Bitcoin stracił 20%, a Wall Street bije rekordy. Dlaczego inwestorzy wolą akcje od krypto?

Akcje
W tym poście:
Bitcoin
-0.57%

Bitcoin i amerykańska giełda przez lata potrafiły poruszać się tym samym kierunku. Teraz ta zależność wyraźnie gdzieś się rozjechała, bowiem w czasie, gdy kryptowaluty poruszają się w trendzie spadkowym, Wall Street notuje kolejne rekordy wzrostów. W ciągu ostatnich 90 dni kurs BTC stracił około 20%, podczas gdy S&P 500 zyskał 5%. Coraz więcej wskazuje na to, że najbardziej gorący kapitał znalazł dziś inny cel, a dokładnie sztuczną inteligencję.


  • W ciągu ostatnich 90 dni bitcoin stracił około 20%, podczas gdy S&P 500 wzrósł o około 5%. Rozstrzał między rynkiem akcji a kryptowalut jest zauważalny gołym okiem.
  • AI przyciąga kapitał nie tylko do gigantów technologicznych. Nawet firmy wywodzące się z miningu bitcoina coraz mocniej rozwijają centra danych dla sztucznej inteligencji.

Bitcoin traci 20%, podczas gdy S&P 500 zyskuje

Jeszcze kilka miesięcy temu mocny ruch na Wall Street był zazwyczaj dobrą wiadomością dla bitcoina.

Teraz ten mechanizm wyraźnie przestał działać, a rynek największej kryptowaluty zupełnie nie reaguje na to, co się dzieje na Nasdaq i innych topowych giełdach.

Jak wynika z danych przedstawionych przez Glassnode, w ciągu ostatnich 90 dni S&P 500 zyskał około 5%, osiągając przy tym nowe rekordy wszechczasów, podczas gdy bitcoin stracił w tym samym czasie około 20% ceny.

Analitycy zwracają uwagę, że podobny układ utrzymywał się również w ostatnim tygodniu.

Co ważne, dopóki bitcoin nie zacznie nadrabiać zaległości względem głównych indeksów, to przewaga po stronie Wall Street będzie się utrzymywać, bowiem to właśnie w tym sektorze koncentruje się znacznie większy apetyt inwestorów na ryzyko.

Jak można się domyślić, jednym z głównych motorów hossy na giełdzie pozostają spółki korzystające z boomu na sztuczną inteligencję.

Wall Street ma coś, czego brakuje dziś bitcoinowi

Najważniejszą różnicą mogą być obecnie wyniki finansowe gigantów z sektora akcji.

Firmy technologiczne zaczynają pokazywać inwestorom, że setki miliardów dolarów przeznaczanych na AI nie są wyłącznie obietnicą przyszłych zysków.

Amazon przekroczył niedawno kapitalizację 3 bilionów dolarów po tym, jak przychody AWS wzrosły w drugim kwartale o 37% rok do roku.

Microsoft, Palantir i firmy dostarczające infrastrukturę dla centrów danych również pokazują realny wzrost biznesu napędzany sztuczną inteligencją.

Inwestor dostaje więc stosunkowo prostą historię: gigantyczne wydatki na AI zaczynają przekładać się na przychody, zamówienia i zyski.

Bitcoin takiego mechanizmu oczywiście nie posiada, a jego cena zależy przede wszystkim od popytu, podaży, płynności i skłonności inwestorów do utrzymywania ekspozycji na kryptowaluty.

Co więcej, zależność BTC od rynku technologicznego wyraźnie osłabła.

Jeszcze w maju 90-dniowa korelacja bitcoina z Nasdaq wynosiła 0,89. Z kolei pod koniec lipca 30-dniowa korelacja wynosiła już około 0,43.

Górnicy bitcoina też patrzą dziś w stronę AI

Dość istotnym symbolem zmiany priorytetów na rynku są spółki, które jeszcze niedawno kojarzyły się niemal wyłącznie z wydobyciem BTC.

Nie oznacza to, że górnicy wyjmują koparki ASIC i wykorzystują je do trenowania modeli AI, bo bo z technicznego punktu widzenia jest to niemożliwe.

Mogą jednak wykorzystać posiadane zasoby, takie jak dostęp do ogromnych ilości energii, grunty, przyłącza energetyczne, systemy chłodzenia oraz doświadczenie w budowie wielkich centrów obliczeniowych.

Przykładów nie trzeba daleko szukać.

Hut 8, spółka wywodząca się z sektora miningu bitcoina, zakontraktowała już 949 MW infrastruktury AI, a bazowa wartość podpisanych umów dla tego segmentu sięga 26,6 miliarda dolarów.

Jeszcze mocniejszy przykład pojawił się w ostatnich dniach.

Riot Platforms, jeden z najbardziej znanych amerykańskich korporacyjnych górników BTC, podpisał 20-letnią umowę na dostarczanie 191 MW mocy obliczeniowej dla AI o wartości 9,1 miliarda dolarów. Według doniesień odbiorcą jest Anthropic.

To nie dowodzi, że pieniądze są bezpośrednio wyciągane z bitcoina i wkładane w AI, ale pokazuje, gdzie rynek widzi dziś bardziej przewidywalne możliwości zarabiania.

Wall Street kupuje bitcoina, ale to jeszcze nie wystarcza

Co ciekawe, słabość BTC nie oznacza całkowitego odwrotu instytucji.

Jak pisaliśmy niedawno, do amerykańskich ETF-ów spot na bitcoina ponownie zaczęły płynąć setki milionów dolarów.

W zeszłym tygodniu fundusze przyciągnęły około 853,5 miliona dolarów, z czego około 693 milionów dolarów przypadło na IBIT BlackRocka.

Kurs bitcoina jednak nie reaguje i wciąż porusza się w przedziale 62-65 tys. dolarów.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->