Bitcoin odbija, ale rynek nie wierzy we wzrosty. Analitycy wskazują największy problem
Wznowienie żeglugi przez Cieśninę Ormuz pomogło bitcoinowi, ale, jak twierdzą analitycy, nie gwarantuje zniesienia ograniczeń w dostawach ropy ani zmniejszenia presji inflacyjnej spowodowanej rosnącymi cenami surowca. Kurs kryptowaluty może więc ponownie niebawem zanurkować.
- Nie można wykluczyć, że kurs bitcoina niebawem zacznie ponownie spadać
- Odblokowanie cieśniny Ormuz wcale nie musi pomóc kryptowalucie w dłuższej perspektywie.
Bitcoin rośnie, ale wkrótce może spaść?
Tymczasowe zawieszenie broni i ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz, spowodowały wzrost wartości ryzykownych aktywów, w tym kryptowalut.
Problem w tym, że zieleń może się szybko zamienić w czerwień. Nie jest bowiem tak, że samo otwarcie kluczowego szlaku handlu ropą wystarczy.
Wojna i tak już wpłynęła na ceny produktów i usług, więc inflacja może wzrosnąć.
Sytuacja gospodarcza również pozostaje niejednoznaczna: poziom zatrudnienia w USA w marcu wzrósł, ale szersze wskaźniki, takie jak JOLTS ( badanie ofert pracy i rotacji pracowników), wskazują na lekkie schłodzenie na rynku pracy.
Analityk Darkfost, który współpracuje z CryptoQuant, zauważył, że wczoraj doszło do agresywnych zakupów na rynku instrumentów pochodnych Binance – te sięgnęły poziom 2,7 miliarda USD.
To dobry znak dla bitcoina, ale dynamika nadal w dużym stopniu zależy od dalszych wiadomości i geopolityki
– wyjaśnił.
Nadal w grze są więc spadki, a wczorajsze wzrosty mogą zostać uznane za krótkoterminowe wybicie – chwilowe odreagowanie po „wojennych” spadkach, a potem marazmie. Nie można wykluczyć, że BTC ponownie potanieje – nawet do 60 000 USD.
Inne dane
Wspomniany już analityk CryptoQuant, Darkfost, zauważył też, że liczba adresów deponujących bitcoiny na giełdach „obecnie gwałtownie spada”, co jest „wyraźnym sygnałem spowolnienia aktywności na rynku”.
Mówimy tu o spadku do najniższego poziomu od dziesięciu lat, wynoszącego około 31 000 dziennie.
Historycznie rzecz biorąc, tego typu gwałtowny spadek liczby adresów depozytowych ma tendencję do występowania w fazach bessy, gdy zainteresowanie rynkiem stopniowo maleje
– ostrzegł analityk.
Z kolei prezes RealVision, Raoul Pal, pozostaje optymistą i wskazuje na to, że „całkowita globalna płynność rośnie, globalny [wskaźnik] M2 rośnie, całkowita płynność w USA rośnie, M2 rośnie w USA i całkowita płynność w Chinach rośnie”.
Jego zdaniem oznacza to, że kurs bitcoina może wzrosnąć.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->
