Wall Street znów kupuje dołki. ETF-y na bitcoina z miliardem dolarów napływów

Bitcoin Wall Street
W tym poście:
Bitcoin
-3.39%

Wall Street widząc krew na rynku bitcoina, zwęszyło przy okazji idealną okazję do zakupów po okazyjnej cenie. Widać to chociażby w przypadku ETF-ów spot, które zaczęły ponownie przyciągać do siebie kapitał. W ciągu zaledwie trzech sesji handlowych do funduszy giełdowych napłynęło ponad 1 miliard dolarów, co rynek odczytuje jako klasyczne kupowanie dołków.


  • Amerykańskie ETF-y spot na BTC od wtorku do czwartku zebrały ok. 1,02 miliarda dolarów netto napływów netto.
  • Najmocniej wyróżnił się BlackRock (IBIT), który w sam czwartek zanotował ok. 275,82 miliona dolarów.

Instytucje znów kupują bitcoina. Cena jednak stoi

Rynek kryptowalut utknął w trudnym miejscu i chociaż ostatnie dni przyniosły mu pewne ożywienie, to nie ma co mówić na razie o końcu bessy.

Dominacja niedźwiedzi jest bardzo silna, czego dowodem jest utrzymujący się „skrajny strach” indeksu Fear and Greed w przypadku bitcoina.

Detaliści zdecydowanie pozostają pesymistami i w sumie to nie ma co się dziwić.

Sytuacja geopolityczna pozostaje bardzo napięta, czego dowodem jest absolutny brak postępów w zakończeniu wojny w Ukrainie, a zaraz możemy doświadczyć znacznie większego i o wiele poważniejszego konfliktu.

Chodzi oczywiście o eskalację działań na Bliskim Wschodzie, gdzie wojska USA są w stanie gotowości do ataku na Iran, ale Biały Dom wstrzymuje się z tą decyzją, próbując na pierwszą linię frontu wypchnąć siły Izraela.

Kwestia makro także budzi więcej znaków zapytania niż daje konkretne sygnały. Rynki obawiają się, jak będzie wyglądała dalsza polityka monetarna amerykańskiego banku centralnego, czyli Rezerwy Federalnej (Fed).

Nowy szef tej instytucji – Kevin Warsh – prawdopodobnie będzie chciał zmniejszać bilans Fedu, czyli ponownie „zasysać” z rynku dolary.

A to stanowi odcinanie kryptowalut i innych aktywów od tlenu.

Jednak inwestorzy instytucjonalni patrzą na sytuację znacznie inaczej niż detaliści.

Paradoksalnie, gdy bitcoin zaczął odbijać od swoich lokalnych dołków poniżej 63 tys. dolarów i udało mu się nawet na moment powrócić w okolice 70 tys. dolarów, inwestorzy z Wall Street jakby poczuli impuls do działania.

Jak wynika z danych od SoSoValue, mamy tu wyraźną zmianę nastrojów w segmencie amerykańskich ETF-ów spot na bitcoina.

Od wtorku do czwartku fundusze łącznie zebrały ok. 1,02 miliarda dolarów napływów netto, a najmocniejsza pojedyncza sesja przypadła na środę, kiedy do ETF-ów napłynęło ok. 506,51 milionów dolarów.

Co ciekawe, napływy pojawiły się po przedłużającym się trudniejszym okresie. Weźmy pod uwagę, że ostatnie 5 tygodni przyniosły rynkowi BTC serię silnych odpływów.

Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodniach stycznia suma odpływów miała sięgnąć ok. 2,82 miliarda dolarów.

Mamy więc teraz całkiem ciekawe odwrócenie trendu w sektorze amerykańskich funduszy giełdowych.

W centrum uwagi znalazł się iShares Bitcoin Trust (IBIT) od BlackRocka, który dołożył 275,82 miliona dolarów napływu netto w sam czwartek.

Część konkurencyjnych produktów notowała w tym czasie odpływy (m.in. wskazywano na fundusze Fidelity i Ark 21Shares), ale finalny bilans całej kategorii i tak wyszedł zdecydowanie na plus.

Komentując sytuację, analityk Nate Geraci stwierdził, że inwestorzy wyglądają na tych, którzy po prostu „kupują spadki”.

W jego opinii odpływy rzędu ok. 6,5 miliarda dolarów od czasu październikowego ATH kursu BTC stanowiły tylko „kroplę w morzu” w porównaniu z ok. 55 miliardami dolarów wpływów, jakie wszystkie ETF-y spot na bitcoina odnotowały od stycznia 2024 roku, czyli momentu ich startu.

Można więc stwierdzić, że Wall Street zupełnie się nie przejmuje bessą na rynku krypto i wykorzystuje nadarzające się okazje zakupowe.

Wygląda na to, że nowi inwestorzy ETF też się nie martwią. Nie pierwszy raz BTC odnotował 50% spadek i prawdopodobnie nie ostatni. Inwestorzy ETF najwyraźniej jednak nie panikują. Najwyraźniej kupują spadki

– stwierdził.

Co ważne, pozytywny zwrot nie dotyczy wyłącznie bitcoina: w tym samym czasie dodatnie przepływy miały notować także produkty oparte o ETH oraz SOL (w skali odpowiednio ok. 173 miliony dolarów i 35 milionów w analizowanym oknie czasowym).

Jeśli napływ środków do funduszy ETF utrzyma się, a szersze warunki makroekonomiczne, takie jak płynność i apetyt na ryzyko, ustabilizują się, możemy zaobserwować znaczący wpływ na altcoiny, napędzający dynamikę całego sektora i wspierający rozwój i adopcję ekosystemu kryptowalut

– komentuje Ryan Lee, główny analityk giełdy Bitget.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->