Kurs dolara najwyżej od 17 miesięcy. To zła wiadomość dla Polski

Kurs dolara

Kurs dolara znalazł się na najwyższym poziomie od blisko 17 miesięcy. Indeks DXY wzrósł w okolice 101,9 pkt, a według średniego kursu NBP za jednego dolara trzeba już płacić niemal 3,88 zł. Umacnianie się amerykańskiej waluty jest na rękę wielu eksporterom, ale jednocześnie uderza w rynki wschodzące oraz konsumentów, na których jest przerzucane wyższe ceny paliw i importowanych towarów.


  • Indeks dolara DXY osiągnął najwyższy poziom od kwietnia 2025 roku.
  • Średni kurs NBP wzrósł do 3,8762 zł za dolara i 4,3770 zł za euro.
  • Mocny dolar wywiera presję na waluty rynków wschodzących, surowce oraz amerykańskich eksporterów.
  • Zyskują posiadacze dolarów i część polskich firm sprzedających towary za granicą.
  • Wysoki kurs USD może wpływać w Polsce na wzrost cen paliw, elektroniki i innych importowanych produktów.

Kurs dolara znów rośnie

Dolar rozpoczyna nowy miesiąc od pokazu siły na rynku forex.

Indeks DXY, który mierzy jego zachowanie wobec koszyka sześciu najważniejszych walut, wzrósł w okolice 101,9 pkt. To najwyższy poziom od wiosny 2025 roku.

Od styczniowego dołka w pobliżu 95,5 pkt dolar umocnił się już o około 6,5%.

Główne paliwo dla amerykańskiej waluty stanowi obecnie wyprzedaż obligacji USA.

Inwestorzy wyprzedają amerykańskie obligacje. Natomiast rentowność dziesięciolatek sięgnęła 5,34%, osiągając najwyższy poziom od 2002 roku.

Wysokie odsetki przekładają się na napływ świeżego kapitału do Stanów Zjednoczonych, ale nie oznaczają automatycznego zysku dla dotychczasowych posiadaczy obligacji.

Zauważmy, że wzrost rentowności prowadzi tak naprawę do spadku ceny papierów, które zostały wyemitowane wcześniej.

Na obecnej sytuacji korzystają przede wszystkim inwestorzy, którzy kupują obligacje przy obecnym oprocentowaniu albo trzymają je do wykupu bez zabezpieczenia przed zmianami kursu dolara.

Napięcie na rynkach wynika z założeń, że Rezerwa Federalna może utrzymywać politykę wysokich stóp procentowych jeszcze przez dłuższy czas.

Nawet chłodniejszy od oczekiwań odczyt inflacji PCE nie wystarczył, aby odwrócić ten trend.

Dolar i euro coraz droższe dla Polaków

Umocnienie dolara jest szczególnie widoczne z perspektywy polskiego konsumenta. Według tabeli Narodowego Banku Polskiego z 1 października średni kurs wynosi:

  • 3,8762 zł za dolara,
  • 4,3770 zł za euro,
  • 4,6408 zł za franka szwajcarskiego.

Dolar zbliżył się tym samym do swojego rocznego maksimum. Notowania USD/PLN wzrosły od początku 2026 roku o około 8%.

Warto przy tym rozróżnić dwie kwestie. Euro jest obecnie drogie w złotych, ale słabe wobec dolara. Para EUR/USD spadła poniżej 1,13, osiągając najniższy poziom od maja 2025 roku.

Już pod koniec września pisaliśmy o osłabieniu polskiej waluty. Od tego czasu presja nie zniknęła, a dolar wspiął się jeszcze wyżej.

Kto zarabia na silnym dolarze?

Najbardziej oczywistymi beneficjentami silnego dolara są osoby, które wcześniej gromadziły oszczędności w dolarach.

Słabszy złoty pomaga także polskim firmom, które generują dużą część swoich przychodów w dolarach lub euro, o ile ich koszty ponoszone są głównie w kraju.

Po przewalutowaniu zagranicznej sprzedaży do portfeli takich podmiotów wpada więcej złotych.

Na słabym euro wobec dolara korzystać mogą z kolei eksporterzy ze strefy euro. Ich towary stają się bardziej konkurencyjne dla zagranicznych klientów.

Największy problem dotyka importerów, który następnie przerzucają koszty na konsumentów

Chodzi o to, że ropa, gaz, metale, elektronika oraz wiele komponentów przemysłowych są rozliczane w dolarach. Nawet jeżeli ich cena na światowych rynkach nie rośnie, to słabszy złoty może znacznie zwiększyć koszt sprowadzenia ich do Polski.

Tracą również waluty i aktywa rynków wschodzących. Kapitał odpływa do wysoko oprocentowanych instrumentów w USA, zmniejszając popyt na PLN, akcje z GPW oraz pozostałe znacznie bardziej ryzykowne aktywa.

Mocny dolar często ogranicza także potencjał wzrostowy bitcoina, złota i srebra.

Nie wszyscy w Stanach Zjednoczonych cieszą się jednak z obecnej sytuacji.

Amerykańscy eksporterzy otrzymują mniej dolarów po przeliczeniu przychodów osiąganych za granicą, natomiast ich produkty stają się droższe dla zagranicznych klientów.

Dolar działa obecnie jak magnes zasysający kapitał z innych części rynku. Dla jego posiadaczy oznacza zyski, ale dla polskich konsumentów może wkrótce oznaczać kolejne podwyżki cen.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->