdecentralizowane giełdy, czyli tzw. DEX-y to trend zapoczątkowany kilka lat temu. Zdecydowanie do najpopularniejszych należał EtherDelta, który pozwalał wymienić ETH na każdy istniejący token typu ERC-20. Jednakże EtherDelta był dość toporną i skomplikowaną w obsłudze platformą. Obecnie bezsprzecznym liderem pod względem wymiany kryptowalut na świecie jest wspomniany już Binance. Stworzył on swojego DEX-a w zaledwie kilka miesięcy i jak dotąd cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Zdecentralizowane giełdy kryptowalut to dość świeży pomysł, który za kilka lat może zrewolucjonizować handel kryptowalutami. Założyć można, że będzie on odbywał się poprzez zdecentralizowane platformy, które już są nie tylko bezpieczniejsze niż scentralizowane giełdy, ale także zdecydowanie tańsze. Ponadto opierają się w swoich założeniach na kolejnej nowince technologicznej – smart kontraktach. Wykluczenie czynnika ludzkiego wyklucza możliwość występowania błędów i dokonywania manipulacji danymi. Dzięki temu sytuacje takie jak upadek BitMarketu z pewnością będą zdarzać się rzadziej.

Rozproszone giełdy kryptowalutowe

Zdecentralizowane giełdy są o wiele bardziej zaawansowane niż scentralizowane. Zapewniają m.in lepsze zabezpieczenia prywatności, a mimo to nie cieszą się nadal należną im popularnością. Decentralizacja to klucz do rozwoju kryptowalut, a działania opierającej się na blockchainie to przyszłość kryptowalut. Giełdy scentralizowane jedynie pozornie są bezpieczne. Najpowszechniej używane giełdy zawsze będą zawierać pewne luki w zabezpieczeniach występujące we wszystkich scentralizowanych systemach, gdyż nie jest możliwe ich wykluczenie bez wyeliminowania czynnika ludzkiego. Można w ten sposób uzyskać o wiele bezpieczniejszą i przede wszystkim zindywidualizowaną formę dokonywania operacji kryptowalutami. Decentralizacja ma potencjał, aby wyeliminować potencjalne wady gospodarki kryptowalut, a przez to poszerzyć grono użytkowników i zwiększyć ilość zastosowań.

Giełdy scentralizowane, a zdecentralizowane

Kryptowaluty zapoczątkowały możliwość bezpiecznego transferu zasobów cyfrowych. Naruszenia bezpieczeństwa sieci zdecentralizowanych należą do rzadkości, ponieważ opierają się na blockchainie, który praktycznie wyklucza możliwość manipulacji danymi. ponadto przesył danych w sieci złożonej z wielu urządzeń tzw. węzłów wyklucza konieczność korzystania z pośredników w postaci banków, czy prawników. Smart kontrakty potwierdzają i rejestrują transakcje dokonywane przez każdą jednostkę zastępując w ten sposób stronę trzecią. Niegdyś scentralizowane giełdy były niezbędne w celu kontroli transferu tokenów między zaufanymi osobami w obrębie tej samej sieci. Przykładowo, przy przesyłaniu środków przez jednego użytkownika do drugiego. Wymiany typu peer-to-peer (P2P) lub pozagiełdowe (OTC) typu LocalBitcoins, wówczas były podstawą wymiany kryptowalut. Musiały zapewniać, że transakcje pomiędzy użytkownikami będą pewne. Gwarancją bezpieczeństwa były wówczas osoby trzecie. Obecnie jednak funkcje te mogą pełnić zdecydowanie skuteczniejsze mechanizmy oparte na blockhainie. Scentralizowane giełdy były niezbędne do utworzenia rynku kryptowalut. Nie są one w żaden sposób nieskuteczne lub wadliwe. Chodzi o to, że te zdecentralizowane oferują o wiele większe możliwości i lepsze, bezpieczniejsze rozwiązania. Giełdy scentralizowane zapewniają wystarczającą płynność i są genialną usługą depozytową. Kontrahenci nie muszą bezpośrednio przesyłać środków do portfela drugiego, a następnie oczekiwać potwierdzenia. Obie strony mogą dokonać wpłaty na giełdę i uzyskać dostęp do należności, gdy warunki umowy zostaną zrealizowane po obu stronach.

Centralizacja nie jest wystarczająco bezpieczna

Giełdy takie jak BitBay, Binance i Bitfinex stanowiły doskonały sposób na upowszechnienie inwestycji w dziedzinie rozwijającej się gospodarki wirtualnej. Obecnie jednak posiadają większość słabości w zakresie bezpieczeństwa charakterystycznych dla każdego systemu scentralizowanego. Dane przechowywane w blockchainie czy hasła niezbędne do uzyskania dostępu do portfeli umieszczone są na scentralizowanych serwerach. Jest to bardzo niebezpieczne z perspektywy ataków hakerskich, spam i DDoS. Scentralizowane giełdy są bardzo podatne na włamania, niekorzystne regulacje prawne i zakazy, korupcję lub utratę danych. W teorii, giełdy scentralizowane są tak samo bezpieczne jak standardowe, scentralizowane banki. Jednak brak regulacji i możliwości zabezpieczenia środków generuje sytuacje, gdzie mało prawdopodobnym jest ewentualne odzyskanie tokenów w razie wystąpienia komplikacji. Różnica w poziomie bezpieczeństwa pomiędzy systemami zdecentralizowanymi i scentralizowanymi jest więc znaczna.

