Klienci giełdy kryptowalut OKX zgłaszają bezpodstawne blokowanie im dostępu do ich środków znajdujących się na tej platformie. Dyrektor generalny firmy zabrał dziś głos w tej kwestii i przyznał, że sprawa jest dość skomplikowana.
- Scentralizowane giełdy kryptowalut często blokują swoim użytkownikom dostęp do ich środków, powołując się na obawy dot. wykorzystania ich do prania pieniędzy.
- CEO OKX – Star Xu – przyznał, że sprawa „fałszywych alarmów” rodzi ogromny problem pod kątem PR-u, ze względu na politykę zgodności z obowiązującymi regulacjami.
Nie trzymajcie swoich kryptowalut na giełdach
Wielokrotnie już mieliśmy okazję pisać o tym, że dana giełda kryptowalut zmaga się z silną krytyką społeczności, która zarzuca jej włodarzom bezpodstawne blokowanie kont użytkowników.
Swego czasu bardzo głośno było o platformie MEXC, która nagle blokowała dostęp do środków trzymanych na giełdowych adresach i ograniczała działania animatorów rynku.
Teraz Star Xu, założyciel i dyrektor generalny piątej największej giełdy na rynku – OKX – zwrócił się w opublikowanym na X wpisie do użytkowników tejże z przeprosinami za liczne incydenty blokowania kont. Jak wyjaśnił, w większości przypadków były to „fałszywe alarmy” systemu reagowania na podejrzane transakcje.
Zdajemy sobie sprawę, że problemy takie jak wysokie wskaźniki fałszywych wyników i nieoptymalne doświadczenia użytkowników w procesie gromadzenia informacji nadal występują podczas operacji zgodności i kontroli ryzyka. Jednym z największych wyzwań w zakresie zgodności z globalnymi przepisami są „fałszywe alarmy”, czyli sytuacje, w których system błędnie oznacza zwykłych użytkowników jako ryzykownych
– napisał.
Jak wyjaśnił, nawet w sytuacji korzystania z najnowszych rozwiązań technologicznych, giełdy nie są zawsze w stanie w stu procentach poprawnie ocenić, czy jej użytkownicy działają w zgodzie z narzucanymi dyrektywami.
Wielu dostawców usług przyjmuje strategię „agresywnej identyfikacji”, a organy regulacyjne często zachęcają platformy do zachowania ostrożności w zakresie kontroli ryzyka
– dodał.
Prezes OKX podzielił się również historią jednego z użytkowników, który poza ponownym przejściem procedury KYC (Know Your Customer) musiał dostarczyć dokumentację potwierdzającą jego staż pracy z ostatniej dekady.
Taka sytuacja jest dość kuriozalna, bowiem większość ludzi nie posiada pod ręką takich dokumentów, a ich uzyskanie jest często dość czasochłonnym procesem.
Powyższe potwierdza fakt, że jedną z najciemniejszych stron regulacji rynku krypto, jest odgórne założenie władz, że przeciętny użytkownik ma nieczyste intencje i chce skorzystać z danej platformy kryptowalut do prania pieniędzy. To my musimy na starcie udowodnić, że nie jesteśmy kryminalistami.
No i na koniec kluczowa rada: nie trzymajcie na giełdach wszystkich swoich środków, bowiem w wyniku wadliwej „polityki zgodności” możecie nagle zostać odcięci od swoich kryptowalut.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->