Kryzys w Europie doprowadzi do wzrostu bitcoina. Arthur Hayes wskazuje na problemy Francji
Sytuacja ekonomiczna na zachodzie Europy wbrew pozorom wcale nie należy do najlepszych, a Francja w ostatnim czasie coraz mocniej wysuwa się na front jako przykład państwa, którego władze nie radzą sobie z rosnącym zadłużeniem. Polityka EBC jest także daleka od miana „poprawnej”, ale może się to odbić pozytywnie na rynku kryptowalut. Arthur Hayes w swoim najnowszym eseju poświęcił część uwagi problemom Starego Kontynentu.
- Były CEO BitMEX jest przekonany, że Europejski Bank Centralny (EBC) niebawem rozpocznie masowy dodruk euro, co wpłynie wzrostowo na kurs bitcoina.
- Miliarder wskazał w swoim eseju na postępujące problemy ekonomiczne Francji, drugiej największej gospodarki w strefie euro.
- Arthur Hayes jest kolejną już postacią związaną z branżą kryptowalut, która nagłaśnia znaczny regres tego państwa. Niedawno mówił o tym również Changpeng Zhao.
Europa się chwieje, a to szansa dla bitcoina
Powiedzenie „Francja-elegancja” na przestrzeni ostatnich dwóch dekad zdecydowanie straciło na znaczeniu.
Kraj ten zdecydowanie nie należy do najbezpieczniejszych miejsc na terenie Starego Kontynentu, a liczne napaści na inwestorów kryptowalut stanowią tylko tego potwierdzenie.
Sytuacja ekonomiczna również pozostawia wiele do życzenia i chociaż Francja uchodzi za drugą największą gospodarkę w strefie euro, to nie oznacza to wcale jej stabilności.
Założyciel i były dyrektor generalny giełdy BitMEX – Arthur Hayes – w swoim najnowszym eseju, zatytułowanym „Dzień Bastylii”, skupił się na problemach zachodu, podkreślając przy tym czynniki napędzające wzrosty na wykresie cenowym bitcoina.
Miliarder wskazał na fakt, że Francja staje się coraz bardziej zadłużonym państwem i niebawem jedynym ratunkiem będzie dla niej sztuczny dodruk pieniądza.
Hayes stwierdził, że Europejski Bank Centralny (EBC), stojąc na progu katastrofy ekonomicznej, zacznie sztucznie zawyżać podaż euro w obiegu, tylko zdewaluuje jego rynkową wartość.
EBC będzie dzielnie drukował pieniądze, aby zapobiec utracie racji bytu
– prognozuje ekspert.
To oczywiście dobra wiadomość dla inwestorów bitcoina, bowiem coraz więcej osób zacznie sięgać po kryptowaluty w ramach ratowania swojego kapitału, gdy zdadzą sobie sprawę, że ich władza jest słaba i gasząc jeden pożar podsyca kolejny.
Wielokrotnie przeprowadzane badania potwierdzały to, że tam, gdzie ludzie tracą zaufanie do swojego rządu, zyskują aktywa ryzykowne, na czele z kryptowalutami.
Branża kryptowalut krytykuje Francję
Nie tylko Arthur Hayes obnaża słabość systemu we Francji.
Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że twórca Telegrama – Pavel Durov – ujawnił, że próbowano go przekupić w kwestii cenzurowania treści będących niewygodnymi politycznie na jego platformie.
Agenci francuskiego wywiadu zaproponowali mu pomoc w jego problemach prawnych w zamian na blokowanie niektórych kont w związku z wyborami prezydenckimi w Mołdawii.
Jeszcze bardziej negatywnie o Francji wypowiedział się były dyrektor generalny giełdy Binance, Changpeng Zhao.
Biznesmen przyznał, że kraj ten zaliczył w ostatnich latach znaczny regres pod wieloma względami i wymienił wiele przykładów ograniczania wolności przez lokalne władze.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