Centralizacja giełd przeczy założeniom cyfrowej gospodarki

Giełdy scentralizowane są obecnie nie tylko mniej bezpieczne z punktu widzenia zabezpieczeń, ale uważa się je za sprzeczne z podstawowymi założeniami kryptowalut. Zdecentralizowane systemy dały użytkownikom na rynku o wiele większą kontrolę nad aktywami. W ten sposób odebrały w większości możliwość manipulacji rynkiem przez rząd lub jednostki łamiące prawo. Giełdy zdecentralizowane kontrolują także potencjalne działania administratorów giełdy. W dowolnym momencie osoby zajmujące się regulowaniem infrastruktury giełdy scentralizowanej mają wręcz nieograniczony dostęp do funduszy użytkowników. Decentralizacja doskonale rozwiązuje tą kwestię.

Zdecentralizowane giełdy są lepsze, jednak nie idealne

Na rynku obecnych jest wiele zdecentralizowanych DEX’ów, które są znacznie mniejsze niż ich scentralizowane odpowiedniki. Powoduje to znaczne rozdrobnienie, które nie jest do końca dobrą sytuacją. Decentralizacja rozwiązuje większość problemów związanych z zabezpieczeniami, ale za to miewa problemy ze skalowalnością zdecentralizowanych punktów wymiany. Jednym z mankamentów może być moc obliczeniowa w sieciach blockchain, która dzielona jest pomiędzy wszystkich użytkowników. Dane dotyczące transakcji standardowo przetwarzane przez kilka dysków twardych są kopiowane i weryfikowane wszystkie komputery w sieci. Powoduje to zwiększenie zapotrzebowania na moc obliczeniową do przeprowadzenia pojedynczej transakcji w blockchain. Przykładowo, obecna iteracja Ethereum ma problemy z obsługiwaniem więcej niż 25 transakcji na sekundę (TPS). Ponadto transakcje to nie jedyny element, który musi być hostowany w blockchainie. W celu zabezpieczenia danych indywidualnych takich jak hasła i zasoby użytkowników, sieć utrzymuje wiele skomplikowanych procesów, które zapewniają giełdzie prawidłowe funkcjonowanie. Wysokie wymogi techniczne wobec developerów prowadzą do blokady front-end. Wiąże się ona ściśle z przyciągnięciem użytkowników giełd zdecentralizowanych utrzymujących rynek. Bardzo często giełdy scentralizowane zapewniają płynność poprzez tymczasowe środki utrzymania w postaci własnego kapitału lub nagród dla inwestorów w celu napędzania rynku. Natomiast giełdy zdecentralizowane, aby osiągnąć podobny poziom płynności muszą przede wszystkim zapewnić sobie automatyczną konserwację rynku, a to zwielokrotnia zapotrzebowanie sieci na zasoby.

Dlaczego warto jednak postawić na zdecentralizowane giełdy kryptowalut?

Ze względu na ciągły postęp technologiczny. Blockchain w celu coraz lepszej obsługi inteligentnych umów smart contracts i zdecentralizowanych aplikacji (DApps) ciągle ewoluuje. Wkrótce będzie w stanie zapewnić kompleksową funkcjonalność giełd zdecentralizowanych i dzięki temu zostawić daleko w tyle scentralizowane odpowiedniki.Ethereum odgrywa kluczową rolę w tej kwestii. Od 2017 roku podjęło działania mające na celu przyspieszenie działania sieci i rozwiązanie problemów z mocą obliczeniową. Mimo faktu, że inicjatywy Ethereum obejmujące przeprowadzanie transakcji poza blockchainem zostały skrytykowane za naruszanie bezpieczeństwa. Projekty takie jak NEO, Qtum i IOST stanowią nowe i ciekawe alternatywy ulepszające gospodarkę kryptowalut. Przykładowo, IOST podjął działania rozwojowe poprzez budowę infrastruktury wyposażonej w ultra-wysoki TPS w celu polepszenia bezpieczeństwa i skalowalności gospodarki zdecentralizowanej. Jak sami wskazują, ich celem jest utworzenie globalnej architektury dla dostawców usług internetowych, w której zdecentralizowane giełdy będą pełnić kluczową rolę. Ponadto obiecująco zapowiada się nadal rosnące wsparcie przez Venture Capital nowych projektów opartych na krypto. Inwestycje instytucjonalne powodują wzrost zaufania i zainteresowania rynkiem, a przez to pojawia się standaryzacja i korzystniejsze regulacje. Z reguły startupy w dziedzinie blockchain nie mają wystarczającej siły przebicia. Rozwiązuje to właśnie venture capital. W pełni funkcjonalne giełdy zdecentralizowane pozbawione obecnych ograniczeń są możliwe do zrealizowania w niedalekiej przyszłości, dzięki dofinansowaniom. Fundusze pochodzące z venture capital jak Sequoia China oraz inne inwestycje instytucjonalne mogą okazać się kluczem do rozwoju branży.

Dodaj komentarz