Kryptowalutowa kłótnia w polskim Sejmie budzi skrajne emocje u osób śledzących konflikt rządu Donalda Tuska z Pałacem Prezydenckim – od śmiechu, przez niedowierzanie, po aż skrajne zażenowanie. Członkowie koalicji rzucają coraz to odważniejsze stwierdzenia, mające potwierdzać słuszność ich sprzeciwu wobec weta prezydenta Karola Nawrockiego. Teraz poseł Nowe Lewicy Dariusz Wieczorek rzucił z mównicy coś, co rozłożyło na łopatki wszystkich.
- Politycy w Sejmie w dalszym ciągu kłócą się w sprawie prezydenckiego weta pod ustawą dot. regulacji kryptowalut.
- Członkowie rządu z każdą kolejną wypowiedzią udowadniają, że nie mają absolutnie żadnej wiedzy na temat tego rynku.
- Dariusz Wieczorek zarzucił nawet Nawrockiemu… wpływanie na kurs bitcoina.
Festiwal lamentu i żenady trwa dalej
W tym tygodniu nasz rząd robi wszystko, co jest możliwe, aby wyborcy koalicji 15 października zadawali sobie po kolei pytanie, jakim cudem oddali na nich swój głos dwa lata temu.
W polskim Sejmie trwa istna imba w temacie kryptowalut po tym, jak prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, którą rzekomo miała implementować unijne przepisy do naszego prawa.
Jak wszyscy dobrze wiemy, głowa państwa odrzucając ten skrajnie szkodliwy dla polskiej branży blockchaina dokument, uchroniła przed jego tragicznymi skutkami nie tylko przedsiębiorców, ale również i inwestorów.
Donald Tusk dostał natomiast szału i od kilku dni, wraz ze swoim ministrami oraz resztą polityków należących do tego układu, atakują sektor cyfrowych aktywów gdzie tylko się da i rozsiewają skandalicznie brzmiącą dezinformację, aby tylko nastawić negatywnie społeczeństwo do tego rynku.
O tym, że osoby odpowiedzialne za napisanie ustawy regulującej kryptoaktywa nad Wisłą, nie mają o nich żadnego pojęcia, wiemy już od dawna. Myśleliśmy, że sławetne już terminy „stabletcoiny” oraz „blackchain” to szczyt ignorancji, ale okazało się, że poprzeczka jest zawieszona naprawdę wysoko.
Autorką tych terminów jest Krystyna Skowrońska, która nie kryła się z tym, że najchętniej wsadziłaby wszystkich, którzy nie działają na tym rynku bez odpowiedniej licencji, na wiele lat do więzienia lub wlepiła milionowe kary finansowe.
W tym tygodniu inny z polityków stworzył nowy termin, jakim jest „blokhejn”. Podstawy języka angielskiego powinny być już jakimś wymaganym minimum, gdy się pcha do polityki.
Dziś natomiast z sejmowej mównicy padła wypowiedź, która pozrzucała nas wszystkich z krzeseł po usłyszeniu słów posła Nowej Lewicy, Dariusza Wieczorka.
Polityk powiedział, że jednym z następstw weta Karola Nawrockiego są… spadki na rynku kryptowalut.
Ten człowiek, którego ktoś wybrał na urząd posła, który decyduje o kluczowych kwestiach dotyczących funkcjonowania państwa, próbował przekonać wszystkich, że sam jeden Nawrocki przyczynił się do silnej korekty na globalnym rynku cyfrowych aktywów.
Sam fakt weta prezydenta powoduje, że wartość tych kryptowalut spadła już w niektórych przypadkach o 50%. Tracą ci, którzy w nie inwestują
– usłyszeliśmy.
Śledź CrypS. w Google News. Czytaj najważniejsze wiadomości bezpośrednio w Google! Obserwuj ->
Zajrzyj na nasz telegram i dołącz do Crypto. Society. Dołącz ->