Fed wywołał globalną wyprzedaż. Złoto runęło o 125 USD, dolar wystrzelił

Złoto zaczęło tanieć już w oczekiwaniu na konferencję Fedu. Obecnie jego cena jednak rośnie. Kluczowe dla rynku pozostają teraz dolar, rentowności obligacji oraz decyzje innych banków centralnych.


  • Złoto odrabia straty po środowej przecenie i wróciło powyżej 4350 USD za uncję, mimo jastrzębiego komunikatu Fedu i podwyżki stóp do 3,75–4%.
  • Mocny dolar i wysokie rentowności obligacji pozostają zagrożeniem dla złota, ale część jastrzębich oczekiwań wobec Fedu mogła już zostać uwzględniona w cenach.
  • Rynek czeka teraz na Bank Japonii i Bank Anglii, a także obserwuje ceny ropy.

Złoto wraca powyżej 4300 USD

Notowania złota znalazły się w środę pod presją po decyzji Fedu, jednak w czwartek kruszec zaczął odrabiać straty. Obecnie za jedną uncję płaci się już nieco ponad 4350 USD.

Odbicie na rynku złota może wydawać się zaskakujące, ponieważ komunikat Fedu był wyraźnie jastrzębi: bank centralny podniósł stopę funduszy federalnych o 25 punktów bazowych, do przedziału 3,75-4%.

Wiele wskazuje na to, że Fed nie zamierza jednak na tym poprzestać: aż 16 z 18 członków FOMC oczekuje co najmniej jednej kolejnej podwyżki o 25 punktów bazowych do końca 2026 roku.

Dolar pozostaje mocny, a to problem dla złota

Jednym z najważniejszych elementów układanki jest obecnie dolar.

Po decyzji Fedu amerykańska waluta wyraźnie zyskała, ponieważ inwestorzy uznali, że Kevin Warsh przyjął bardziej jastrzębie stanowisko, niż wcześniej zakładano.

Indeks dolara wzrósł do 100,33 pkt., osiągając najwyższy poziom od 31 lipca. Euro spadło natomiast do około 1,1456 USD, czyli w okolice siedmiotygodniowego minimum.

Silniejszy dolar zazwyczaj działa na złoto jak hamulec. Kruszec jest wyceniany w amerykańskiej walucie, dlatego jej umocnienie zwiększa koszt zakupu złota dla inwestorów korzystających z innych walut.

Dodatkowo wyższe stopy procentowe zwiększają atrakcyjność aktywów generujących odsetki.

Złoto samo w sobie nie przynosi natomiast dochodu w postaci odsetek. Im wyższe rentowności obligacji, tym większy koszt alternatywny jego posiadania.

Tym razem sytuacja nie jest jednak jednoznaczna.

Rynek częściowo zdyskontował już jastrzębią politykę Fedu, a rentowności amerykańskich obligacji po początkowym wzroście zaczęły reagować w bardziej mieszany sposób. To pozwoliło złotu odrobić część strat.

Kolejny test już w Japonii

Inwestorzy nie skupiają się jednak wyłącznie na Fedzie. W centrum uwagi znajduje się teraz również Bank Japonii, który ma ogłosić swoją decyzję w piątek.

Rynek w tym przypadku również oczekuje podwyżki stóp. Jeżeli bank podtrzyma sygnały dotyczące dalszego zacieśniania polityki pieniężnej, może to zwiększyć zmienność na rynku walutowym i wpłynąć również na dolara.

Dla złota ma to znaczenie, ponieważ relacja między dolarem, rentownościami obligacji i polityką największych banków centralnych pozostaje jednym z głównych czynników wpływających na wycenę kruszcu.

W czwartek inwestorzy czekają również na decyzję Banku Anglii. Rynek spodziewa się utrzymania stóp bez zmian, ale istotne będą sygnały dotyczące wpływu wysokich cen energii na inflację.

Ropa może zdecydować o dalszym kierunku złota

Kolejnym elementem układanki są ceny ropy.

Wysokie ceny energii zwiększają presję inflacyjną, co może skłaniać banki centralne do utrzymywania bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej.

Jednocześnie notowania ropy zaczęły spadać po informacjach, że Arabia Saudyjska oferuje dodatkowe ładunki surowca przez Oman.

Jeżeli tendencja spadkowa będzie kontynuowana, może to w średnim terminie ograniczyć presję inflacyjną.

Za baryłkę Brent płaci się już „tylko” nieco ponad 104 USD.

To mogłoby być korzystne również dla złota, ponieważ mniejsza presja inflacyjna mogłaby w przyszłości pozwolić bankom centralnym na łagodniejsze podejście do stóp procentowych.

Na razie złoto pozostaje więc między dwoma przeciwstawnymi siłami.

Z jednej strony mamy jastrzębi Fed, mocnego dolara i perspektywę kolejnych podwyżek stóp.

Z drugiej strony pojawia się możliwość spadku cen ropy, potencjalnego złagodzenia presji inflacyjnej oraz techniczne odbicie po mocnej przecenie.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->