Kurs bitcoina spada, ale to może być pułapka na niedźwiedzie za 1,4 mld USD
Bitcoin znowu się cofnął na swoim wykresie cenowym i daje niedźwiedziom pretekst do gry pod dalszy spadek. Problem w tym, że przy tej samej granicy narosła już ogromna pula lewarowanych shortów, co oznacza, że jedno mocniejsze wybicie może zamienić ostrożność rynku w squeeze wart ponad 1,4 miliarda dolarów.
- BTC po nieudanej próbie przebicia poziomu 79,5 tys. dolarów cofnął się w okolice 76,5 tys. dolarów, testując wcześniejszy opór jako potencjalne wsparcie.
- W pobliżu poziomu 80 tys. dolarów narosło ok. 1,4 miliarda dolarów lewarowanych pozycji short, które mogą zostać zmuszone do zamknięcia przy wybiciu powyżej tego poziomu.
Kurs bitcoina spada, ale to może być pułapka
Bitcoinowi zabrakło niewiele, żeby dowieźć psychologiczny cel byków, jakim jest przebicie progu 80 tys. dolarów.
Największa z kryptowalut w poniedziałek wzrosła na giełdach do poziomu 79 485 USD, po czym jednak nadeszła korekta, w wyniku której cena zanurkowała w okolice 76,5 tys. dolarów.
Technicznie gra toczy się teraz o to, czy wcześniejszy opór stanie się nowym wsparciem dla byków.
Na rynku instrumentów pochodnych widać jednak coś ciekawszego niż sam wykres. Jak wynika z danych CoinGlass, w ciągu 48 godzin w pobliżu poziomu 80 tys. dolarów narosło ok. 1,4 mld dolarów lewarowanych shortów.
Widzimy więc, że wielu graczy zakłada, że bitcoin niebawem ponownie odbije się od tej ściany i będzie spadać.
Jeżeli jednak dane makro lub napływy kapitału do ETF-ów spot zdołają wypchnąć kurs BTC powyżej 80 tys. dolarów, część tych pozycji może zostać przymusowo zamknięta.
Takiego scenariusza nie należy wykluczać, bowiem bitcoin niedługo może otrzymać paliwo pod taki ruch z kilku stron.
ETF-y spot w dalszym ciągu notują silne napływy kapitału (między 14 a 24 kwietnia było to łącznie 2,12 miliarda dolarów), a giganci pokroju Strategy nie zwalniają tempa akumulacji BTC.
Jednak warto podkreślić, że wśród inwestorów nie dostrzega się obecnie jakichś podniesionych tonów i przesadnej euforii.
Stopa finansowania (funding rate) na kontraktach perpetual pozostawała w ostatnich dwóch tygodniach głównie ujemna, co pokazuje rosnący udział shortujących.
W przypadku opcji również widzimy ostrożność. Opcje put są wyceniane z premią względem opcji call, a to oznacza, że więksi gracze nadal boją się spadków.
Paradoksalnie właśnie takie ustawienie rynku może stać się pułapką, zakładając, że kurs bitcoina ruszy niebawem na północ.
In Fed we trust
Kluczowa może się okazać również makroekonomia.
Rynek patrzy na to, co robi amerykańska Rezerwa Federalna (Fed), na ceny ropy i oczekiwania inflacyjne.
Jeżeli narracja przedstawiona przez Fed zabrzmi mniej restrykcyjnie albo inwestorzy uznają, że wyższe ceny energii znów podbiją inflację, atrakcyjność obligacji może spaść, a bitcoin dostanie argument jako aktywo antyinflacyjne.
Zaznaczmy, że to nie gwarantuje rajdu na północ, ale zwiększa potencjał gwałtownego ruchu, jeśli BTC odzyskałby wspomniany poziom 80 tys. dolarów.
Podsumowując: bitcoin się wycofał, ale rynek shortów sam podłożył pod siebie materiał wybuchowy. Dopóki popyt spot z ETF-ów i Strategy trzyma cenę powyżej 76 tys. USD, wybicie powyżej 80 tys. USD może być dla niedźwiedzi znacznie bardziej bolesne, niż sugeruje spokojny wykres.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->