Inwestorzy kryptowalut to psychopaci. Raport The Independent wywołuje kontrowersje w branży

Inwestorzy bitcoina
W tym poście:
Bitcoin
0.69%

Inwestorzy kryptowalut „wykazują niższe poziomy czynników związanych z myśleniem analitycznym”.  Do tego są narcyzami, psychopatami i sadystami. I nie, to nie koniec ich wad.


  • Zgodnie z nowym badaniem fani BTC to psychopaci i głupi ludzie.
  • Analiza wydaje się jednak zbyt powierzchowna, by traktować ją poważnie.

Inwestorzy kryptowalut to chorzy ludzie?

Jak wynika z nowego badania Shane’a Littrella, Caseya Klofstada i Josepha Uscinskiego z uniwersytetów w Toronto i Miami, fani kryptowalut nie są fajnymi ludźmi. Mają skłonności narcystyczne, psychopatyczne i sadystyczne. Są również bardziej skorzy do kłótni i wierzą w teorie spiskowe. Przyjemniaczki, co?

Nim przejdziemy dalej, trochę technikaliów. W badaniu wzięło udział około 2000 dorosłych Amerykanów. Z nich około 30% potwierdziło, że w przeszłości kupowało lub sprzedawało kryptowaluty.

Badacze zauważyli, że bitcoin przyciąga specyficzne indywidua. Już samo powstanie Bitcoina jako sieci „było zakorzenione w silnej nieufności do głównych, tradycyjnych walut i instytucji finansowych”. 

Ma to swoje konsekwencje. Stąd fani kryptowalut cechują się „myśleniem spiskowym„, „postawą antynaukową” i popierają „niegłównonurtowe siły polityczne”.

Dalej czytamy, że zwolennicy Bitcoina „wykazują niższe poziomy czynników związanych z myśleniem analitycznym”. Po naukowemu znaczy to, że są… głupi.

Ach, jakby tego było mało, to paranoicy:

Osoby inwestujące w kryptowaluty zgłaszają, że doświadczają znacznie wyższych poziomów odczuwanego niepokoju, depresji, impulsywności, samotności, zaburzeń nastroju i stresu w porównaniu z osobami, które tego nie robią.

Cytujemy to powyższe, jakby wpadło wam do głowy lokować kasę w kryptowaluty. Chyba jednak nie warto.

Ostatecznie analitykom wyszedł profil przeciętnego inwestora krypto. To mężczyzna mający nieco wyższe dochody niż inni, który do przy tym czuje się ofiarą losu, a życie postrzega jako niesprawiedliwe.

No i oczywiście potencjalny narcyz, psychopata i sadysta. Dziewczyny, jeżeli to czytacie, przesuńcie takowego od razu w lewo!

Poglądy polityczne i czy traktować to poważnie?

No dobra, pogrzebny głębiej w głowach tych „przyjemniaczków”. Jakie mają poglądy? Jeśli chodzi o politykę cechuje ich „eklektyczna mieszanka postaw politycznych, tożsamości i predyspozycji”. Co ciekawe, nie oznacza to poparcia dla prawicy. Raczej dla ruchów wolnościowych.

Na badanie zareagował Billy Markus, który stworzył dogecoina. Oczywiście nie zgodził się z tezami raportu.

Jak jednak ocenić wyniki badania? Cóż, obraz środowiska kryptowalut jest zbyt złożony, by nie uznać ich za zbyt sensacyjne i clickbaitowe.

Oczywiście, część najbardziej zagorzałych fanów bitcoina można wsadzić w ramę antysystemowców, którzy nikomu nie ufają (oprócz niszowym grupom na Telegramie lub profilom na X) i chcą upadku systemu bankowego.

Z kolei teza o psychopatach miałaby pewne uzasadnienie w tym, że inwestowanie na tak zmiennym rynku wymaga stalowych nerwów (żaden szanujący się psychopata nie odczuwa emocji!).

Ok, tyle że dziś w kryptowaluty lokuje już kapitał zbyt szeroka grupa, by taka klasyfikacja była prosta. Temat jest jednak ciekawy i zasługuje na bardziej szczegółową analizę.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->