Następna hossa na rynku krypto będzie trwać nawet dekadę? Maksymalista bitcoina rzuca kontrowersyjne stwierdzenie

bitcoin
W tym poście:
Bitcoin
-3.14%

Nie milknie dyskusja na temat tego, co przyniosą najbliższe miesiące na rynku kryptowalut. Branża blockchain jeszcze nigdy nie była tak mocno podzielona w kwestii prognoz, jak ma to miejsce obecnie. W czasie, gdy sporo analityków sugeruje przygotowanie się na okres dominacji niedźwiedzi, to Samson Mow twierdzi, że nadchodzi najdłuższa hossa w historii tego sektora. 


  • Samson Mow jest przekonany, że najbliższe 10 lat na rynku kryptowalut będzie pod znakiem hossy.
  • CEO Jan3 oraz analityk PlanC są zgodni w tym, że bessa trwała już przez cały 2025 rok.

Inwestorzy BTC są skazani na lata dobrobytu?

Rynek kryptowalut znalazł się na największym od lat rozdrożu, jeżeli chodzi o kierunek ceny bitcoina, na który nastawiają się eksperci.

Wielu topowych analityków, jak chociażby Michaël van de Poppe, otwarcie przyznaje, że ciężko im jednoznacznie określić, czy przed nami wzrosty lub jeszcze większe pogłębienie się korekty.

Obecne nastroje są najgorsze od dawna, bowiem wskaźnik Strachu i Chciwości w przypadku inwestorów BTC pokazuje „ekstremalny strach”, a napięcie rynkowe utrzymuje się już ponad dwa tygodnie.

Inne metryki, jak chociażby liczba wyszukiwań informacji o cyfrowych aktywach w Google czy Wikipedii, także mocno spadły, co tylko utwierdza w przekonaniu osoby, które ogłosiły już trwanie kolejnej bessy.

Jeżeli wierzyć w to, że w dalszym ciągu obowiązuje cykliczność, która mierzy dni od ostatniego halvingu, to faktycznie trwa już kryptozima.

Jednak nie brakuje głosów, że ten schemat już dawno przestał mieć znaczenie, a rynek kryptowalut jest uzależniony od czynników makroekonomicznych, a w szczególności płynności na rynkach.

Tutaj przeważają naprawdę racjonalne argumenty, o których pisaliśmy więcej w tym miejscu.

Teraz jeden z największych maksymalistów bitcoina, założyciel i CEO firmy Jan3 – Samson Mow – pokusił się o stwierdzenie, które mogło zaskoczyć nawet największych optymistów. Jego zdaniem hossa nie tylko dopiero się rozpocznie, ale może potrwać nawet przez następną dekadę.

Jego zdaniem rynek niedźwiedzia miał miejsce przez całość trwania 2025 roku. Chociaż kurs bitcoina w tym czasie zdołał odnotować kilka razy swoje nowe ATH, to w porównaniu z rynkiem złota, akcji czy obligacji, faktycznie wypadł blado.

Mow nie jest jedyną osobą, która twierdzi, że bessa trwa od kilku miesięcy, ale teraz nadchodzi czas, w którym to byki przejmą dominację.

Analityk PlanC (nie mylić z PlanB), podziela ten pogląd. – Jeśli udało Ci się przetrwać rok 2025, przetrwałeś bessę. Wszyscy więc zgadzamy się, że rok 2025 był bessą, prawda? – napisał na X.

Skąd jednak takie twierdzenie? Jak wyjaśnił, w tym roku zdarzyło się coś niezwykłego na wykresie cenowym największej z kryptowalut.

Bitcoin nigdy nie miał dwóch czerwonych świec z rzędu

– wskazał analityk, czym wyjaśnił, że BTC jest na dobrej drodze, aby zakończyć rok poniżej ceny otwarcia.

Na tej podstawie pokusił się o stwierdzenie, że w 2026 roku zobaczymy silne wybicie pod względem ceny bitcoina. Za kilka miesięcy dowiemy się, czy faktycznie tak będzie.

Fundamenty tego sektora są zdecydowanie silne, jak nigdy wcześniej, jednak wiele będzie zależało od takich czynników, jak polityka monetarna kluczowych banków centralnych, na czele z Fed, czy decyzje administracji Donalda Trumpa w kwestii taryf celnych czy regulacji tego sektora.  

Prognoza 10-letniej hossy ze strony Samsona Mowa to zdecydowanie odważna teza, ale również dość naiwna.

Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie się działo na świecie za choćby 2-3 lata i czy nie odbije się to na sytuacji cyfrowych aktywów. Pandemii koronawirusa w marcu 2020 roku także nikt nie brał pod uwagę, a namieszała na rynkach porządnie.


Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->

Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->