Europejskie władze nic sobie nie robią z licznych protestów dotyczących wprowadzenia cyfrowego euro i w dalszym ciągu upierają się przy swoim stanowisku, że jest ono niezbędne. Wskazano na kolejny powód świadczący o tym, że jest to konieczność.
- Przedstawiciel EBC twierdzi, że cyfrowe euro jest potrzebne na wypadek przerw w dostawie prądu oraz ataków hakerskich.
- Większość obywateli jest jednak przeciwna CBDC, powołując się na obawy dotyczące prywatności.
Nie dla cyfrowego euro
Unia Europejska robi, co tylko może, aby narobić sobie wrogów wśród instytucji finansowych.
W czasie, gdy Stary Kontynent staje się coraz bardziej przeregulowany, czym tylko zachęca projekty z sektora FinTech do uciekania poza jego jurysdykcję, władze Europejskiego Banku Centralnego (EBC) na siłę próbują przekonać wszystkich, że wprowadzenie CBDC w postaci cyfrowego euro jest koniecznością.
Przede wszystkim wskazuje się na konieczność stworzenia konkurencyjnego środka płatności dla amerykańskich stablecoinów, które coraz bardziej zyskują na znaczeniu wśród gigantów finansowych po tym, jak ta klasa aktywów została uregulowana przez amerykański Kongres.
Pisząc o zagrożeniu dla dominacji euro, władze mają tak naprawdę na myśli fakt, że korzystając z technologii blockchain i cyfrowych aktywów, znacznie trudniej jest kontrolować obywateli oraz inwigilować ich poprzez śledzenie ich transakcji. Takie rozwiązania oferuje właśnie cyfrowa waluta banku centralnego (CBDC), czyli cyfrowe euro.
Szefostwo EBC zapewnia, że absolutnie nie ma takich zamiarów, ale po tym, jak szefowa tej instytucji – Christine Lagarde – wygadała się podczas „prywatnej rozmowy online” z fałszywym prezydentem Ukrainy, to nikt nie ma wątpliwości, że będzie inaczej.
Teraz przedstawiciel EBC – Piero Cipollone – próbował wszystkich przekonać, że cyfrowe euro jest koniecznością na wypadek, gdyby miało dojść do przerw w dostawie prądu.
Jeśli atak cybernetyczny spowodowałby awarię aplikacji banku, ale usługi zaplecza banku nadal funkcjonowałyby prawidłowo, klienci nadal mogliby uzyskać dostęp do swoich kont w tym banku za pośrednictwem cyfrowej aplikacji EBC do obsługi euro
– mówił podczas obrad Parlamentu Europejskiego w Brukseli.
Zdaniem członka zarządu Europejskiego Banku Centralnego (EBC), Piero Cipollone, cyfrowe euro będzie niezbędne, aby zapewnić użytkownikom możliwość dokonywania płatności podczas poważnych przerw w dostawie prądu.
Trudno nam jest jednak wyobrazić sobie, w jaki niby sposób przykładowo miałby funkcjonować sklep stacjonarny w sytuacji blackoutu, gdzie nagle nie działają kasy fiskalne. Ten argument jest dość absurdalny.
Gotówka to nasza jedyna prawdziwa alternatywa… ale ponieważ społeczeństwo coraz bardziej odchodzi od gotówki, a podczas gdy ona sama może być trudno dostępna w sytuacjach awaryjnych, musimy uzupełnić ją o wersję cyfrową
– dodał Cipollone.
Bardzo ciekawe, zwłaszcza ta wzmianka o tym, że „społeczeństwo coraz bardziej odchodzi od gotówki”. Pan europoseł jeszcze w zeszłym miesiącu mówił wręcz coś odwrotnego:
Gotówka zostanie z nami na dłużej. W miarę rozwoju sytuacji konsumenci ze strefy euro docenią posiadanie banknotów, monet i cyfrowego euro w swoich portfelach
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
